Z początkiem prawdziwie letniej pogody coraz więcej problemów stwarzają owady. – Mam troje dzieci i męża alergika. Rój pszczół, który dzisiaj usadowił się na drzewie u sąsiada wywołał u nas strach. Tymczasem od dyżurnej Straży Miejskiej usłyszałam tylko, że bardzo mi współczuje – żali się pani Kamila ze Świdnicy. Straż Miejska odpiera zarzut o lekceważenie problemu. – Nie możemy fizycznie pomóc, ale mamy kontakt do fachowca, który odpłatnie usuwa roje i gniazda owadów – przekonuje Marek Fiłonowicz.
Rój usadowił się na drzewie posesji sąsiadującej z domem pani Kamili.
– Jestem oburzona postawą straży, bo istnieje realne zagrożenie dla życia ludzi – denerwuje się tymczasem pani Kamila. Mówi, że została tylko poinformowana, że problemem ma się zająć właściciel posesji, na której znajduje się rój. – Sąsiada nie ma w domu. Już dzwoniłam i poinformowałam go o całej sprawie. Obiecał, że się tym zajmie. Kiedy jednak pszczoły zostaną zabrane, nie wiem. Na pewno nie będziemy wychodzić do tego czasu przed dom – dodaje świdniczanka. – Mam jednak żal do straży miejskiej, że zostawiła mnie bez pomocy.
– Rozumiem, że pani jest bardzo zdenerwowana, ale zapewniam, że nie została zlekceważona – tłumaczy Marek Fiłonowicz. – Owszem, przyjmująca zgłoszenie funkcjonariuszka powiedziała, że bardzo współczuje, ale udzieliła także konkretnych informacji. Straż miejska sama nie usuwa rojów i gniazd, bo nie ma takich możliwości. Natomiast zawsze przekazuje właścicielowi posesji kontakt do fachowca. To od właściciela zależy, czy skorzysta z pomocy akurat tej osoby, czy znajdzie kogoś innego. I tak było w tym przypadku – funkcjonariuszka przekazała, że trzeba zawiadomić właściciela, a jeśli ten zechce, będzie mógł otrzymać informacje o specjaliście od straży miejskiej.
Do 2009 roku usuwaniem rojów i gniazd owadów zajmowała się straż pożarna. Jednak komendant główny PSP wdrożył „nowe zasady postępowania podczas interwencji prowadzonych w związku ze zgłoszeniem wystąpienia zagrożeń od rojów lub gniazd owadów błonkoskrzydłych”. Strażacy interweniują tylko wtedy, gdy dochodzi do bezpośredniego zagrożenia życia w pomieszczeniach, w których przebywają dzieci lub osoby o ograniczonych możliwościach poruszania się. W pozostałych przypadkach o usunięciu roju lub gniazda decyduje właściciel, a straż pożarna udostępnia katalog firm, zajmujących się profesjonalnie takimi zadaniami. Usługa wówczas oczywiście jest odpłatna.
W Świdnicy straż miejska korzysta z usług fachowca. – Ale tylko wtedy, gdy roje lub gniazda znajdują się na terenach podległych gminie, w pasach drogowych czy w obiektach należących do miasta – zaznacza Marek Fiłonowicz. – W tym roku takie akcje były już podejmowane.
asz

![Sportowe nagrody rozdane. Specjalne wyróżnienia dla mecenasa świdnickiego sportu, za imprezę roku oraz „serce dla sportu” [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/Swidnica-wreczenie-nagrod-sportowych-2026.03.13-102-238x178.jpg)


![Płonęła trawa, zapalił się garaż [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/20260314_Pozar_Garazu_w_Strzegomiu-mix-100x75.jpg)
![Zderzenie na skrzyżowaniu Wrocławskiej z Wodną [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wroclawska-kolizja-2026.03.14-mix-100x75.jpg)

![Niewybuch w gogołowskim stawie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/niewybuch-w-Gogolowie-2-100x75.jpg)

![Znane ballady i filmowe piosenki Barbry Streisand na koncercie w Świdnicy. Wygraj zaproszenie [KONKURS]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/Daria-Iwan_kadr-100x75.jpg)
![Nowe show Cyrku Wictoria już jutro w Świdnicy [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/page_-fot.-Cyrk-Wictoria-100x75.jpg)