Nie odmalują ścieżek, bo…

    16

    się zagapili. Ścieżki dla rowerzystów w parkach Centralnym i Jana Kasprowicza znikają w oczach, mimo złożonych przez wiceprezydenta Ireneusza Pałaca zapewnień, że zostaną odnowione do końca lipca. Prezydent Wojciech Murdzek tłumaczy tymczasem, że osobnego kontraktu na malowanie w parkach nie ma i trzeba czekać, aż będzie odnawiane całe oznakowanie poziome na drogach miejskich.

    Takich sprzecznych odpowiedzi doczekało się dwoje radnych, Teresa Świło i Rafał Ząbczyk, którzy od maja dwukrotnie składali interpelacje w sprawie znikających tras dla rowerzystów. W ostatniej odpowiedzi, podpisanej przez prezydenta, znajduje się także informacja, że zarośnięte ścieżki będą odchwaszczane w miarę posiadanych środków. – Cała sytuacja jest co najmniej dziwna – mówi radny Ząbczyk. –  Wydawać by się mogło, że jest to zwykła prosta sprawa. Ktoś zapomniał pomalować ścieżki na wiosnę, mogło się zdarzyć, powinien to jak najszybciej naprawić. I tyle. A w tej chwili co miesiąc dostaję inne wyjaśnienia, a ścieżek jak nie było, tak nie ma. Jeżeli ktoś wpadnie na ten pomysł na jesień, to z całym szacunkiem, ale będzie to marnowanie pieniędzy, bo jesienią już mało kto jeździ. Urzędnikom polecam przeczytać dokument, na który się powołują w odpowiedzi na interpelację czyli „Koncepcję budowy i przebudowy ścieżek rowerowych w Świdnicy” z 2008 roku, tam wyraźnie zapisali, że ścieżki maluje się na wiosnę. Jeśli nie zamierzamy przestrzegać koncepcji i strategii, to po co je tworzyć? W wolnej chwili polecam urzędnikom lekturę na stronie miejskiej Wrocławia, żeby zobaczyli, jak tam traktuje się rowerzystów.

    Wspomniana koncepcja przewiduje rzeczywiście kompleksowe rozwiązania dla rowerzystów. I – jak przekonuje wiceprezydent – jest systematycznie wdrażana, na co wskazuje np. budowana właśnie ścieżka rowerowa przy ulicy Śląskiej, planowana ścieżka nad rzeką (inwestycja firmy Rank Progress) i gotowa już dokumentacja na budowę trasy dla cyklistów na ulicy Nadbrzeżnej. Co z resztą miasta?

    asz