Strona główna Artykuł sponsorowany Co sprawdzić przed rezerwacją studia fotograficznego. Siedem rzeczy, których nie widać w...

Co sprawdzić przed rezerwacją studia fotograficznego. Siedem rzeczy, których nie widać w ofercie

0

Znalezienie wolnego terminu bywa trudniejsze niż sama sesja. Jedno studio fotograficzne ma za niski sufit, drugie nie ma cykloramy, trzecie jest dostępne wyłącznie w środku tygodnia. Poniżej lista rzeczy, które warto sprawdzić przed rezerwacją, bo większości z nich nie widać w ogłoszeniu.

sesja w studiu fotograficznym
fot. nadesłana, źródło: pixabay.com

Wysokość jest ważniejsza niż metraż

Fotografowie najczęściej patrzą na powierzchnię. To błąd. Przy portrecie z softboxem i przy zdjęciach całej sylwetki dużo bardziej liczy się wysokość pomieszczenia. Poniżej trzech metrów tracisz możliwość ustawienia światła nad modelem, a to zmienia sposób, w jaki wygląda twarz na zdjęciu. Przy czterech metrach pracujesz swobodnie, także z lampą na wysięgniku.

Dla porównania: mediana wysokości w bazie Bookfolino, która zbiera wizytówki studiów z całej Polski, wynosi 380 centymetrów, przy rozrzucie od 270 do 900. Mediana metrażu to 100 metrów kwadratowych. Jeśli w ogłoszeniu podana jest wyłącznie powierzchnia, warto dopytać o wysokość, zanim się zarezerwuje.

Głębokość decyduje o tym, jakiego obiektywu użyjesz

Druga rzecz to odległość od tła. Żeby odseparować postać i uniknąć cieni, potrzebujesz co najmniej dwóch, trzech metrów odstępu. W ciasnej przestrzeni tło zawsze będzie przyklejone do sylwetki i żadna obróbka tego nie naprawi.

Głębokość przekłada się też wprost na ogniskową. Portret 85 mm na pełnej klatce wymaga około trzech metrów dystansu do modela. Przy 135 mm potrzebujesz już pięciu, sześciu. Jeśli studio ma sześć metrów długości, a tło zajmuje metr, zostaje realnie cztery metry na wszystko – łącznie ze statywem i miejscem dla fotografa.

Cyklorama, czyli kiedy naprawdę jest potrzebna

Cyklorama to zaokrąglone przejście ściany w podłogę, które daje efekt nieskończonej przestrzeni. Znika linia styku i cienie w narożniku, a postać wygląda, jakby stała w pustce. Jest niezastąpiona przy sesjach produktowych, tanecznych i przy wideo.

Przy klasycznym portrecie w ciemnej tonacji bywa jednak zbędna – wtedy zwykłe tło papierowe wystarcza, a przestrzeń bez cykloramy jest zauważalnie tańsza. W bazie ma ją 38 procent obiektów, więc to nie jest standard, tylko wyposażenie dodatkowe, za które się dopłaca.

Reklama

Jeśli jest potrzebna, sprawdź jej stan. Odpryski, pęknięcia i ślady butów oznaczają dodatkową godzinę retuszu przy każdym zdjęciu. Zapytaj też, kiedy była ostatnio malowana i czy wejście na nią w obuwiu zmiennym jest wliczone w cenę.

Co dokładnie wchodzi w stawkę godzinową

Mediana ceny za godzinę to 150 zł, a połowa ofert mieści się w przedziale 120-200 zł. Rozrzut jest jednak ogromny, od 35 zł za niewielką przestrzeń portretową do ponad tysiąca złotych za halę z pełną obsługą, i za tą różnicą stoją konkretne rzeczy. Przed rezerwacją warto ustalić:

  • czy oświetlenie jest w cenie, czy przestrzeń wynajmowana jest bez lamp,
  • ile osób może być na planie w stawce podstawowej,
  • czy czas rozstawienia i sprzątania liczy się do wykupionych godzin,
  • czy doliczana jest opłata za sprzątanie albo za wejście na cykloramę,
  • czy jest miejsce do przebrania i zaplecze do makijażu.

Trzeci punkt bywa najbardziej kosztowny. Część obiektów daje kwadrans na wejście i wyjście poza rozliczeniem, część nie – przy trzygodzinnej rezerwacji to różnica rzędu jednej trzeciej czasu zdjęciowego.

Rzeczy, o które nikt nie pyta, a warto

Dojazd i parking. Sprzęt fotograficzny waży swoje, a studio na trzecim piętrze bez windy zmienia logistykę całego dnia. Podobnie z rozładunkiem, jeśli sesja wymaga rekwizytów albo mebli.

Okna i światło dzienne. Do zdjęć wyłącznie w świetle sztucznym potrzebujesz możliwości pełnego zaciemnienia. Do sesji w świetle zastanym odwrotnie – liczy się, na którą stronę świata wychodzą okna i o której godzinie wpada słońce. To informacja, której prawie nigdy nie ma w ogłoszeniu, a decyduje o porze rezerwacji.

Akustyka, jeśli przy okazji nagrywasz wideo. Duża, pusta hala z betonową podłogą brzmi jak hala, i żaden mikrofon tego nie ukryje.

Jak porównać kilkanaście miejsc w rozsądnym czasie

Największą stratą czasu jest zbieranie tych informacji pojedynczo, z kilkunastu stron i profili w mediach społecznościowych. Sensowniej zacząć od zestawienia, w którym parametry stoją obok siebie, a dopiero potem dzwonić do dwóch, trzech miejsc z krótkiej listy.

Baza obejmuje ponad dwieście wizytówek z całego kraju, z czego najwięcej przypada na Warszawę, Wrocław i Kraków. Kto szuka przestrzeni w stolicy Dolnego Śląska, znajdzie zestawienie w katalogu studiów fotograficznych we Wrocławiu, gdzie przy każdym obiekcie podane są metraż, wysokość, wyposażenie i stawka.

Podsumowanie

Przed rezerwacją sprawdź wysokość i głębokość, a nie sam metraż, ustal, czy cyklorama jest Ci w ogóle potrzebna, i dopytaj, co dokładnie mieści się w stawce godzinowej. Te trzy rzeczy odpowiadają za większość rozczarowań na miejscu. Reszta – parking, zaciemnienie, akustyka – to detale, które kosztują nic, dopóki się o nie zapyta przed, a nie po.

/Artykuł sponsorowany/

Reklama
Poprzedni artykułPożar samochodu przy skrzyżowaniu Esperantystów i Stęczyńskiego [FOTO]
Następny artykułRuszył drogowy remont na Zawiszowie. Uwaga na zmiany w organizacji ruchu [FOTO]