Strach na Grodzkiej [FOTO]
Zachęceni piękną bramą, ozdobioną głowami lwów, turyści wyciągają aparaty fotograficzne, robią krok do środka i zawracają. – Dosłownie uciekają, a ja patrzę na to niemal codziennie i czuję wstyd – wzdycha bezradnie jeden z mieszkańców kamienicy przy Grodzkiej 16. – Wstyd to jedno. Gorszy jest strach. Nasza piękna kamienica zamienia się w slums, a my jesteśmy coraz bardziej bezradni i osamotnieni.
Kilka lat temu odrestaurowane, zabytkowe drzwi do bramy teraz pokrywają bazgroły, a im dalej do wewnątrz, tym gorzej. Ściany popisane flamastrami, obłupany tynk, spalone domofony, wyrwane kraty, duszący odór moczu, w podwórzu zniszczone kubły i walające się śmieci. – Nie mamy pretensji do sprzątaczek, one pracują sumiennie, ale musiałyby tu stać 24 godziny na dobę, żeby opanować ten bajzel – żalą się ludzie. – Do takiej sytuacji doprowadziło kilku nieodpowiedzialnych lokatorów i ich goście. Pijackie libacje są na porządku dziennym, toalety dla nich nie istnieją, a ściany są po to, by je niszczyć. Co z tego, że na funduszu remontowym mamy prawie 17 tysięcy złotych i moglibyśmy zrobić piękny remont. Po co? Za chwilę wszystko będzie wyglądało jak dziś.
W połączonych klatkach schodowych Grodzka 16 i 18 są 23 mieszkania. 8 zostało sprywatyzowanych, dwa mają status socjalnych, reszta to komunalne. Zaległości czynszowe 13 lokatorów sięgają 164 tysięcy złotych. – Nie rozumiemy polityki miasta – mówią lokatorzy, którym zależy na porządku i spokoju. – Przecież to centrum miasta, wizytówka Świdnicy? Dlaczego utworzono tu mieszkania socjalne, dlaczego pozostałe nie zostały sprzedane? Skazano nas na sąsiadów, którzy niszczą i których się boimy.
Lokatorzy pisemnie interweniowali w Miejskim Zarządzie Nieruchomości, u prezydenta. Prosili o pomoc Straż Miejską i policję. – Ci, którzy niszczą i zatruwają nam życie, czują się bezkarni. Sami nie możemy sobie z tym problemem poradzić. Obawiamy się odwetu i eskalacji zniszczeń. Bez zdecydowanych działań ze strony miasta, zarządcy i służb mundurowych nie poradzimy sobie.
W tej chwili dwoje lokatorów mieszkań komunalnych ma wyroki eksmisyjne, niestety, nie zostały wykonane, bo trzeba im zapewnić lokale socjalne w innych miejscach, a tych brakuje. 2 osoby zostały ukarane upomnieniami przez zarządcę. Jak można było się spodziewać, nie bardzo się przejęły. Dlatego – jak zapewnił Swidnica24.pl, wiceprezydent Ireneusz Pałac, zarządca został zobowiązany do wszczęcia procedur eksmisyjnych wobec tych lokatorów, którzy najczęściej zakłócają porządek. Dodał także, że miasto przygotowuje program przystosowywania do wymogów socjalnych lokali o możliwie najniższym standardzie, gdzie eksmitowani będą przenoszeni. Nie ukrywa, że to ma być rodzaj dolegliwości (więcej o planach miasta w osobnej wypowiedzi wiceprezydenta).
- Kamienica przy ulicy Grodzkiej jest stale monitorowana przez służby patrolowo-prewencyjne, ale na pewno zrobimy wszystko, by skuteczniej pomóc mieszkańcom – mówi nadkomisarz Robert Topolski, specjalista ds. prewencji kryminalnej. – Już teraz zapewniam, że patrole będą tam częściej, a na początku przyszłego tygodnia wspólnie z dzielnicowym przygotujemy plan działań, które skutecznie zniechęcą chuliganów do czynienia dalszych zniszczeń i zastraszania lokatorów. Podejmowaliśmy już takie kompleksowe interwencje w innych miejscach i przynosiły efekt. Obiecuję, że doprowadzimy do zdyscyplinowania uciążliwych sąsiadów. Użyjemy takich form pracy policyjnej, by zastraszonych nie dotknął rewanż wandali i chuliganów. Liczymy na współpracę rzetelnych lokatorów.
