Zderzenie na skrzyżowaniu

Zderzenie na skrzyżowaniu

25
PODZIEL SIĘ

Przejazd przez skrzyżowanie ulic Esperantystów i Stęczyńskiego w Świdnicy zablokowany. Zderzyły się samochód   microcar Ligier i Nissan.

Jak informuje Grzegorz Oleśkiewicz z KPP w Świdnicy, kierujący samochodem microcar Ligier 73-latek jechał od strony Pszenna i nie zatrzymał się na czerwonym świetle, uderzając w prawidłowo jadącego Nissana. Nikt nie odniósł obrażeń.Kierowca Ligiera został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych.

Za zdjęcie dziękujemy Czytelnikowi.

  • Wiesław

    Ile lat ma? 93? O_o
    Jakim prawem porusza się po drodze publicznej???

    • Swidnica24.pl

      73:)

      • Wiesław

        To i tak zdecydowanie za dużo… Może ktoś porozmawiał by z tym Panem i wytłumaczył mu, że warto w jego wielu korzystać z darmowej komunikacji miejskiej…

        • Slyd

          U Ciebie jak w zus. 65 i do piachu.

          • Wiesław

            Średnio śmieszne… Nie uważasz, że człowiek w tym wieku ma obniżona sprawność psychofizyczną?

          • JAcenty

            Dlatego uważam, że tak jak w przypadku pojazdu który musi raz w roku przejść badania techniczne tak również kierowca po przekroczeniu pewnego wieku powinien przejść badania psychotechniczne

          • Wiesław

            Jak raz się z Tobą zgadzam 😛

    • abc

      Na ten rodzaj aut nie potrzeba mieć prawa jazdy, tak samo jak na skuter. To jest problem, bo jeżdżą nimi ludzie, którzy nigdy by nie dostali prawa jazdy. Wiele razy widziałem tego dziadka, jak jeździł po mieście 20 km/h blokują skutecznie ruch. Skuter w wielu miejscach da się bez problemu wyprzedzić. Takie małe autko zajmuje niewiele mniej miejsca niż np. fiat seicento.

      Swoją drogą gość chyba nie bardzo ogarnia ruch i przepisy na drodze, bo te małe autko poobijane było z każdej strony a zderzaki to chyba co miesiąc naprawia.

      • Krzysiek

        Też widziałem kiedyś „manewry” tego auta na drodze.

      • xart

        Zgadzam się gość nie powinien jeździć tym czymś… Również jechałem raz za nim z Pszenna. 20km/h chyba tyle może jechać.
        Powinien mieć zakaz poruszania się tym pojazdem. Dla bezpieczeństwa swojego i innych użytkowników.

  • Tomekmin

    Ten człowiek nie powinien jeździć . Kilka razy tym śmiesznym autem zjechał mi drogę. Stwarza niebezpieczne sytuację. A poza tym na takie pojazdy powinno być kursy a nie 18 lat i koniec. Niektórzy nie znają się na znakach. I jeżdżą na oślep.

  • Patryk

    Kierowcę Nissana zapraszam do kontaktu. Pomagamy w uzyskiwaniu odszkodowań po kolizji. Tel. 883-682-302, e-mail: pnswidnica@wp.pl

  • Obiektywny

    Świdnica i wszystko jasne, dzień bez wypadku to dzień stracony.

  • Obserwator

    Parę razy spotkałem się z Panem na drodze i faktycznie pan kierował tym wypierdkiem jakby widział tylko do końca maski…

  • Tomekmin

    A najgorsze jest to że on ma 2 takie a przynajmniej na jego podwórku widziałem 2 sztuki. Masakra.

