Zarzuty w dilerce nie przeszkadzały

Zarzuty w dilerce nie przeszkadzały

16
PODZIEL SIĘ

Mimo zarzutów prokuratorskich 27-latek z gminy Świdnica nadal handlował narkotykami. Dopiero po pół roku od pierwszego zatrzymania został tymczasowo aresztowany. 30 grudnia prokuratura do sądu skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia.

amfetamina3

Zdjęcie ilustracyjne

W lipcu policjanci w samochodzie Adama S. znaleźli prawie pół kilograma amfetaminy i 100 gramów marihuany. Prokuratura postawiła mu zarzut handlu narkotykami i wnioskowała w sądzie o zastosowanie tymczasowego aresztu. Sąd nie wyraził zgody, nie pomogło zażalenie do sądu okręgowego. W trakcie śledztwa mężczyzna został zatrzymany jeszcze 7 razy, a zarzutów o dilerkę przybywało. Kolejny wniosek o areszt sąd znów odrzucił. – W listopadzie złożyliśmy zażalenie i tym razem sąd okręgowy uznał, że mężczyzna powinien trafić do tymczasowego aresztu – mówi prokurator Marek Rusin. Prokuratura ustaliła odbiorców narkotyków, źródło pozostaje nieznane. Za wprowadzanie środków odurzających do obrotu grozi kara do 12 lat więzienia.

asz