Strona główna Polityka Sześciometrowe drzwi na placu Jana Pawła II

Sześciometrowe drzwi na placu Jana Pawła II

88

Władze Świdnicy mają poczucie, że plac Jana Pawła II jest niekompletny. Dlatego w budżecie zapisanych jest 200 tysięcy złotych na elementy małej architektury. Za pomnikiem Jana Pawła II, na który fundusze zbiera Stowarzyszenie na Rzecz Zachowania Dziedzictwa Jana Pawła II „Pamięć i Wdzięczność”, mają stanąć wysokie na sześć metrów  wrota nawiązujące swą formą i treścią do Drzwi Świętych.  

 Od początku zakładaliśmy, że plac dla właściwego jego odbioru od strony Rynku potrzebuje dominanty. Nie będzie nią pomnik, choćby dlatego, że wybrano do realizacji figurę klęczącego papieża – mówi Ireneusz Pałac, zastępca prezydenta Świdnicy.

Prace związane z przebudową miałyby ruszyć jeszcze w tym roku. Planowany termin zakończenia inwestycji to maj 2014 r.

Czy przebudowa placu Jana Pawła II jest naprawdę konieczna?  

 Ireneusz Pałac, zastępca prezydenta Świdnicy – To zależy od tego, co rozumiemy przez „konieczność”. W ścisłym znaczeniu tego słowa, dokończenie urządzania placu konieczne nie jest, bo można bez tego żyć. (Na marginesie, da się żyć bez prawie wszystkiego, co jest zadaniem własnym gminy. Może z wyjątkiem odbioru nieczystości, dostarczenia wody i oświetlenia). Faktem jest jednak, że niezależnie od stopnia akceptacji dokonanej przebudowy placu, powszechne jest poczucie, że rzecz jest niekompletna. Dlatego w budżecie zapisanych jest 200 tys zł na elementy małej architektury. Od początku zakładaliśmy, że plac dla właściwego jego odbioru od strony Rynku potrzebuje dominanty. Nie będzie nią pomnik, choćby dlatego, że wybrano do realizacji figurę klęczącego papieża. Ponadto zdecydowano się na formę raczej tradycyjną, „bezpieczną”, która nawet przy perfekcyjnym wykonaniu przez artystę, nie będzie prawdopodobnie szczególnie wielką atrakcją turystyczną. Władzom miasto chodzi natomiast o to, żeby plac przed naszą wyjątkową katedrą, miał w sobie coś unikalnego, przyciągającego uwagę swym pięknem i oryginalnością. Z chwilą, gdy pojawił się pomysł spełniający te wymogi, przystępujemy do działania. 

Co według władz miasta miałoby stanąć obok pomnika Jana Pawła II?

Ireneusz Pałac – Planujemy umieszczenie figury papieża (oczywiście pomnik wykonywany jest na zlecenie Stowarzyszenia, a nie Urzędu) w pewnej odległości od pierwotnie planowanego miejsca. Natomiast za jego plecami stanąć mogą około 6 metrowej wysokości  dwuskrzydłowe wrota nawiązujące swą formą i treścią do Drzwi Świętych. Wykonane będą z odlewanego specjalną techniką, grubego, białego, rzeźbionego szkła. Płaskorzeźby tworzyć będą narrację czytelną i poruszającą dla przeciętnego odbiorcy. Jeśli chcieć by to sobie wyobrazić, to przez daleką analogię, przykładem takiego zamysłu przekazania treści może być gdański pomnik poległych stoczniowców. W swym założeniu to dzieło plastyczne stanowić ma artystyczne powiązanie pomnika z jego otoczeniem, a jednocześnie dopełnienie wystroju placu.

Kiedy miałaby zostać rozpoczęta procedura konkursowa? 

Ireneusz Pałac – Ostatecznie odstąpiliśmy od pomysłu organizowania konkursu. Przede wszystkim ze względu na przepisy prawa autorskiego zdecydowaliśmy się podjąć najpierw próbę porozumienia z autorem pomnika. Przedstawiona przez niego koncepcja oraz próby szkła, z którego mógłby wykonać dzieło, są na tyle obiecujące, że najprawdopodobniej właśnie jemu powierzymy wykonanie pomysłu. Trwają w tej chwili próby ustalenia szczegółów umowy. Chcielibyśmy ją zawrzeć do końca października. Dobrze byłoby zakończyć prace w maju przyszłego roku. Dyskutujemy nad realnością tego terminu.

Jakie środki miasto zamierza przeznaczyć na ten cel?

Ireneusz Pałac – Planujemy, że koszt wyniesie około 200 tys. zł.

Tomasz Pietrzyk