Strona główna Polityka Oświadczenie Komitetu Powiatowego Kukiz’15

Oświadczenie Komitetu Powiatowego Kukiz’15

36

Oświadczenie Komitetu Powiatowego Kukiz’15 w sprawie udziału prezydent Świdnicy w uroczystości na Cmentarzu Wojennym Żołnierzy Armii Radzieckiej w dniu 8 maja 2018 roku:

Komitet Powiatu Świdnickiego Kukiz ‘15 protestuje przeciw niestosownej formie uczczenia Dnia Zwycięstwa przez prezydent miasta Świdnicy Beatę Moskal-Słaniewską. Przypominamy, że prezydent miasta Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska w sposób cykliczny od kilku lat tę tak bardzo ważną datę w historii Polski próbuje uczcić na cmentarzu żołnierzy armii radzieckiej. Fakt ten budzi wiele kontrowersji wśród środowisk represjonowanych w okresie PRL-u, środowisk AK-owskich i zbliżonych do nich oraz świdniczan świadomych historii swojego kraju. Wielu tych ludzi i ich przodkowie cierpieli z rąk tej armii i jej żołnierzy. Jest ona symbolem zniewolenia naszego narodu. Przypominamy prezydent miasta Świdnicy Beacie Moskal–Słaniewskiej, że armia radziecka przez znaczący okres drugiej wojny światowej była sojusznikiem Trzeciej Rzeszy i dokonała aktu agresji 17 września, okupując wschodnie tereny Rzeczpospolitej i niewoląc Polaków. Te tereny, skąd pochodzi duża część świdniczan i gdzie mają swoje korzenie. Nie było to pokojowe przejęcie kontroli nad naszymi terenami, ale związane było z eksterminacją narodu polskiego i masowymi wywózkami na Syberię. Było związane z cierpieniem tysięcy rodaków, ze śmiercią, głodem, poniewierką, poniżeniem, stratą i bólem, o czym nigdy nie powinniśmy zapomnieć. Chcemy uczulić Beatę Moskal-Słaniewską, że nie wiemy, czy spoczywający na świdnickiej nekropolii żołnierze armii czerwonej nie brali udziału w tych zbrodniczych działaniach z lat 1939 – 1941. Mogli oni też brać udział w zbrodni katyńskiej czy walkach z oddziałami AK, które nie złożyły broni po 1945 roku. Przypominamy, że po wojnie Świdnica stała się domem dla wielu AK-owców, którzy chcieli normalnie żyć, a byli represjonowani przez armię czerwoną. Wielu świdniczan pamięta, że w 1981 roku podczas stanu wojennego żołnierze armii czerwonej patrolowali ulice naszych miast, aby utrwalić podporządkowanie Polski wobec ZSRR i powstrzymać przemiany demokratyczne, których Polacy się domagali. Argument Beaty Moskal-Słaniewskiej, że na cmentarzu „leżą młodzi chłopcy, którzy walczyli tu i zginęli wbrew własnej woli”, uważamy za ryzykowny. W okupującej nasz kraj armii radzieckiej służyli nie tylko młodzi chłopcy i dziewczęta, ale także autorzy tragedii naszego narodu.
Wraz z nią do naszego miasta wkroczyli przedstawiciele radzieckich organów bezpieczeństwa, tworząc tutaj swoje struktury, których celem była kontrola i podporządkowanie naszego narodu sowieckim okupantom.

Czy idąc tokiem myślenia prezydent naszego miasta, niemieckich żołnierzy, którzy służyli w obozie koncentracyjnym w Gross-Rosen i też byli młodzi, należy upamiętniać w tak szczególny sposób? A przecież właśnie na terenie Gross-Rosen po wkroczeniu „swój” obóz stworzyła armia czerwona. Tutaj prawdopodobnie przetrzymywano „wrogów” ustroju, który tak okrutnie narzuciła w naszym kraju.

Apelujemy do prezydent miasta Świdnicy, aby za swoje zachowanie przeprosiła świdniczan, których uraziła i powstrzymała się od takich, niestosownych zachowań na przyszłość. Przypominamy również prezydent miasta Świdnicy inne niestosowne zachowanie, za które powinna przeprosić świadomych swej historii świdniczan. Jako radna Rady Miejskiej zeszłej kadencji w trakcie oficjalnej sesji odmówiła uczczenia minutą ciszy pamięci ofiar stanu wojennego. Ostentacyjnie nie wstała w takim doniosłym momencie. Ustami Adama Markiewicza, informując pozostałych radnych, że „za chwilę będziemy czcić pamięć sprzątaczek”. Pani prezydent! Za to też należą się przeprosiny świdniczanom – ofiarom stanu wojennego i ich rodzinom, a także sprzątaczkom. Mamy wrażenie, że ideowe i symboliczne przedsięwzięcia prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej mają na celu stworzenie ze Świdnicy skansenu PRL-u. Czasu jednak nie da się zatrzymać, a historii i faktów przekłamać. Nie pomoże tu ani świeczka na grobie czerwonoarmisty, ani szydzenie z „Solidarności”. Prosimy przeprosić za niezręczności i powstrzymać się od działań, które przypominają tragiczne czasy i tak ranią świdniczan. Choć nie jest pani rodowitą świdniczanką, to jednak powinna być pani świadoma historii swojego miasta i szanować uczucia współmieszkańców, którzy panią wybrali na urząd. Może czas, aby udowodnić, że jest się prezydentem wszystkich świdniczan, a nie tylko nielicznego grona członków jednej z partii politycznych, do której pani należy. Lepiej później niż wcale.

Komitet Powiaty Kukiz 15 – pełnomocnik komitetu Robert Garstecki