Z deszczu pod rynnę

Z deszczu pod rynnę [VIDEO]

2
PODZIEL SIĘ

Kto zdążył schronić się przed deszczem, zamoczył nogi w wodzie płynącej z rynny. Pasażerowie na dworcu autobusowym w Świdnicy mieli dzisiaj przykrą niespodziankę. Tuż przed wejściem do poczekalni wybiła woda.

Zalewaną powierzchnię przed poczekalnią uchwycił dzisiaj czytelnik Swidnica24.pl. W komentarzu do nagrania zaznaczył, że to zdarza się nie pierwszy raz. Sprawdziliśmy – ok. 14.00 w tym miejscu nie było już wody. Czekamy na odpowiedź Urzędu Miejskiego, co było przyczyną wylania wody.

Nowy dworzec został oddany do użytku we wrześniu 2015 roku. Razem ze zmodernizowanym dworcem kolejowym wchodzi w skład Centrum Przesiadkowego. Inwestycja kosztowała ponad 25 milionów złotych.

/red./

  • Obserwator

    Hm, niech zgadnę, napływ wody deszczowej był większy, niż możliwość jej odprowadzania do kanalizacji deszczowej?

  • nmisiek

    Ojojoj. W czasie ulewy zamoczył sobie stopy.
    W „moim” bloku, trzy lata temu. podczas ulewy, rynny nie nadążyły zbierać wody i ta wlała się przez właz na dach zalewając sufit na korytarzu i w mieszkaniu. Mieszkam tu trochę, a zdarzyło się to po raz pierwszy. Starsi ode mnie mieszkańcy też tego nie pamiętają. Ulewy były różne, a trafiło na tą.