Dyżurujący na Zalewie Mietkowskim ratownicy z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego mieli w niedzielę mieli pełne ręce pracy. Najpierw pomogli wzywającej pomocy załodze pontonu i dwóm osobom na SUP-ie. Niedługo później odnaleźli ojca z nastoletnią córką, których zaginięcie zgłosiła zaniepokojona rodzina. Jak podkreślają ratownicy, żadna z sześciu osób nie miała kamizelek ratunkowych.

– O godzinie 12:45 ratownik obserwujący zbiornik przez lornetkę zauważył dwuosobową załogę pontonu wzywającą pomocy przez skrzyżowanie rąk. Po dopłynięciu łodzi WOPR na pokład podjęto dwuosobową załogę. W drodze powrotnej zabrano na pokład jednostki dwuosobową załogę SUP-a, która również wzywała pomocy. Niestety nikt z załóg nie miał kamizelek ratunkowych, ani linek zabezpieczających – relacjonują ratownicy i dodają, że zdarzenie miało miejsce półtora kilometra od brzegu przy silnym wietrze.
O godz. 13:30 do ratowników WOPR zgłosiła się zaniepokojona rodzina poszukująca ojca z nastoletnią córką, którzy wypłynęli na zalew na SUP-ach. WOPR-owcy odnaleźli zaginionych i bezpiecznie przetransportowali do brzegu. – Ta dwójka także nie miała kamizelek ratunkowych – podkreślają WOPR-owcy.
Ratownicy przypominają, że kamizelka ratunkowa ratuje życie.
Fot. Dolnośląski WOPR

![Świdnickie obchody Święta Wojska Polskiego. „Bezpieczeństwo nie jest dane raz na zawsze” [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/Swieto-Wojska-Polskiego-15.08.-2026-Swidnica-3-238x178.jpg)




![Pożar samochodu w Pszennie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/Pszenno-pozar-samochodu-2026.08.13-mix-100x75.jpg)


