Strona główna Sport Piłka nożna Znakomity start. Komplet punktów na inaugurację sezonu!

Znakomity start. Komplet punktów na inaugurację sezonu! [FOTO/VIDEO]

0

Nie było powtórki sprzed roku i falstartu na inaugurację sezonu. Piłkarze Dabro-Bau Polonii-Stali Świdnica udanie rozpoczęli nowe rozgrywki na boiskach IV ligi. Podopieczni Rafała Markowskiego pokonali przed własną publicznością GKS Mirków/Długołęka 2:0 i w dobrych nastrojach mogą podejść do kolejnych spotkań ligowych!

Przypomnijmy, że przed rokiem na inaugurację sezonu ulegliśmy na wyjeździe 0:2 Piastowi Nowa Ruda, a pierwsze zwycięstwo odnieśliśmy dopiero w czwartej kolejce, pokonując 1:0 Bielawiankę Bielawa. Później punktowaliśmy już seryjnie, kończąc ostatecznie rozgrywki na trzeciej pozycji. Teraz już od samego początku rozpoczęliśmy z wysokiego „C” i zgarnęliśmy komplet punktów przy pierwszej lepszej okazji. Skończyło się na wyniku 2:0 choć GKS Mirków/Długołęka zaprezentował się z bardzo dobrej strony, a sam triumf nie przyszedł nam łatwo…

Widać było dziś trochę, że świdniczanie mają jeszcze nieco w nogach trudy okresu przygotowawczego i brakuje trochę zgrania z nowymi piłkarzami, którzy zasilili latem szeregi Dabro-Bau Polonii-Stali Świdnica. Mimo to gospodarze przez większą część spotkania posiadali inicjatywę, dłużej utrzymując się przy piłce. Już w 1. minucie bramkarz rywali obronił uderzenie Roberta Myrty. 10 minut później po dobrej akcji Damiana Chajewskiego i strzale naszego pomocnika, futbolówka minęła światło bramki. Chwilę później zablokowany został Marcos Pauli Baumgarten, lecz w 19. minucie mieliśmy już powody do radości. Wojciech Szuba huknął z ostrego kąta z rzutu wolnego, a golkiper zmuszony został do kapitulacji. Wyrównanie mogło jednak nadejść szybko. W 25. minucie popełniliśmy błąd w defensywie, a zawodnik gości stanął oko w oko z Bartłomiejem Kotem. Na nasze szczęście piłka przeleciała ostatecznie obok dalszego słupka świdnickiej bramki. W końcowych minutach pierwszej połowy tempo podkręcili mirkowianie. Najbliżej gola byli w 44. minucie, obijając spojenie słupka z poprzeczką.

Druga połowa rozpoczęła się od uderzenia przyjezdnych i niecelnego strzału zawodnika GKS-u. Goście grali ambitnie, szukając swoich szans na doprowadzenie do remisu. Przebudzenie biało-zielonych nadeszło szybko, a piłka coraz bardziej zaczęła przybliżać się do pola karnego przeciwników. W 55. minucie blisko wpakowania piłki do sieci był Damian Chajewski, lecz w ostatniej chwili skutecznie zainterweniował obrońca GKS-u. Kilka minut później byliśmy świadkami niecelnych prób Marcosa Pauli Baumgartena i Damiana Chajewskiego. W 69. minucie na murawie pojawił się pozyskany tuż przed startem ligi nigeryjski napastnik – Roland Emeka John. Były gracz m.in. Polonii Warszawa, Legionovii Legionowo, MKS-u Kluczbork, czy klubów maltańskiej ekstraklasy miał szansę na wyprowadzenie naszej ekipy na dwubramkowe prowadzenie. Emeka stanął oko w oko z bramkarzem gości, szukał uderzenia po długim słupku, ale niestety chybił. Prawdziwe „wejście smoka” zaliczył jednak Kamil Szczygieł. Nasz pomocnik w zaledwie 3 minuty po wejściu na boisko ustalił rezultat spotkania. Szczygieł znakomicie wyszedł na wolną pozycję i wspólnie z Rolandem Emeką znaleźli się wprost naprzeciw bramkarza GKS-u. Kamil skutecznie go minął i wpakował futbolówkę do sieci. Dabro-Bau Polonia-Stal Świdnica zwyciężyła 2:0, udanie wchodząc w kampanię 2019/2020.

Teraz świdniczan czekają dwa pojedynki z beniaminkami ligi. W niedzielę, 18 sierpnia zagramy na wyjeździe o godz. 11.00 z Moto-Jelczem Oława, a na swój stadion wracamy w sobotę, 24 sierpnia. O godz. 15.00 podejmiemy LKS Bystrzyca Górna.

Dabro-Bau Polonia-Stal Świdnica – GKS Mirków/Długołęka 2:0 (1:0)

Skład: B. Kot, Florian (83′ Białas), Barros, Michałek, Paszkowski, Sowa, Szuba, Chajewski (70′ Emeka), Orzechowski (46′ Białasik), Baumgarten (87′ Sikora), Myrta (82′ Szczygieł).

/MDvR, FOTO: Artur Ciachowski, VIDEO: Mariusz Ordyniec/

Poprzedni artykułNa najwyższym stopniu podium drużyna Niebieskich
Następny artykułZłoty medal w ujeżdżeniu dla Duńczyków