Strona główna 112 Postraszyli kredytem, wyłudzili 20 tysięcy złotych

Postraszyli kredytem, wyłudzili 20 tysięcy złotych

0

Oszuści wyłudzają pieniądze na „oszustów”. Kolejna osoba wystraszyła się bajeczki o kredycie, który ktoś próbuje zaciągnąć na jej dane i uwierzyła, że prawdziwi złodzieje chcą chronić jej oszczędności. Sprawa została zgłoszona świdnickiej policji.


Mechanizm oszustwa opisali świdniccy policjanci: Z relacji pokrzywdzonej wynika, że wszystko rozpoczęło się od telefonu od nieznanego mężczyzny, który poinformował, że dzwoni z jednego z parabanków. Rozmówca przekazał, że ktoś w innym mieście próbował zaciągnąć kredyt na jej dane osobowe, posługując się zdjęciem jej dowodu osobistego. Dodał, że wniosek kredytowy przeszedł pozytywną weryfikację, jednak środki nie zostały jeszcze wypłacone.

Kobieta zaprzeczyła, aby składała jakikolwiek wniosek kredytowy. Wówczas rozmówca poinformował ją, że zgłasza sprawę do „organu bezpieczeństwa”, a wkrótce skontaktuje się z nią pracownik jej banku. Po zakończeniu rozmowy 29-latka rzeczywiście otrzymała kolejne połączenie — tym razem z innego numeru telefonu.

Mężczyzna, który zadzwonił, przedstawił się jako pracownik banku, w którym kobieta posiada konto. Poinformował, że kontaktuje się z siedziby banku w Warszawie i rozpoczął rozmowę dotyczącą rzekomej próby wyłudzenia kredytu. Pytał m.in., czy udostępniała swoje dane osobowe innym osobom, jednocześnie przestrzegając ją przed ich ujawnianiem. Zapewniał, że bank wdraża procedurę zabezpieczenia środków i czasowej blokady konta, aby uchronić ją przed stratą pieniędzy.

Rozmowa trwała około dwóch godzin. W jej trakcie doszło do rzekomego „przekierowania” połączenia do kolejnego pracownika banku. Kobieta otrzymała również wiadomość SMS, która – jak się później okazało – miała uwiarygodnić rozmówców. W treści wiadomości znajdował się kod weryfikacyjny, który według oszustów miał potwierdzać tożsamość pracownika banku.

Przestępcy stopniowo zdobywali zaufanie kobiety, prosząc ją o podanie danych weryfikacyjnych oraz wykonywanie kolejnych czynności w aplikacji bankowej. Następnie polecono jej dołączyć do rozmowy poprzez wskazaną aplikację, w której – jak sądziła – kontaktuje się ze sztuczną inteligencją. W rzeczywistości była to kolejna metoda manipulacji.

W trakcie rozmowy kobieta została poinformowana, że z jej konta oszczędnościowego wykonano przelew na rachunek główny w kwocie ponad 20 tysięcy złotych. Zaprzeczyła, aby dokonywała takiej operacji. Oszust przekonywał ją następnie, że konieczne jest zatwierdzenie anulowania przelewu. Działając w przekonaniu, że chroni swoje pieniądze, 29-latka zatwierdziła operację w aplikacji bankowej.

Niestety, jak się później okazało, nie anulowała przelewu, lecz autoryzowała transakcję wychodzącą. W efekcie blisko 20 tysięcy złotych trafiło na konto nieznanej jej osoby.

/Źródło KPP w Świdnicy/

Poprzedni artykułMały most, wielkie problemy. Mieszkańcy toną w błocie [FOTO]
Następny artykułPowstanie blisko 100 miejsc parkingowych? Świdnica szuka chętnych do budowy