Strona główna 112 Kazał bić, trafił do aresztu

Kazał bić, trafił do aresztu

6

Zajechali drogę rowerzyście, wysiedli i zaczęli bić. Bez słowa tłumaczenia, za co. Gdyby nie pomoc przypadkowego kierowcy, ofierze czwórki napastników mogła grozić nawet śmierć. Mężczyznę, który kompanom nakazał pobicie 17-latka, sąd aresztował na miesiąc.

prokuratura2

Do zdarzenia doszło 10 sierpnia na drodze między Bartoszówkiem a Lusiną w gminie Strzegom. 17-letni chłopak rowerem jechał do swojej dziewczyny. W pewnym momencie zauważył, ze za nim wolno sunie bmw. Auto wreszcie zajechało mu drogę. Ze środka wsiadło czterech mężczyzn. Jeden z nich powiedział krótko: “Spuście mu łomot”. Nie wyjaśnili, za co. W milczeniu kopali, bili pięściami. Uciekli na widok samochodu, który zatrzymał się w pobliżu. 17-latek z licznymi siniakami i stłuczonymi żebrami został zabrany przez pogotowie.

Ofiara pobicia zapewnia, że nie zna napastników poza jednym – tym, który kazał bić. Policja zatrzymała 23-letniego Marcina K. ze Strzegomia. Młody mężczyzna nie przyznaje się do winy, ale prokuratura ma podejrzenia, że próbuje mataczyć. – Dlatego zwróciliśmy się do sądu o zastosowanie aresztu tymczasowego i sąd przychylił się do wniosku – mówi prokurator rejonowy Marek Rusin. – Chcemy sprawdzić jego linię obrony, a także dotrzeć do sprawców pobicia. Marcinowi K. postawiliśmy zarzut podżegania.

/asz/