Na co dzień pracują za murami Aresztu Śledczego, dzisiaj zrobili sobie 5 – minutową przerwę, ale nie żeby odpocząć.
Od godziny 7 rano na drzewie, na wysokości około 8 metrów, sąsiadującym z Aresztem Śledczym w Świdnicy siedział kot, był zmarznięty i wystraszony. – Dzwoniliśmy do odpowiednich służb, ale nie mogliśmy się doczekać więc sami postanowiliśmy zdjąć kotka. – mówi jedna z pań pracujących w areszcie.Obok drzewa zgromadził się tłum gapiów, którzy z ciekawością przyglądali się całej sytuacji. Cała akcja oczywiście zakończyła się powodzeniem. Dzięki strażnikom więziennym kotek znów mógł spacerować po świdnickich ulicach.
[photospace]



![Rowerowe połączenie Świdnicy z Żarowem coraz bliżej [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/sciezka-Zarow-Wierzbna-6-238x178.jpg)

![Dachowanie pod Strzegomiem. Kierowca oddalił się z miejsca wypadku [FOTO/VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/DW382-dachowanie-2026.06.09-6-100x75.jpeg)




