Zginęła na przejściu dla pieszych

Zginęła na przejściu dla pieszych

21
PODZIEL SIĘ

Nie żyje 65-letnia mieszkanka Świdnicy. Kobieta dzisiaj nad ranem została potrącona na przejściu dla pieszych na ulicy Towarowej.

Do zdarzenia doszło ok. 6.00. Jak informuje Grzegorz Oleśkiewicz z KPP w Świdnicy, w 65-latkę przechodząca prawidłowo na drugą stronę jezdni uderzył Fiat Seicento, którym kierował 29-latek. Mężczyzna zatrzymał się i natychmiast podjął próbę reanimacji, pomagał mu drugi, przypadkowy kierowca. Reanimację przejęli ratownicy z Pogotowia Ratunkowego, udało się przywrócić funkcję życiowe. Niestety, po przewiezieniu do szpitala kobieta zmarła.

Kierowca był trzeźwy. Tłumaczy, że nie zauważył pieszej z powodu słabej widoczności i szarego ubioru kobiety – mówi Grzegorz Oleśkiewicz.

/red./
Zdjęcia KPP Świdnica

  • Idunn

    Współczuję zarówno rodzinie ofiary jak i kierowcy.

  • Obserwator

    Ludzie, naprawdę używajcie odblasków! Wczoraj jechaliśmy na nockę i bym przypaprał w rowerzystę, ubranego cały na czarno, czerwona lampka z tyłu widoczna z 1,5 metra i odblask jeden w pedale… Tak naprawdę zauważyłem go, bo był czarniejszą plamą na tle oświetlenia ulicznego… Dajcie szansę sobie i innym na drodze…

  • Ola Rączkowska

    nawet dobrze nie wiecie co sie stalo a piszecie. Nikt tej kobiecie nie chcial pomoc, wszyscy sie patrzyli tylko. Moj narzeczony od razu podbiegl i jej pomogl. I w sumie jedna pani tylko zadzwonila po pogotowie.

    • Siostra Bernadetka

      O jeny jeny.
      Nie ma czegoś takiego jak zbiorowe udzielanie pomocy, zwłaszcza jeśli ktoś „od razu podbiegł i pomógł”, jeden telefon na pogotowie też wystarczy całkowicie.
      Narzeczonemu podziękowania.

      • Ola Rączkowska

        chodzi o to ze nikt sie nie ruszyl do pomocy i nawet nie siegnal po telefon sam od siebie. stali i sie gapili

        • Siostra Bernadetka

          Ok Olu, pisz na drugi raz precyzyjniej.

    • Obserwator

      No to już wiesz, że to ten wybrany, co w razie potrzeby nie zawaha się:)). Dla narzeczonego brawa.

  • Lutek

    Przed każdym przejściem powinien być znak informujący i zobowiązujący do zachowania szczególnej ostrożności.Widoczność niby była słaba. Lubię chodzić i jeździć rowerem na czarno.

    • Dawid Hucaluk

      To się potem nie zdziw jak przez przypadek ktoś cię strzeli samochodem.

      • Lutek

        Mój rower ma oświetlenie.

        • Idunn

          Za to są wypadki 🙂

          • Lutek

            No i? Zawsze jak jest wypadek z udziałem pieszego czy rowerzysty to próbuje tu się „ich” obarczyć winą. W mieście nie obowiązują odblaski,rowerzysta nie musi ich mieć,rower ma być oświetlony a nie jakieś czołówki,lampki na plecakach itp..Przejście to szczególne miejsce oznaczone znakiem,słaba widoczność do tego więc koncentracja jeszcze bardziej wzmożona(przecież zawsze z nienacka może wyskoczyć jakiś nieoświetlony rowerzysta). Ale fakt,jakiś cyklop może mnie ustrzelić,czy zagadany,zasłuchany,niewyspany,zkacowany kierowca,liczę się z tym 😉

          • Idunn

            Liczy się też to, że wielu pieszych i rowerzystów nie przykłada się do zapewnienia bezpieczeństwa sobie samemu. I masz rację tutaj nie ma mowy o przypadku, za to jest płacz jak jest wypadek.

          • Lutek

            Absolutnie się zgadzam.

  • Ann

    Współczucia dla idioty, który starszej pani idącej prawidłowo na pasach nie zauważył? Skoro ma światła w samochodzie to jak mógł nie zauważyć kobiety? Mnóstwo ludzi stoi i żadna osoba nie potrafi udzielić pomocy? Kierowca ponoć próbował reanimować a wychodzi na to, że stał i chuja zrobił. Wstydzilibyście się, wszyscy ci, którzy tam stalo. Wielkie podziękowania dla narzeczonego, który jako jedyny próbował pomóc.

    • xart

      Ann a jeździsz samochodem w ogóle? śmiem sądzić że nie. paskudna pogoda deszcz i ciemno może to doprowadzić do takiego nieszczęścia. Nikt umyślnie nie chce wyrządzić krzywdy. Współczucie dla rodziny i dla kierowcy.

      • Ann

        To wyobraź sobie, że od wielu lat mam prawa jazdy. I zawsze przed pasami zwalniam, tym bardziej jak jest ciemno czy paskudna pogoda, bo to jest nasz obowiązek. A człowiek zapierdalał na tyle szybko, że nawet nie próbował zahamować. Zastanów się zanim będziesz śmiał coś sądzić. Proponuje zacząć chodzić w neonowych kolorach żeby cie przypadkiem auto nie potrąciło.

        • Idunn

          Ann jesteś po prostu ideałem, takim nieomylnym i wszystko przewidującym. Chwała Ci za to.

        • xart

          Wiesz jest wielka różnica mieć prawo jazdy a jeździć samochodem. Wszystko wiadomo. W gadaniu każdy jest mądry.

  • Olga

    W latach 70-tych byłam ze znajomymi w Berlinie. Patrzyliśmy nie dowierzając jak przed przejściami dla pieszych, grubo już po godz. 22.oo, na prawie wyludnionych o tej porze ulicach, samochody nie tylko zwalniały ale prawie zatrzymywały się. No ale tam od zawsze chyba przestrzegało się przepisów. U nas czasami stoję przed pasami dobrych kilka minut czekając aż ktoś się w końcu zdecyduje zatrzymać i przepuścić.

  • tomas

    to jest właśnie kultura kierowców burak myśli że jak jedzie to jest tak ważny że wszyscy mają mu z drogi schodzić. Chciałem coś wszystkim kierowcą uświadomić nie ma tłumaczeń że ktoś był ubrany na szaro i nie miał odblasków jak wsiadacie za kółko to wy bierzecie odpowiedzialność żeby nikomu krzywdy nie zrobić jak jest kiepska pogoda to trzeba dostosować prędkość do warunków i szczególnie skupić się na tym co robicie