Przez najbliższe tygodnie cmentarz wpisany wspólnie z Kościołem Pokoju w Świdnicy na listę światowego dziedzictwa musi być wysprzątany z liści. – To ogromna praca i potrzebne jest wsparcie – mówi Bożena Pytel z parafii ewangelicko-augsburskiej. Dzisiaj do pomocy z grabiami stawili się osadzeni z Aresztu Śledczego, ale na pewno to nie wystarczy.

Liczący ponad 350 lat cmentarz od wielu lat poddawany jest zabiegom ratującym, ale jednocześnie ważną rolę pełnią tu rośliny. Niestety, humus z kolejnych warstw liści na nagrobki ma niszczycielski wpływ i piękny żółto-czerwony dywan musi być co roku zgrabiany i wywożony. Praca jest ogromna, bowiem nekropolia ma 4 hektary powierzchni.
– Mamy nadzieję, że uda nam się zorganizować kolejne akcje, w które włączą się także mieszkańcy Świdnicy – dodaje Bożena Pytel. Na cmentarzu w niektórych miejscach liście nie będą uprzątane, by dać schronienie owadom i zwierzętom.
/red./
Zdjęcia Dariusz Nowaczyński

![Krebsomaniacy, czyli uczniowskie zmagania lingwistyczne [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/krebs-m3-238x178.jpg)






![Koncert z piosenkami Barbry Streisand już za tydzień w Świdnicy [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/Daria-Iwan_kadr-100x75.jpg)