Zniszczenia po pożarze szpitala są ogromne

Zniszczenia po pożarze szpitala są ogromne [FOTO]

35
PODZIEL SIĘ

19 zastępów straży pożarnej z powiatu świdnickiego, Wałbrzycha, Wrocławia, Dzierżoniowa i Ząbkowic Śląskich oraz 6 samochodów specjalistycznych uczestniczyło od południa w akcji gaszenia pożaru w budynku dawnego szpitala powiatowego w Świdnicy. Jak poinformował Jacek Kurczyński z PSP w Świdnicy, działania zakończą się do 20.00. Do Świdnicy mają przyjechać właścicielki obiektu – Zgromadzenie sióstr św. Elżbiety z Wrocławia.

Wszystko wskazuje na to, że poddasze zabytkowego budynku zajęło się ogniem w wyniku podpalenia. Zniszczony jest praktycznie cały dach, woda wykorzystana do gaszenia zalała cały dawny szpital. – Dachu w zasadzie nie ma, więźba częściowo spłonęła i runęła, blachę w kilku miejscach trzeba było zrywać – mówi Jacek Kurczyński. Przed 19.00 wszystkie pomieszczenia, gdzie był wcześniej ogień,  zostały jeszcze raz polane wodą. Strażacy kamerami termowizyjnymi sprawdzą, czy nigdzie już nic się nie tli. Obiekt będzie obserwowany co najmniej do 24.00.

Około 20.00 na miejsce mają przyjechać przedstawicielki Zgromadzenia św. Elżbiety, do którego należy dawny szpital. – Właściciel zostanie zobowiązany do zabezpieczenia budynku – dodaje Kurczyński.

Szpital został wybudowany w latach 1927-29 przez zakon św. Elżbiety. Po wojnie został elżbietankom odebrany i aż do 2010 roku funkcjonował tu szpital powiatowy. W 2011 siostry odzyskały swoją własność i rozpoczęły poszukiwania najemcy. Wówczas nie myślały o sprzedaży, chciały, by w dawnym szpitalu powstał Dom Seniora. Później siostry zdecydowały się obiekt sprzedać. Nie doszło ani do najmu, ani do sprzedaży, choć pojawił się inwestor, z którym nawet podpisano przedwstępną umowę. Do jej finalizacji nie doszło.

Obiekt przez ostatnie 7 lat nie był właściwie ochraniany. Został okradziony i zdewastowany, stał się miejscem spotkań bezdomnych.

/asz/
Zdjęcia Artur Ciachowski

Zdjęcia Marcin Czałkiewicz:

  • Grzegorz Jasiński

    Ot, pazerność Kościoła i głupota prokościelnej władzy, która za darmo oddała siostrzyczkom taki majątek. Teraz tylko czekać, aż konserwator zgodzi się na wyburzenie… deweloperzy już czekają, miejsce atrakcyjne. A to, jak pożar się rozprzestrzeniał błyskawicznie, świadczy tylko o tym, że nie zapaliło się od papierosa zostawionego przez dzieci albo meneli.

    • piotr

      Ku..a, fachowiec od pożarów się znalazł. Chłopie zatrudnij się do wydziału śledczego bo ty już wiesz kto, jak i w jaki sposób to podpalił. Określ precyzyjnie ile litrów paliwa i jakiego doprowadziło do tak szybkiego rozprzestrzeniania się ognia. Debilizm niektórych komentarzy powala.

      • Swidniczanin

        On ma trochę racji. Jeśli jest problem z zabytkiem, to dziwnym trafem wybuchają tam pożary. Chociażby dworzec Kraszowice palił się dwa razy. Tak samo było głośno z komorą bezechową Tonsilu – ktoś chciał to zaorać, ale byli i tacy, którzy chcieli uratować. I też dziwnym trafem nagle się zapaliło. No cuda normalnie!

      • Piotr Rodziewicz

        Pożar nastąpił w dw9ch odległych miejscach drogi panie ekipa śledcza odpowie na te pytania , po za tym to byli straszni amatorzy ,sprawa sie rypła

    • BA

      Tak właśnie działają uprzedzenia. To pazerność komunistycznych władz odebrała siostrom ICH własność. Każda okazja dobra, aby zaatakować Kościół. Przykre, że siostry nie miały za co wyremontować, bo opieka nad ludźmi starszymi jest coraz bardziej potrzebna.

      • Swidniczanin

        To w takim razie nie wiem, po co było to brać skoro nie było się w stanie udźwignąć remontu. Ja np. nie kupię sobie pałacu bo mnie na to nie stać a nikt mi tego sponsorował nie będzie. A z opieką nad starszymi to się zgodzę. Po co stawiać nowe hospicja itp., skoro takie coś można było zrobić tutaj i zabytek, wpisany w historię miasta zostałby uratowany?

