Zajechali drogę rowerzyście, wysiedli i zaczęli bić. Bez słowa tłumaczenia, za co. Gdyby nie pomoc przypadkowego kierowcy, ofierze czwórki napastników mogła grozić nawet śmierć. Mężczyznę, który kompanom nakazał pobicie 17-latka, sąd aresztował na miesiąc.
Do zdarzenia doszło 10 sierpnia na drodze między Bartoszówkiem a Lusiną w gminie Strzegom. 17-letni chłopak rowerem jechał do swojej dziewczyny. W pewnym momencie zauważył, ze za nim wolno sunie bmw. Auto wreszcie zajechało mu drogę. Ze środka wsiadło czterech mężczyzn. Jeden z nich powiedział krótko: „Spuście mu łomot”. Nie wyjaśnili, za co. W milczeniu kopali, bili pięściami. Uciekli na widok samochodu, który zatrzymał się w pobliżu. 17-latek z licznymi siniakami i stłuczonymi żebrami został zabrany przez pogotowie.
Ofiara pobicia zapewnia, że nie zna napastników poza jednym – tym, który kazał bić. Policja zatrzymała 23-letniego Marcina K. ze Strzegomia. Młody mężczyzna nie przyznaje się do winy, ale prokuratura ma podejrzenia, że próbuje mataczyć. – Dlatego zwróciliśmy się do sądu o zastosowanie aresztu tymczasowego i sąd przychylił się do wniosku – mówi prokurator rejonowy Marek Rusin. – Chcemy sprawdzić jego linię obrony, a także dotrzeć do sprawców pobicia. Marcinowi K. postawiliśmy zarzut podżegania.
/asz/





![Element rusztowania spadł na kobietę w Jaworzynie Śląskiej? Interweniowały służby [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG-20260830-WA0008-100x75.jpg)
![Zatargi kibiców, usiłowanie rozboju na dworcu w Jaworzynie Śląskiej [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/411-374655-100x75.jpg)



