Tutaj nielegalny, Karol nieetyczny? [FOTO]

    1

    – Wiem, wiem i bardzo mi przykro. – bije się w pierś wałbrzyszanin  Jerzy Tutaj, kandydat do Sejmiku z Platformy Obywatelskiej. Plakaty z jego wizerunkiem skutecznie oszpeciły przystanki w Świdnicy, ale to najmniejszy problem. Większym jest ten,  że zawisły nielegalnie. Wiatami zarządza Urząd Miejski w Świdnicy, który ma prawo udzielać zezwolenia na reklamę pod warunkiem, że zostanie wykupiona. A nie została. – To moja wina, bo rozdałem plakaty przyjaciołom i zwolennikom, którzy w dobrej wierze zaczęli je wieszać gdzie popadnie. – przyznaje Tutaj. – Zwyczajnie nie znają przepisów i o legalność przedsięwzięcia nie zadbali. Plakaty zostaną usunięte jeszcze dzisiaj – zapewnia kandydat.

    Niczego zrywać nie musi Wiktor Karol, bo jego reklama wyborcza w majestacie prawa jeździ świdnickimi autobusami. Kłopot w tym, że kandydat do Rady Powiatu ze Wspólnoty Samorządowej jest jednocześnie prezesem świdnickiego MPK. Przyznaje, że przez chwilę miał wątpliwości, czy powinien do kampanii wykorzystać zarządzaną przez siebie firmę. Ostatecznie uznał, że jest z MPK kojarzony i  to będzie dobre rozwiązanie. Państwowa Komisja Wyborcza nie widzi w tym przypadku łamania prawa. Jeśli miejsce na reklamę wyborczą zostało wykupione zgodnie z obowiązującym cennikiem, nie ma znaczenia, kto się promuje.  Czy Wiktor Karol trafnie ocenił skuteczność takiego działania, ocenią pewnie wyborcy.

    Nie ważne jak, byle skutecznie. Takie hasło przyświeca wielu kandydatom do samorządów. Magdalena Barcicka z PiS wabi ładną buzią i wyborczym sloganem – “Prawdopodobnie każdy chciałby taką radną?”. Jakie zalety ma kandydatka oprócz miłego uśmiechu i estetycznej  fryzury, nie wiadomo. Baner jak znalazł przyda się na inne wybory, na przykład miss. Co ewentualnym wyborcom oferuje Ryszard Wawryniewicz, kandydat  do Sejmiku z KWW Rafała Dutkiewicza, też trudno zgadnąć. Na pewno nie można go przeoczyć. Obecny wicestarosta zainwestował w rozmiar i ma największy baner w mieście. Reklama o powierzchni 160 m2 zajmuje niemal całą fasadę kamienicy przy Długiej 33, vis a vis katedry. Z daleka można przeczytać, kto kandydata popiera. I tyle.

    Jakich jeszcze chwytów będą imać się konkurenci w wyborczych zmaganiach? Pogłówkować trzeba, bo tym razem tłok w kolejce do mandatów jest ogromny.