      • Topik

        Ale jaka pazerność tu były Niemcy – Siostry są z Niemiec?

      • JAcenty

        Od roku 2011 zwrócono siostrzyczkom ich własność na ich usilne żądania. I co? No i nic, siostrzyczki już szpitala nie będą prowadzić, domu seniora również. Najchetniej to by sprzedały za czapkę pieniędzy tylko się żaden frajer nie znalazł. No to po co było starać się o zwrot? Poprzednik określił to jako pazerność i ja się z tym określeniem zgadzam. Mierz siły na zamiary droga BA. Jeśli nie mam możliwości remontu to się za remont nie biorę.

        • Obiektywny

          A co ty myslisz że jak by to było miasta to byłoby zadbane ? widać jak szpital tam był i już był syf. Bo obiektach należących do miasta też widać dbałość, Świdnica to nie jest łatwe miasteczko do inwestowania.

        • GlosGlos

          Trochę prawdy

          Znalazł się Niemiec który chciał zainwestować w obiekt, inwestor przyjechał do Świdnicy. Po przyjezdzie do Świdnicy i oglądnięciu obiektu, Niemiec wyraził chęci kupna obiektu, był zainteresowany. Zabrano go na wycieczkę po mieście, bo Niemiec chciał zobaczyć miasto. Po 2 godzinach zakończyła się wizyta po mieście, Niemiec wyjechał do Wrocławia na lotnisko. Po jakimś czasie przyszła informacja z Niemiec, że inwestor rezygnuje. W trakcie wizyty Niemca po mieście, zaobserwowano jakiś niesmak, już wtedy jakby stracił optymizm.

          • Maciek Mackowski

            wiesz, że masz problemy ze sobą?

        • henryk

          Nawet samochodu darmo się nie przyjmuje jeśli nie ma środków na paliwo,ubezpieczenie i na naprawy.Siostry wpierw powinny zwrócić koszty utrzymania obiektu za czasy powojenne.

      • Grzegorz Jasiński

        Coś mi się zdaje, że to było tzw. mienie poniemieckie. W tym wypadku nieważne czy coś było jakichś sióstr (niemieckich), czy armii pruskiej, z automatu stawało się własnością skarbu państwa.

  • Czytelnik

    Teraz łatwiej będzie uzyskać pozwolenie na wyburzenie . A czysta posesja szybko znajdzie nabywcę . Czy ktoś odpowie , za taki stan ?

    • henryk

      Aby wyburzyć to również trzeba włożyć ogromne środki a kilku sióstr na to nie jest stać.Biednemu pałacu się nie daje.

  • Beata

    właściciel powinie zapłacić za całą akcję, brak jakiegokolwiek zabezpieczenia, budynek pozostawiony sam sobie.

    • Topik

      Siostry są z Niemiec to Euro mają – bo przecież zwrócili właścicielom sprzed wojny.
      Jak oddają taki to co z kamienicami taki Hans przyjedzie i powie że jego

  • oloderay

    Obiektu szkoda. Winnych doprowadzenia do obecnego stanu wypada znaleźć i ukarać ale to mało prawdopodobne. Mimo wszystko widzę tu jakieś światełko. Po tej akcji obiekt prawdopodobnie zostanie wyburzony – dach spalony, tony wody na stropach idzie zima itp. duże zagrożenie. Nawet na samo konkretne zabezpieczenie przed wilgocią itp siostrzyczki kasy nie znajdą. Trudno, pewnie już jakiś deweloper zaciera ręce, pójdzie za część wartości a i za odzyskane materiały będzie jakaś kasa.
    Sedno sprawy jest takie: ruiny przestaną straszyć a powstanie kilka nowych apartamentowców albo domki. Chyba mniejsze to zło niż obecny stan a moralnie…ot cóż kolejny przekręt jakich wiele.
    W sumie remont tego co zostało byłby droższy niż rozbiórka a perspektywa mieszkania tam (świadomość tego co tam się działo – operacje, sekcje itp) raczej nieciekawa.

    Opcja 2
    Purpuraci przejmują na 100 % potem totalne wyburzenie, budowa terminala – małe lotnisko czy coś w tym rodzaju Kuria już jest, Katedra niedaleko, Seminarium też, brakuje dobrego połączenia z Toruniem, teraz jest szansa.

    • Adrian

      Operacje, sekcje…pleć pleciugo, byle długo, W dawnym szpitalu poradzieckim w Świdnicy w latach dziewięćdziesiątych mieszkania rozeszły się jak świeże bułeczki. W dawnym szpitalu Babińskiego we Wrocławiu powstają lofty, sprzedawane za krocie. Remont tego co zostało droższy niż rozbiórka? Hmm pamiętam budynek dawnego hotelu na Jagiellońskiej. Poza zmurszałymi murami nie było tam nic. A dziś proszę, piękny budynek mieszkalny.

