Schron z pomysłem, ale …

    0

    …unikatowy na skalę Polski obiekt pod ulicą Tołstoja na adaptację dla ruchu turystycznego będzie musiał poczekać, bo choć wola jest, oczywiście nie ma pieniędzy ani  wizji  zagospodarowania, która zmusiłaby Świdnicę do szybkich działań. Konkurs na architektoniczny projekt wykorzystania schronu skończył się przyznaniem 4 równorzędnych wyróżnień. Zgłoszonych projektów było 7. Autorzy docenionych pomysłów widzą pod ziemią  interaktywne muzeum techniki i nauki.

    Konkurs pod patronatem prezydenta Świdnicy i Telekomunikacji Polskiej (która jest właścicielem obiektu) zorganizowało Otwarte Muzeum Techniki. Profesor Stanisław Januszewski podkreśla, że świdnicki unikat zasługuje na zagospodarowanie, a zmagania młodych architektów są jednym z kroków w tym kierunku. Niestety, zdaniem wiceprezydenta Waldemara Skórskiego, żaden ze zgłoszonych projektów nie odpowiada w pełni wymaganiom. Przede wszystkim brakuje rozwiązania komunikacyjnego. W tej chwili do schronu wchodzi się wąskim wejściem z budynku mieszkalnego. Dla ruchu turystycznego to niedobre rozwiązanie. Nie najlepiej wypadło także łączenie części komercyjnej (np. restauracji) z muzealną.

    Najciekawsze zdaniem jury projekty przygotowały zespoły studentów z czterech uczelni – Politechniki Krakowskiej, Politechniki Wrocławskiej, Politechniki Śląskiej i Uniwersytetu Zielonogórskiego. Studenci w dawnym schronie chcieliby urządzać ścieżki edukacyjne, prezentować zabytki techniki, organizować pokazy naukowe. Niektórzy pod ziemią widzą nawet ogrody. Nad schronem chcą urządzać tereny wypoczynkowe. Wyróżnieni otrzymali w nagrodę po 1300 złotych. I na razie to tyle. Telekomunikacja deklaruje od dawna, że chętnie przekaże schron miastu. Warunek jest jeden – musi być wskazany jednoznacznie sposób zagospodarowania.