Rewolucja śmieciowa nie od razu

    2

    Zaletą tej rewolucyjnej zmiany, która wraz z nową ustawą od 1 stycznia gminom oddaje „władzę” nad śmieciami, jest na pewno zmniejszenie dzikich wysypisk. Wada – wiele firm zajmujących się wywozem może czekać bankructwo. A co z opłatami?

    Ich wysokość na razie jest wielką niewiadomą. Choć ustawa weszła  w życie wczoraj, gminy na jej realne zastosowanie mają półtora roku. Pewne jest, że opłata będzie obowiązywała każdego właściciela i najemcę nieruchomości. To gmina wyliczy wysokość stawki i skalkuluje, ile śmieci trzeba wywieźć. Nie będzie więc „migania” się, a znacznie mniej śmieci trafi do lasów i na pola.

    Dotychczas za odbiór, transport i składowanie odpowiadali właściciele i zarządcy nieruchomości. To oni wybierali firmy. Zdarza się więc, że w jednym śmietniku stoją kubły opróżniane nawet przez 4-5 różnych spółek. Teraz to gmina  ustali ich liczbę, decydując się na operatorów w drodze przetargów. Duże miasta mogą być dzielone na przykład na rejony.

    Jak  będzie w Świdnicy, wyjaśnia Maria Kasprowicz-Gładysz, dyrektorka departamentu infrastruktury UM w Świdnicy:

    Od stycznia, zgodnie z nowym prawem jesteśmy zobowiązani jedynie prowadzić rejestr przedsiębiorców prowadzących działalność w zakresie odbierania odpadów i do tego jesteśmy przygotowani. W ustawie jest wiele zadań, a w ślad za tym terminów, które zobowiązują samorządy do przygotowania zmian w prawie lokalnym. Większość ma zostać zrealizowana do końca 2012 r. A sam projekt w pełni ma ruszyć 1 lipca 2013 r. Od tego czasu, to miasto będzie organizowało wywóz śmieci i pobierało za to opłaty.

    Przygotowaniem zmian zajmie się w pierwszym etapie trzyosobowy zespół w Departamencie Infrastruktury (2 osoby w ramach obecnych etatów + 1 dodatkowo zatrudniona). Zgodnie z ustawą wywozem śmieci z całego miasta będą się zajmować firmy bądź firma wyłoniona w przetargu. Ponieważ miasto zostanie podzielone na rejony, to tych firm może być tyle ile rejonów. O podziale miasta na rejony decydować będzie Rada Miejska w Świdnicy. Sądzimy, że nastąpi to w pierwszym półroczu 2012 r. Szczegółowe wiadomości będziemy przekazywać w ramach postępu prac nad zmianami. Wszystko po to, by mieszkańcy otrzymali pełną informację o nowym sposobie gospodarowania odpadami.

    Zmianę zasad Polska wprowadza, dostosowując się do wymogów Unii Europejskiej. Jednak m.in. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta dostrzega wiele wad i zagrożeń tego rozwiązania.  – Analiza (…)wskazuje na to, iż nowelizacja ustawy trafia na bardzo podatny grunt antykonkurencyjnych skłonności gmin. Jednostki samorządowe wykorzystują np. fakt, iż posiadają one bezpośrednią kontrolę nad składowiskami odpadów.  Uczestniczą także często w porozumieniach ograniczających konkurencję na rynkach lokalnych. Te działania utrudniają dostęp do niego przedsiębiorcom prywatnym – pisze Włodzimierz Kazimierczak  na portalu LEX. Alarmuje także, że wady odbiją się na kieszeniach mieszkańców. Nie będą np. mogli zmienić usługodawcy, gdy będą niezadowoleni. Nie będą także mogli sami decydować o wyborze  najtańszej oferty. Czy obawy się potwierdzą, dowiemy się wraz z wprowadzeniem nowej ustawy w życie.