  • antek

    Jeżeli starszy pan wjechał na czerwonym to jego wina jest ewidentna i nie podlega dyskusji. Jednak mnie trapi co innego. Niestosowanie zasady ograniczonego zaufania. Mam zielone więc klapki na oczach i pędzę przez skrzyżowanie. W tym przypadku mam pytanie. Czy kierujący nissanem rozejrzał się wjeżdżając na skrzyżowanie? Zapewne nie bo inaczej to by do tego zdarzenia nie doszło. Ta tata mogła jechać co najwyżej 10 km/h bo ile można wycisnąć z 50 cm3 pod górę. Gdyby kierowca nissana rozejrzał się … to nie byłoby o czym pisać

    • abc

      Nissan jechał z góry, więc droga hamowania dłuższa. Jest to szeroka droga krajowa, ruch tranzytowy więc i prędkości wyższe niż w mieście. Kierowca nissana na pewno próbował hamować i ominąć pojazd, jednak wcześniej miał krawężnik przy przejściu dla pieszych. Jeśli ktoś wymusi w tym miejscu to w zasadzie mała możliwość na ucieczkę. Ograniczone zaufanie nie oznacza, że wszyscy przy zielonym mają jechać 30km/h. Gdyby nissan nie hamował to z małego autka zostałaby tylko tylna klapa. Jeśli ktoś nie wie po co są światła na skrzyżowaniu to nie powinien nawet rowerem jeździć.

      • antek

        „… kierujący samochodem marki Tata 73-latek jechał od strony Pszenna …”. Nie piszą co by gdzieś skręcał. Natomiast Ty stwierdzasz, że nissan jechał z góry więc w przeciwnym kierunku. Więc jak mogli się zderzyć? Czołowo???

        • abc

          Zdjęcie jest zrobione od strony ul. Łącznej w kierunku na ul. Stęczyńskiego. Nissan jest po prawej stronie. Małe autko prawdopodobnie skręciło tuż przed przejazdem nissana. Auta zderzyły się lewymi przednimi narożnikami. Jako że nissan jest kilkukrotnie cięższy niż tata, więc poleciał prosto. Natomiast małe tata obróciło się o 180st. Na zdjęciu masz jeszcze dwa inne auta, ale są w ruchu, co widać po rozmazanych kształtach, więc nie uczestniczyły w kolizji.

          Rzut okiem na zdjęcie i podstawy z praw fizyki wystarczą, aby wstępnie oszacować kierunek, z którego jechał nissan.

          Jeśli nissan nie jechałby od strony Osiedla Młodych to tata byłby w zupełnie innym położeniu.

          • Waldi

            Ot i mamy dobrego eksperta. Takiego biegłego chętnie przyjmą do policji.

          • abc

            Też tak sądzę. Antek świetnie by się tam sprawdził 😉

          • antek

            Doceniam poczucie humoru. Z proponowanego miejsca pracy z przyczyn moralnych nie skorzystam.
            Ja swoją opinię oparłem na faktach zawartych artykule. I z niego wysnułem wnioski. Ustalenie stanu faktycznego zostawiam BIEGŁYM.
            Jeżeli ktoś nie zauważył to przypominam – chodziło mi tylko o stosowanie ZASADY OGRANICZONEGO ZAUFANIA
            Pozdrawiam wszystkich biegłych z tego forum

  • Kobieta

    Właśnie mijalam 2 raz to autko jak jechało na lawecie.Pan szuka warsztatu który ekspresem zrobi fure. Także jutro możemy się spodziewać tej mega strzały na świdnickich drogach 😊

  • Czytelnik

    Raz miałem do czynienia z kierowcą tego microkara , na ul śląskiej wjechał na rondo jakby nigdy nic , zero reakcji jakby tylko on poruszał sie po tej drodze . Nasi drodzy policjanci powinni pojeździć za tym Panem i zobaczyć co on wyprawia .

  • Kawasaki

    jak ja raz jechałem za nim „Masakra” Facet nie zna znaków w cale nie dość że jedzie 10-20km/h blokuje drogę nie można go wyprzedzić bo z naprzeciwka jadą auta albo są zakręty na rondzie w ogóle nie obowiązują go kierunkowskazy zabrać mu te samochody albo dać zakaz poruszania się w ruchu.Dobrze że nikomu nic się nie stało