Strona główna 112 Pieszy był pijany

Pieszy był pijany

11

Policja nadal ustala okoliczności wypadku, do którego doszło na przejściu dla pieszych w Pszennie. Autobus MPK uderzył w mężczyznę. Pieszy miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

39-latek w wyniku uderzenia doznał złamań i urazu głowy. Pozostaje w szpitalu pod opieką lekarzy. 63-letni kierowca autobusu był trzeźwy.

red.

  • daro

    Ostatnio czytałem w temacie taksówkarza który potrącił śmiertelnie dziewczyne na przejściu dla pieszych że prawo nie zabrania chodzenia pieszych pod wpływem alkoholu po ulicach , wydaje się że należało by to zmienić bo w tym wypadku winien jest kierowca MPK , pieszy ma “banie” jak cholera (dwa promile to pół litra wódeczki) i wszystko w du..e a kierowca problemy i traume , kierowca i pieszy są uczestnikami ruchu drogowego więc powinni być trzeżwi , pijany pieszy powinien być sprawcą wypadku bezwzględnie .

    • Polak

      To ciężka sprawa chodź sam jestem kierowcą autobusu i wiem jak bardzo trzeba uważać na pieszych i rowerzystów którzy często wjeżdżają na przejście autobus albo ciężarówkę ciężko zatrzymać …
      Aczkolwiek zgadza się i to , że pieszy był pijany powinno złagodzić karę dla kierowcy .

    • nmisiek

      To, że pieszy był pijany to jedno. Lecz czy swoim zachowaniem spowodował wypadek ? Niekoniecznie. Załóżmy, że prawidłowo wszedł na przejście, był w jego połowie i został stuknięty przez samochód. To ma być winny, bo pijany? A kierowcę uniewinnić, choć widział pieszego na przejściu? Coś chyba nie tak.

      • Polak

        No tak bardzo wiele czynników się składa żeby jednoznacznie kogoś obwinić jeśli wszedł przed autobusem i źle ocenił odległość z racji , że był pod wpływem to raczej jego wina .
        Ale mogło być inaczej i kierowca może mieć nie przyjemności jeśli pieszy był na przejściu a ten nie zachował należytej ostrożności .

        • nmisiek

          Pieszy na przejściu jest zawsze pod ochroną bez względu czy trzeźwy, pod wpływem czy pijany. Kierowca ma obowiązek zatrzymać pojazd. Nawet jeśli pieszy zacznie tańczyć na przejściu.To nie pieszy uszkadza pojazd lecz odwrotnie.

      • daro

        Ja po pijaku też prawidłowo jade , a tak poważnie w razie kolizji pijany kierowca jest zawsze winny mimo że ktoś w niego przykładowo wjechał , ta sama zasada mogła by być wprowadzona w stosunku do pieszych którzy wchodząc na pas jezdni są jej użytkownikami .

        • nmisiek

          W sytuacji styku (dosłownie) człowieka z pojazdem, ten drugi wali w pierwszego, a nie odwrotnie.
          Daro, chyba nie do końca bezwzględnie winny jest kierowca pod wpływem. “Badacze” ustalają winnego i może być nim trzeźwy kierowca. Miałem taki przypadek w rodzinie. Winny był kierowca autobusu i za to go ukarano, a tego pod w pływem za bycie pod.

    • Swidniczanin

      Nie do końca. O ile wiadomo, dziewczyna już była na przejściu a kierowca jechał dużo za szybko i ją zmiótł. Tutaj autobus nie jechał z zawrotną prędkością, ów piany pieszy mógł po prostu wtargnąć na jezdnię i na to jest przepis. Może jest jakieś nagranie, świadkowie, policja ustali jak to było. Ale na ten przykład, mój znajomy z pracy jechał rowerem i wpakował się wprost pod koła gruchy z betonem, która nie miała szans na zatrzymanie. Doszło do zderzenia i niestety nie przeżył. Zarówno rowerzysta, jak i kierowca byli trzeźwi. Wina zaś była po stronie rowerzysty.

      Swego czasu na kursie prawa jazdy był rysunek: kierowca jadący samochodem i nawalony pieszy idący poboczem. Wówczas należy zachować szczególną ostrożność bo nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co takiemu strzeli do głowy, a nawet zmniejszyć prędkość.

  • loader

    Zatrzymujac sie przed przejsciem zeby przepuscic pieszego ktory jeszcze nie jest na przejsciu, kierowca popelnia wykroczenie. Pieszy ma pierwszenstwo jezeli znajduje sie juz na przejsciu.

    • Swidniczanin

      Bzdury waść piszesz. Nie ma przepisu, który zabrania przepuścić pieszego na pasach. Bo gdyby był, to bym dawno temu oblał egzamin na prawo jazdy, a zdałem. Mówi się, że jak pieszy stoi na wysepce, to nie ma obowiązku go przepuścić. A ja miałem gest i się zatrzymałem. Inne auta jechały a ja stałem. W końcu ów pieszy przeszedł i miałem o czym do egzaminatora zagadać bo łamali w tym momencie przepisy.

      • loader

        Przepisu niema… Ale zatrzymujac sie jak pieszego niema na pasach to tak jakbys zatrzymal sie na srodku drogi w momencie niewynikajacym z warunkow ruchu drogowego bo pr,eciez pieszego niema na pasach. Ja tez przepuszczam pieszych a ile razy zatr,ymalem sie zeby pr,epuscic a dwie babcie tylko staly i rozmawialy