      • oloderay

        Dobra kupuję i biorę się za remont.

        • Adrian

          Tym bardziej, że teraz wartość tej rudery jeszcze spadła.

    • YES

      już nie mogę doczekać sie wizyty taty Tadzia-może w termy zainwestuje albo zrobi zbiórke zeby jakis świdnicki zakład uratować :-)))))

      • oloderay

        Można zrobić akcję budujemy lotnisko a jako zapłata możliwość tańszego zakupu gruzu po rozbiórce.

    • nmisiek

      Widać nie masz pojęcia o zasadach panujących wśród osób duchownych. Purpuratom nic do majątku zakonnego. Nie we wszystkim podlegają jurysdykcji biskupa diecezji. Zakony mają władze generalne, a te podlegają watykańskiej kongregacji d/s osób konsekrowanych. Do sprzedaży nieruchomości potrzeba tylko zgody władz generalnych zakonu.
      Elżbietanki, gdy przejęły budynek liczyły na wsparcie ze strony zakonu, w szczególności zakonnic z Austrii, które to deklarowały. Ale było to dawno, dawno temu. Do czasu wyprowadzenia się szpitala, zakonnice otrzymywały wynagrodzenie z tytułu wynajmu. I te pieniądze nie szły do kabzy tutejszych zakonnic lecz na potrzeby zakonu w Polsce.
      Trzeba wiedzieć, że zakony, w szczególności żeńskie, utrzymują się z pracy własnych rąk. ewentualnie z darowizn na ich rzecz.

      • oloderay

        Nie mam nic do Sióstr a tym bardziej nie zagłębiałem się w system zarządzania. I tak odwalają najcięższą robotę w branży związanej z wiarą – szpitale, domy starców itp. faceci jak zwykle na górze. Jeszcze nie słyszałem o męskim zakonie prowadzącym np przedszkole czy ochronkę. Jeśli już to raczej pracują nad sobą i to nie tylko tutaj Tybet i dalej to samo.
        A ruiny niezależnie czyje jeszcze bardziej straszą i generują kolejne koszty.

        • nmisiek

          Dalej masz kiepskie pojęcie o katolickim życiu zakonnym. Zakonnicy nie prowadzą przedszkoli i ochronek w Polsce, choć takowe na misjach i owszem.
          Odpisałem ci w odpowiedzi na „opcja 2”. No i ci „deweloperzy zacierający ręce”. Jeżeli by takowi byli już dawno obiekt byłby sprzedany. Czy sądzisz, że po pożarze zakonnice szybciej i chętniej go sprzedadzą?

  • Natalia

    Bozia tak chciala .

    • Młody

      Co Ty dziewczyno bierzesz ?

      • Natalia

        Komunie bralam trzydziesci lat temu i chodzilam na sekretne nauczanie lekcji ????????????.

        • YES

          sekretne nauczanie?? odjazd!

          • Natalia

            Masz jakies watpliwosci , czlowiek rozumny pojmie co napisalam

          • YES

            w 1987 chodziłaś na tajne komplety? a gdzie ? do „siódemki”?

  • Piotr Rodziewicz

    Obym sie mylił ale sprawa wygląda na kryminał, siostry elżbietanki miały szpital ale teren dla developera jest wiecej warty bez szpitala , pytanie jak pozbyc sie szpitala ? ( budynek zabytkowy ) no najlepiej podpalic teren zaorac i sorzedac developerowi . mam nadzieje ze przyjedzie ekipa sledcza z warszawy i zbada próbe kolejnego tzw.wałka czyli afera na sucho. Pytanie stawiam proste , kto skorzystał na porzaże szpitala ? Czy teren jest warty wiecej bez szpiala ? Kto pozwoliby zburzyć szpital gdyby nie pożar ? Czy jeśli złapią sprawcow obciążą ich rachunkiem za akcje pożarniczą , dlaczego jakieś cwaniczki budowlane razem ze zgromadzeniem elżbietanek myśli ze mieszkańcy i organa władzy są głupsi od nich i nikt sie nie domyśli o co tu chodzi ? Panie to nie te czasy na takie wałki ,pan bekniesz za to

  • Piotr Rodziewicz

    Kto skorzystał na pożarze szpitala ? O ile teren bedzie wiecej warty bez tego obiektu ? Proste pytania wystarczy zadac

  • Piotr Rodziewicz

    Mam nadzieje ze bedzie niezależne dochodzenie w tej sprawie bo smierdzi afera na odległosc