Stwierdził, że pomógł nieprzytomnej, tymczasem poszkodowana pamięta uderzenie samochodu. Małżeństwo ze Świdnicy poszukuje świadków zdarzenia, do którego doszło 20 grudnia na ulicy Długiej niedaleko Banku Spółdzielczego.
50-latka odzyskała przytomność w szpitalu i zdziwiła się tym, co usłyszała od lekarzy. Około godziny 13.00 została odwieziona przez nieznanego mężczyznę na pogotowie, a stamtąd, już karetką, do Latawca. Kierowca, która ją przywiózł powiedział lekarzom pogotowia, że kobieta zemdlała na jezdni, a on jej udzielił pomocy. Tymczasem pani Dorota jest przekonana, że została uderzona podczas przechodzenia przez jezdnię przez ciemny, duży samochód, wyjeżdżający z ulicy Trybunalskiej. Jak się okazało, doznała wstrząśnienia mózgu. – Żona tego dnia czuła się bardzo dobrze – zapewnia pan Wiesław, który jeszcze tego samego dnia zawiadomił policję. – Chcemy wyjaśnić, co się naprawdę stało.
Niestety, kierowca nie zostawił żadnych danych. Poszkodowana i jej mąż proszą o pomoc wszystkich świadków, którzy 20 grudnia ok. 13.00 na ulicy Długiej widzieli zdarzenie. Informacje można przekazywać na numer 502 304 933.



![„Trzeźwy poranek” na drogach powiatu świdnickiego. Blisko 1800 przebadanych kierujących [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/akcja-Trzezwy-poranek-2026.09.08-mix-238x178.jpg)


![„Trzeźwy poranek” na drogach powiatu świdnickiego. Blisko 1800 przebadanych kierujących [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/akcja-Trzezwy-poranek-2026.09.08-mix-100x75.jpg)
![Mistrzowie parkowania [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/ul.-Komunardow-Muzealna-100x75.jpg)


