Świdniczanie pod Mount Rushmore

    4

    Już od 33 dni ekipa “Busem Przez Świat” przemierza drogi i bezdroża Ameryki w ramach “American Dream Trip 2012”. Zeszłej nocy wjechali na teren stanu South Dakota – krainy bezkresnych prerii,  gdzie w powietrzu wciąż unosi się duch dzikiego zachodu. Co jakiś czas natrafiają na tak zwane “Ghost Towns”, czyli opuszczone miasteczka, zbudowane na potrzeby westernów. Jednym z nich jest m.in. “1880’s Ghost Town”, gdzie powstawał “Tańczący z wilkami” z Kevinem Costnerem w roli głównej.

     – Jadąc w głąb stanu, dotarliśmy do jednego z najbardziej nieprzyjaznych i zarazem najbardziej spektakularnych miejsc w USA – Badlands National Park” – relacjonują podróżnicy. “Ten księżycowy krajobraz został ukształtowany przez wiatr i wodę, a każdy deszcz całkowicie zmienia wygląd skał. Cale szczęście – deszcze zdażają się tu bardzo rzadko. Nie brakuje za to węży, o czym informują tabliczki”.

    Jednym z ciekawszych miejsc, na które natrafili ostatniego dnia, jest słynna Mount Rushmore. – Pierwsze wrażenie, gdy zobaczyliśmy górę – głowy są zdecydowanie mniejsze, niż nam się wydawało. Na początku XX w postanowiono wyrzeźbić tu – w górze – postacie prezydentów, żeby ściągnąć turystów w te regiony. Początkowo twórca chciał uwiecznić znanych ludzi gór, ale stanęło na zasłużonych prezydentach USA: Lincoln, Waszyngton, Jefferson i Roosvelt. Według planu, miały być to całe popiersia, ale rzeźbiarz nie dożył ukończenia dzieła. Cale szczęście, że zaczął od głów a nie od dołu, bo inaczej nie mielibyśmy tu co oglądać”.

    “Busem Przez Świat” to projekt, w którym uczestniczą studenci z całej Polski, w tym też mieszkańcy Świdnicy. Podczas swoich wypraw przemierzyli busem już 28 państw. Trasa “American Dream Trip 2012” wiedzie przez Kanadę, USA i Meksyk. Więcej szczegółów na stronie: www.busemprzezswiat.pl.

    Opr. red.