Z protestu paliwowego nici

    9

    Większe grupy samochodów na świdnickich stacjach benzynowych można było dzisiaj zobaczyć tylko przed myjniami. W południe miała się zacząć dwugodzinna blokada w proteście przeciwko zbyt wysokim podatkom i akcyzie na paliwa. W Świdnicy się nie zaczęła, nie znaleźliśmy także żadnych informacji na ten temat z kraju. – Nie było żadnych zgłoszeń o problemach na stacjach benzynowych – zapewnił nas oficer dyżurny KPP w Świdnicy.

    Pytani przez nas kierowcy odpowiadali ze zdumieniem, że pierwsze słyszą o jakimś proteście. – Poza tym to chyba nielegalna akcja i byłyby z tego samego kłopoty – powątpiewa pan Piotr, którego zastaliśmy w kolejce do myjni. Do blokady kierowcy nawoływali się przez internet, rozsyłając apel, w którym m.in. pokazano drastyczny wzrost cen benzyny i ropy w ostatnich dwóch latach. Opłata za litr powoli zbliża się do 5 złotych, a w 2009 roku nie przekraczała 4 złotych. W internecie można już odnaleźć kolejne apele o blokady w marcu, można jednak wątpić, że do nich dojdzie.

    asz