Alarm odwołany, trwa liczenie strat [FOTO]

    0

    O 9.30 wójt gminy Marcinowice odwołał alarm powodziowy. Woda opada i obnaża rozmiary zniszczeń, których dokonała jedna ulewa. Rwące potoki, woda z pól i rowów melioracyjnych zalały kilkadziesiąt gospodarstw i domów w Wirach, Wirkach, Sadach, Białej, Zebrzydowie, Strzelcach, Chwałkowie i Szczepanowie. Zniszczone są drogi gminne i powiatowe, przepusty i rowy. Woda nie oszczędziła  fabryki „Colgate” w Świdnicy podtapiając ją,  zerwana została linia energetyczna w miejscowości Zebrzydów, wyrwane drzewo zablokowało drogę na odcinku  Wiry – Tąpała, zalana została także droga, szkoły i przedszkola w Jaworzynie Śląskiej. Podtopiona jest również remiza OSP w Pankowie.  Największe straty ponieśli rolnicy. Uprawy zniszczył ulewny deszcz z gradem.

    Już dzisiaj pracę zaczną komisje szacujące straty mieszkańców i w infrastrukturze. Poszkodowani mogą liczyć na zasiłki powodziowe do 6 tysięcy złotych, które prawdopodobnie będą wypłacane na początku przyszłego tygodnia. Wójt Jerzy Guzik chce zwrócić się do Urzędu Wojewódzkiego o przyznanie dodatkowej pomocy.

    Najbardziej rozżaleni są mieszkańcy Zebrzydowa. Woda wdarła się do kilkunastu domów, zniszczyła ogrody, samochody, maszyny rolnicze. Winna jest Czarna Woda, potok, który na tym odcinku nie był czyszczony od wielu lat. Na drodze rwącemu nurtowi stanęły drzewa, krzaki i trawy. Mieszkańcy mówią, że od lat prosili o interwencję, jednak bez skutku. Wójt informuje, że prace zaczną się lada dzień, bo już zarządca potoku wyłonił wykonawcę. Nie udało się rozpocząć czyszczenia przed feralną ulewą. Czarna Woda ma być odmulona na długości 7 km.

    [photospace]

    Jeśli masz zdjęcia z zalanych miejscowości prześlij je nam na kontakt@swidnica24.pl

    Zdjęcia z Wirek autorstwa Krzysztofa Piątka