Czy centrum Świdnicy można uwolnić od mieszkańców – wandali? Co może miasto? Odpowiada Ireneusz Pałac, zastępca prezydenta Świdnicy:
- Zabytkowe centrum Świdnicy nie powinno być enklawą dla wybranych, wyłącznie dobrze się mających mieszkańców. Jednak na pewno powinniśmy prowadzić równolegle dwa procesy. Pierwszy to zwiększanie ilości prywatnych mieszkań, co ewidentnie wpływa także na poprawę stanu technicznego kamienic. Drugi, to usuwanie z centrum ludzi, którzy dokonują dewastacji, zakłócają spokój lub wprost zagrażają bezpieczeństwu. Te priorytety są już od lat wyznaczone i stopniowo wdrażane. Mają jednak także ograniczenia. Nie jest możliwe zrezygnowanie w całym centrum z lokali socjalnych, ponieważ przede wszystkim właśnie w tym rejonie skoncentrowana jest własność komunalna. W pozostałych dominuje prywatna lub spółdzielcza, w której możliwości urządzenia lokali socjalnych w praktyce są minimalne. Niewiele jest także miejsc, do których możemy eksmitować najbardziej kłopotliwych lokatorów, bo nikt nie chce mieć takich sąsiadów. W najbliższych latach będziemy dążyć do zwiększenia w wybranych miejscach miasta liczby lokali, które spełniać będą wyłącznie elementarne wymogi prawa. Przeniesienie do nich na pewno będzie traktowane jako rodzaj sporej dolegliwości. Nawet jeśli miałoby to skutkować oskarżeniami o tworzenie gett, chcemy ograniczyć wpływ ludzi łamiących pewne zasady na życie pozostałych mieszkańców, którzy chcą godnych warunków zamieszkania. W ten sposób zmniejszymy istniejące poczucie bezkarności, które dzisiaj niektórych rozzuchwala. Pewną szansę daje nam także przywrócenie możliwości dokonywania eksmisji „na bruk”. Trzeba je stosować bardzo rozważnie, ale czasem jest to uzasadniona konieczność. Mam nadzieję, że pod pozorem obrony najsłabszych prawo nie zostanie zmienione w tym zakresie, w sposób, który utrwalałby istnienie parasola ochronnego nad patologiami.
asz
[photospace]



policja już dawno powinna zetrzeć napisy
a swoją drogą dlaczego nie założą domofonu? dwie trzy atrapy kamer i byłby spokój.
Policja nie jest od ścierania napisów, a jakbyś dokładnie czytał, to wiedziałbyś, że domofony zostały zniszczone.
Swoją drogą problemy z wandalami to powszechny problem, mieszkam w budynku, gdzie wszystkie mieszkania są wykupione a i tak klatka schodowa jest niszczona i to przez samych mieszkańców tudzież ich dzieci
Żal mi ludzi, którzy muszą się użerać z takimi sąsiadami.Życzę im i policji szybkiego uporania się z problemem.Swoją drogą, pręgierz na rynku, jako narzędzie wymiaru sprawiedliwości byłby, moim skromnym zdaniem, najskuteczniejszą metodą na walkę z chuligaństwem i wandalizmem.No ale cóż, mamy teraz cywilizację europejską, niestety…
Oj nie wiem czy byś mówiła niestety, gdyby tej cywilizacji Europejskiej nie było. Taka prawda są jej plusy i minusy. Ale nie możemy żyć w prawach dżungli. Ale zgadzam co do wandali i chuliganów. Nie powinni być karani Ci, którzy ukarali ich.
Nikt nie twierdzi, że w centrum mają mieszkać tylko majętni ludzie w prywatnych mieszkaniach. Przecież żyją tam także mieszkańcy w lokalach komunalnych. I nikt nie mówi o ich wysiedlaniu.
Problemem są ci lokatorzy komunalki, którzy demolują mieszkania i okolicę, w której przebywają i nie ma na to bata. A potem zostaja przeniesieni do kolejnego, wyremontowanego lokalu, który znowu zdemolują, apotem znów zostaną przeniesieni do kolejnego ….
Przepis powienien być jeden – dostałes raz szansę; nie skorzystałeś, zniszczyłeś, drugiej nie będzie i eksmisja na bruk.
wybudowac dla tej choloty baraki i wyrzucic poza swidnice niech sie chamy pozabijaja i problem sie rozwoaze
niech se sami wybuduja …
Ja nie rozumiem po co dawać lokale zastępcze ludziom, którzy mają wszystko w dupie demolują kamienicę i jeszcze nie płacą czynszu. Kop w dupę na bruk i niech sami sobie radzą. Nie umieją szanować nawet lokali w których mieszkają to niech mieszkają pod przysłowiowym mostem.
