Ponad 1000 dzieci jedzie do Niesulic

    3

    Pogoda sprzyja, ale przydałoby się jeszcze trochę wody i lasu do ochłody. Na brak właśnie takich atrakcji nie będą narzekali ci, którzy zapisali się na letnie obozy z ZHP. 6 lipca spod Szkoły Podstawowej nr 315 o 8.00 odjedzie pięć autokarów z dziećmi i młodzieżą w wieku 7-18 lat, żądnymi przygód oraz dobrej zabawy. Kolejne dwa autobusy zabiorą uczestników ze Świebodzic, Strzegomia i Wałbrzycha.

    W ofercie ZHP znajdują się obozy: rekreacyjny, żeglarski, konny, windsurfingowy, kolonia dla maluchów, a także kurs na żeglarza jachtowego, który cieszy się ogromną popularnością.

    Organizatorzy zaplanowali trzy turnusy. Na pierwszy, od 6. do 20. lipca, pojedzie 460 obozowiczów. Wśród nich będą przeważali harcerze (250 osób). Znajdą się także mieszkańcy wałbrzyskiego domu dziecka oraz 50 dzieciaków z Chorzowa. Na drugi turnus (20.07 – 3.08) wybiera się ok. 500 osób. W tym 120 z Krabkowic i 90 z Mikołowa. Na trzeci turnus trwający od 3. do 17. sierpnia mają okazję pojechać dzieci z ubogich rodzin, którym pobyt sfinansowały gminy. Będzie to 65 uczestników ze Świdnicy, 36 z gminy Świdnicy, 15 ze Strzegomia, 50 z Bolkowa.  – Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z gminami i wdzięczni im za pomoc oraz wsparcie – mówi Wioletta Sobczak. Świdnicka firma Colgate jest głównym sponsorem obozów w Niesulicach. Od kilku lat przekazuje 1000 tubek pasty dla uczestników kolonii.

    W tym roku hasło przewodnie obozu brzmi: “Olimpijska przygoda w Niesulicach”. W związku z tegorocznym Euro i Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi w Londynie organizatorzy będą stawiać na sport. Liczne zajęcia, atrakcje zapewni doświadczona, kreatywna kadra oraz ratownicy.

    W tym roku dzieci będą miały możliwość wzięcia udziału w kursie “Mały ratowniczek”, który poprowadzi osoba z kadry. Dodatkowo jedna z instruktorek, studentka stomatologii, wśród sześćdziesięciorga dzieci przeprowadzi badania zębów, profilaktykę próchnicy w formie zabawy.

    Baza obozowa w Niesulicach działa od 1968 roku. Każdego lata nad jezioro Niesłysz przyjeżdża ok. 1000 dzieci. Są to nie tylko mieszkańcy Świdnicy i okolic, ale ludzie z całej Polski, a nawet z zagranicy. Organizatorzy i piękny krajobraz sprawiają, że nie ma czasu na nudę. Jezioro jest jednym z najczystszych na Ziemi Lubuskiej, a zatem zachęca do kąpieli pod czujnym okiem ratownika. Natomiast rozległy las sosnowo – brzozowy jest dobrym miejscem na spacer czy wycieczkę, podczas której można spotkać ciekawe okazy ze świata roślin i zwierząt. Ponadto na terenie ośrodka znajdują się boiska do koszykówki, piłki nożnej, siatkówki, piłki ręcznej, a dla odważnych – ścianka wspinaczkowa. Baza obozowa dysponuje także rowerami górskimi,  wodnymi oraz kajakami. Organizatorzy zapewniają, że to nie koniec atrakcji. W programie także ogniska, gry i zabawy, dyskoteki, festiwale, zawody sportowe i wiele innych.

    Rodzice nie muszą martwić się o swoje pociechy, ponieważ zostawiają je pod dobrą opieką. Dziećmi zajmować się będzie wykwalifikowana kadra, instruktorzy, nauczyciele i ratownicy. Wszyscy po odpowiednich kursach i szkoleniach. Zagwarantowana jest także opieka medyczna.

    W tym tygodniu w Niesulicach było 40 osób, które przygotowywało bazę obozową na przyjazd kolonistów. Razem z kwaterką, która rozkładała namioty, porządkowała teren, pojechały panie sprzątające oraz personel kuchenny. – Wszystko jest już gotowe na nasz przyjazd – zapewnia harcmistrz Wioletta Sobczak.

    SP/ foto Hufiec ZHP w Świdnicy