Wyprzedzał na trzeciego

Wyprzedzał na trzeciego

20
PODZIEL SIĘ

Prokuratura podaje przyczynę wczorajszego wypadku na krajowej 35-tce w miejscowości Strzelce. – Kierowca samochodu osobowego wyprzedzał „na trzeciego” i uderzył wprost w jadącą w kierunku Świdnicy ciężarówkę – informuje Beata Piekarska-Kaleta, zastępca prokuratora rejonowego w Świdnicy.

Zdjęcie KOBA Photography

Jak już informowaliśmy, wczoraj po 19.00 osobowy Ford zderzył się z ciężarówką marki DAF. Kabina samochodu ciężarowego spłonęła doszczętnie, ale kierowca zdążył uciec i nie odniósł żadnych obrażeń. Wypadku nie przeżył kierowca osobówki. – Zmarły to 37-letni mieszkaniec Wrocławia – informuje prokurator Piekarska-Kaleta.

/red./

  • Misza

    Gdzie jest POLICJA?
    Dlaczego w Strzelcach nie ma pomiarów prędkości? Przecież to już kolejny wypadek!

    • Siostra Bernadetka

      Chyba się czegoś nawąchałeś.

    • Wonsz

      Niestety, ale chyba tutaj nie problemem była prędkość. Podwójna ciągła, zakręt, wyprzedzanie na trzeciego.

      Tutaj raczej nie grałoby roli czy była policja czy nie.

      • Barbara Kotwicka

        wyrazy wspolczucia dla rodziny,znalam go i serce peka z zalu.nie wazne kto zawinil,zginal mlody chlopak.wszyscy madrzy ktorzy to komentuja jezdza tak samo tylko wstyd sie przyznac,sa anonimowi.

        • nmisiek

          A jakby zginął stary to nie byłoby aż takiego żalu?

          • Barbara Kotwicka

            zastanow sie co piszesz,to konkretny czlowiek i wiem ile mial lat,dlatego pisze ze mlody.czepiasz sie niepotrzebnie.piszesz te komentarze chyba z braku konkretnego zajecia.

          • nmisiek

            Przeczytaj coś napisała i na co położyłaś akcent – „zginął młody chłopak”. Forum to nie sms do koleżanki.

        • Wiesław

          Ja komentuje, a tak nie jeżdżę… I co? Teoria się sypła… A do tego nie jestem anonimowy… Niestety, ale trzeba przyznać, że było to samobójstwo na własne życzenie… :-/ Kondolencje dla Rodziny zmarłego i współczucia dla kierowcy ciężarówki…

        • Siostra Bernadetka

          „jezdza tak samo tylko wstyd sie przyznac”
          Nie oceniaj po sobie. Mnóstwo ludzi jeździ poprawnie z poszanowaniem przepisów i bardzo uważnie. Jak chcesz koniecznie kogoś obrażać to idź na pudelka.

        • Obserwator

          Nie jeżdżę tak samo, jak nieżyjący kierowca osobówki – najlepszy dowód na to jest taki, że ja żyję, a on, niestety, nie. Znam ten odcinek, znam takie myślenie (nie będę się ciągnął za tym j*****m lamusem – gaz do dechy!). Jak mam coś do załatwienia we Wrocławiu na określoną godzinę – wyjeżdżam WCZEŚNIEJ, by lajtowo zajechać na miejsce.Wyrazy współczucia dla rodziny tragicznie zmarłego.

          • Siostra Bernadetka

            A jeśli się spóźnię na określoną godzinę to będzie to tylko spóźnienie, choćby mieli mnie już nie wpuścić na pokład samolotu to po prostu nie polecę i tyle. Może stracona szansa życiowa ale póki żyjesz możesz wypracować sobie kolejną i kolejną…

          • Obserwator

            Nie sądziłem, że będę miał to okazję napisać: to sama pierwsza góralska prawda (wg ks. Tischnera), Siostro!:)

          • Siostra Bernadetka

            Podlizuch.

          • Przemek N

            No tak, najlepiej żeby wszyscy jeździli jak pi**a, przepraszam, jak Ty, a będziemy mieli nieprzejezdne drogi. Poza tym, tylko kretyn się wypowiada nie znając kontekstu! Pomyśl o tym, jak się będziesz następnym razem zastanawiał jak zmienić na wyższy bieg. I żeby było jasne, to jest mój pogląd na Twój temat, On był za grzeczny, żeby Ci wygarnąć. Pozdrawiam!

          • Wiesław

            Yyyy…. Nie zgodzę się z Twoim komentarzem… Kontekst jest znany, wyprzedzanie na trzeciego. Kolega Obserwator, nawet jeżeli jeździ jak p***a, ma większe szanse na przeżycie na drodze, niż kozak w Paseratti co całe kolumny na 35-ce wyprzedza… Wyobraźnia, słowo klucz… Życzę wszystkim kierowcom zbyt dużej wyobraźni…

          • Obserwator

            Widzisz, panie kolego, prócz cojones potrzebnych do podjęcia ryzykownych manewrów na drodze, facet potrzebuje też organu pomiędzy uszami, zwanego mózgiem. Pozwala on szacować ryzyko. Jeżeli słyszysz czasami zza ucha „jeszcze nie teraz” – to nie teściowa, tylko Twój zdrowy rozsądek, którego tragicznie zmarłemu niestety zabrakło. W ruchu drogowym, jak i w hydraulice, najważniejsze to utrzymać maksymalny możliwy przepływ na danym odcinku. Pozdrawiam.

          • JAcenty

            Wynika z Twojej wypowiedzi, że ideałem dla Ciebie jest jazda w stylu tego zmarłego. Problem tylko w tym, że w niedługim czasie nie miałby już kto jeździć. A może to właśnie jest właściwe rozwiązanie? Drogi uwolnione zostaną od kierowców mających steel balls ale nie mających pomyślunku. Naturalna eliminacja, ewolucja, niedostosowane gatunki wymierają.

        • Przemek N

          Znalas go? A możesz mi podać imię na maila prze77@vp.pl? Mam obawy co do tego czy też go nie znałem

  • Barbara Kotwicka

    wiek nie ma nic do rzeczy,kazdego szkoda.tego chlopaka znalam i dlatego taki wpis a ty sie czepiasz kontekstu

  • Majka

    Nie mam nic przeciwko płynnej jeździe z trochę większą prędkością, troochęę a nie ile fabryka dała, a ta trasa to jakaś masakra nie ma tygodnia by na drodze Wrocław – Świdnica nie było wypadków, jeżdże nią 3-4 razy w tygodniu i nie ma tygodnia by jakiś pajac nie wylądował w rowie, kompletny brak wyobraźni nawet już radiowóz w rowie na tej trasie widziałam. Rozumiem sytuacje kiedy przed nami jedzie niepewny kirowca który co chwila wciska hamulec takiego ewidentnie staram się wyprzedzić ale w bezpiecznie a nie na ostatnią chwilę nie warto popieram kierujących z wyobraźnią zawsze wrato w tej sekundzie mieć świadomość że coś może pójść nie tak i vice wersa chce mie ktoś wyprzedzić prosze bardzo zjeżdżam do krawędzi jezdni i niech jedzie.