Czwarty mecz pomiędzy ŚKPR-em Świdnica oraz KSSPR-em Końskie w historii ich I-ligowych konfrontacji i czwarte zwycięstwo naszych przeciwników. Pomimo, iż w tym sezonie rywalom tak dobrze się nie wiedzie i w tabeli znajdują się niżej od świdniczan, to dwukrotnie znaleźli receptę na podopiecznych trenera Mistaka. Tym razem KSSPR wykorzystał atut własnego parkietu i zwyciężył 36:28.
Piłkarze ręczni ŚKPR-u ton rywalizacji nadawali do 17. minuty, kiedy to prowadzili 9:7. Od tego momentu dominować zaczęli gospodarze, którzy szybko doprowadzili do remisu i wyszli na kilkubramkowe prowadzenie. Po 30 minutach obie drużyny schodziły do szatni przy stanie 18:15 dla rywali. W drugiej części meczu „Konie” stopniowo powiększały dystans, by wygrać ostatecznie 36:28. – Próbowaliśmy odrabiać straty, ale niestety, w tym dniu nie radziliśmy sobie z atakiem pozycyjnym Końskich. Na słabym poziomie zagrali nasi bramkarze. Gospodarze zdobywali bramki nawet z bardzo trudnych pozycji – komentował na oficjalnej stronie świdnickiego klubu trener ŚKPR-u Krzysztof Mistak.
KSSPR Końskie – ŚKPR Świdnica 36:28 (18:15)
ŚKPR: Olichwer, Wasilewicz – Rutkowski (6), Rogaczewski (5), Brygier (4), Mrugas (4), Szuszkiewicz (4), Żubrowski (2), Piędziak (2), Marciniak (1), Olejniczak, W. Makowiejew, Orzłowski, Kijek, Pułka


![Poszło im łatwo, gładko i przyjemnie [FOTO/WYNIKI]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/DSC08246_wynik-238x178.jpg)

![Kibolska ustawka za nasypem. Czaili się na zwolenników drużyn ze Świdnicy i Wałbrzycha [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/411-346254-100x75.jpg)

![Śmigłowiec LPR lądował w centrum Strzegomia [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/Smiglowiec_LPR_w_Strzegomiu-3-100x75.jpeg)


![Koncert z piosenkami Barbry Streisand już za tydzień w Świdnicy [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/Daria-Iwan_kadr-100x75.jpg)