Mieszkańcy protestują przeciwko nowemu masztowi telefonii komórkowej

Mieszkańcy protestują przeciwko nowemu masztowi telefonii komórkowej

8
PODZIEL SIĘ

– Za nami wysypisko śmieci i oczyszczalnia, przed nami bardzo uczęszczana droga krajowa i strefa przemysłowa. I do tego jeszcze prawie 60-metrowy maszt ze stacją bazową telefonii komórkowej? Mowy nie ma – zdecydowanie mówi Alfreda Reczuch, pełnomocnik mieszkańców świdnickiej dzielnicy Kolonia. 130 osób podpisało się pod odwołaniem od decyzji lokalizacyjnej do SKO, żądają też od prezydent miasta uchylenia decyzji.

Mieszkańcy Kolonii, a także ulicy Częstochowskiej i Szarych Szeregów zgodnie twierdzą, że pozytywna decyzja na lokalizację stacji bazowej telefonii komórkowej sieci Play dla firmy P4 Sp. z o.o. była dla nich zaskoczeniem. – Przeczytałam o tym w obwieszczeniu na przystanku i dosłownie w ostatniej chwili udało mi się powiadomić sąsiadów, napisać odwołania i zebrać podpisy – mówi Alfreda Reczuch. – Moim zdaniem w tak ważnej sprawie mieszkańcy terenu, który znajdzie się w zasięgu oddziaływania stacji, powinni być inaczej powiadamiani. Tak naprawdę dowiedzieliśmy się po wszystkim, gdy decyzja została już wydana.

Z tą opinią zgadzają się wszyscy, ale – jak dowiedzieliśmy się w Wydziale Gospodarki Przestrzennej i Architektury Urzędu Miejskiego, zawiadomienie o wszczęciu postępowania w tej sprawie już 11 kwietnia zostało opublikowane w formie obwieszczenia na tablicy ogłoszeń UM, na słupach ogłoszeniowych, w wiatach przystankowych i na stronie urzędu. Urzędnicy zapewniają, że w przypadku inwestycji „celu publicznego”, a takim jest maszt ze stacją bazową, obowiązuje taki właśnie tryb powiadamiania.

/mapy google, lokalizacja dodana przez redakcję/

Maszt o wysokości prawie 57 metrów z 9 antenami, umieszczonymi powyżej 50-tego metra ma stanąć na prywatnej działce między ulicami Częstochowską a Szarych Szeregów. Właściciel terenu nie mieszka w Świdnicy. – Nie jestem zachwycona tym sąsiedztwem – mówi mieszkanka posesji przy ulicy Częstochowskiej, która maszt będzie miała na wprost swoich okien. – Rozumiem, że nowoczesne technologie są potrzebne, ale nie wierzę w to, że w Świdnicy nie ma lepszego miejsca na taką inwestycję. Na pewno są tereny na tyle oddalone od domów, że nikomu taki maszt i stacja nie będą przeszkadzać. Myślę, że miasto mogłoby by pomóc w rozwiązaniu tego problemu. 

W ten sam sposób mówi Alfreda Reczuch. – Absolutnie nie mamy nic przeciwko stacjom telefonii komórkowej. Wiemy, że są one potrzebne. Jednak na pewno nie zgodzimy się na to, by tutaj, w miejscu, które i tak narażone jest na wiele niekorzystnych oddziaływań, stanęła jeszcze stacja bazowa. Na mapie jest zaznaczony promień oddziaływania wiązek ponadnormatywnych elektromagnetycznych, obejmujący m.in. zabudowania Kolonii. Tu mieszka wiele starszych osób, mających rozruszniki serca. Wszyscy będziemy narażeni, nasze zdrowie na tym ucierpi,  a na to naszej zgody nie ma – mówi kategorycznie.

Skarżący decyzję o lokalizacji masztu wskazują na złamanie kilku przepisów, m.in. dotyczących interesu społecznego i prawa własności. Mieszkańcy Kolonii zwrócili się już o wsparcie do Stowarzyszenia Ekologicznego „Ojczyzna”, które od lat walczy z lokowaniem stacji telefonii komórkowych na terenach zabudowanych w Świdnicy. Najsłynniejszym i do dziś wciąż aktualnym problemem jest stacja bazowa na Osiedlu Młodych przy ul. Prądzyńskiego.

Na pytania, dlaczego dla stacji bazowej sieć Play wybrała lokalizację w pobliżu dzielnicy Kolonia, nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi. Natomiast dzisiaj Urząd Miejski zaprosił mieszkańców na spotkanie w sprawie masztu. Rozmowy zaplanowano na najbliższy poniedziałek.

Decyzja o lokalizacji nie jest jednoznaczna ze zgodą na budowę. Otwiera dopiero drogę do ubiegania się przez inwestora o pozwolenie na budowę, a to leży w gestii starostwa. Odwołanie mieszkańców na pewno cały proces opóźni.

/asz/

  • Natalia

    To mieszkancy sa wlascicielami i dosc bezprawia , zeby paru urzedasow decydowalo . .

    • nmisiek

      Mieszkańcy nie muszą być właścicielami, mogą być najemcami. Teren, na którym ma stanąć maszt ma jednego właściciela, który zgodził się na taką inwestycję.

      • Natalia

        Pytanie za ile.

        • nmisiek

          Co za ile? Jego grunt i jego sprawa (i urzędu skarbowego) za ile go dzierżawi. Nie nam tego dociekać

      • BMW?

        Ma właściciela któremu koło…. lata czy komuś to pasuje czy nie, ponieważ…. sam mieszka daleko stąd. Postaw się na miejscu mieszkańców okolicy i zastanów się jeszcze raz.

        • nmisiek

          Czytaj ze zrozumieniem. Padło stwierdzenie, że mieszkańcy są właścicielami i dość bezprawia. Otóż nie są właścicielami terenu na którym stanie maszt. Nie neguję prawa protestowania okolicznych mieszkańców (bez względu na to czy są właścicielami sąsiadujących gruntów czy tylko najemcami).

        • Natalia

          W tym rzecz , ze nie mieszkamy na samotnej wyspie i trzeba sie liczyc z ogolem . Zycze powodzenia dla mieszkancow Koloni .

  • Wiktor Lis

    No to wyrzućcie wszyscy swoje telefony komórkowe bo przecież nadajniki wam są niepotrzebne. Jak kilkanaście lat temu stado „ekologów” przykuło się do drzew na Wzgórzu Świętej Anny w przebiegu planowanej wtedy autostrady A4 w rejonie Krapkowic….bo chronili jakiegoś motyla czy coś…była awantura z Policją a teraz 100 % tamtych ekologów korzysta z jezdni…