Popieram, tym bardziej, że człowiekowi, który nie jest patologiem, trudno jest dostać mieszkanie komunalne, czeka się długo, a taki to szybko sie upcha, bo tam nie płaci to go dadzą na gorszy , który i tak zdemoluje, zrobi melinę, nie zapłaci czynszu, bo zamiast isc do pracy, woli chlać, niech go miasto, czy gmina utrzyma.
Zobaczcie jakim obciążeniem dla budżetu miasta są tacy ludzie. Wyremontowanie lokalu zdemolowanego przez menela to ok. 20-30 tys. Potem wprowadza się kolejny menel – znów demolka – kolejny remont… i tak w kółko. A potem zdziwienie na co to idzie tyle piniędzy…
Czemu się tu dziwić, przecież na tym polega socjalizm. Już nie totalitarny ale zawsze…
zbić im z desek wiaty i niech wypier…….dalają. Menelom menelskie warunki są potrzebne bo w lepszych się nie odnajdują i doprowadzają do stanu, w którym im dobrze.
Zatem stworzyć za niewielkie pieniądze takie rudery i panie Pałac o oskarżenia o “getto” pan się nie obawiaj. Przecież tam ma być wyprowadzony element aspołeczny. Ogrodzić drutem i powiesić tabliczki “sezon polowań cały rok”.
Wystarczy popatrzeć na Poznań tam takich co dewastują i nie płacą eksmitują ! Co innego starsze schorowane osoby lub rodziny z dziećmi gdzie grosz się nie przelewa takim osobą jak najbardziej trzeba pomóc !
To prawda i ją jak najbardziej popieram, biednym ludziom, których niestać na opłaty trzeba pomóc. Są osoby, które mają trudną sytuację finansową i im trzeba pomóc. Bo to mają problemy nie z nieróbstwa tylko sytuacji, w jakiej się znalezli, a czasem tak bywa.
Ale Świdnica czysta i piękna hahahahaha
a ile razy wyrzuciłaś opakowanie po chipsach na chodnik, zamiast do kubła ?
Ja ani razu, jak nie ma kubła wkładam do torebki, nawet biletu nie rzuciłam, ale myślę że to wynosi się z domu, tylko gdzie są rodzice tych, co sprawiają tyle kłopotu!!! Pewnie żyją tak samo!!!
pozdrowienia ze swidnicy, a urzad miasta sie dziwi ze turysci nas nie chca odwiedzac, nie dziwie im sie!
Masakra , syf brud i ubustwo w dodatku sami zlodzieje bandyci
Szlag mnie trafia jak widzę takie wpisy, jak to mówi ludowe powiedzenie “jedna jaskółka wiosny nie czyni”, matole, obrażasz uczciwych ludzi, hamuj trochę!!
Kobieto on ma na myśli co się znajduje w tej kamieniczce jak sądzę
A jeżeli chciał obrazić to tylko tą patole, brudasy, złodzieje, śmierdziele, pijaki, wandale, gnoje, recydywe itp.
Jak to jest, że w innych Państwach europejskich, w centrum miast mieszkania są najdroższe i stać na nie tylko niektórych, a w naszym centrum, mieszka ,,dziadostwo”(przepraszam za wyrażenie, wiadomo że nie chodzi mi o wszystkich – sama mieszkam w centrum), z którym nie może poradzić sobie ani Zarząd,ani Policja, ani mieszkańcy?
Wysłać to to pod miasto niech tam koczują!!!
Po co wysyłać? SPALIC!
Oczywiście w Świdnicy jest dużo slamsów patologii , można to wyczytać i zobaczyć na własne oczy , ale Świdniczanie myślą inaczej zachwycają się tym i tylko potrafią opisywać inne miasta chociaż by Wałbrzych , zamiast zajmować się innymi miastami to lepiej się zająć naszym miastem , tylko to jest tak swojego się nie widzi a czyjeś sie widzi .
Naprawdę dziwne, że całe MENELSTWO mieszka w ścisłym centrum.
Jagielońska, Grodzka, Pułaskiego… jakaś paranoja.
To jeszcze nic co piszecie,na Westerplatte za Bystrzycą w kamienicach to dopiero syf jest taki,że aż strach tam wejść nie wspominając już o piwnicach.
Nieopodal galeria Świdnicka powstaje,kontrast murowany!!
Gdyby w Świdnicy był jeszcze czynny dworzec kolejowy z prawdziwego zdarzenia to by i turyści choćby przejazdem zajrzeć tu i ówdzie zechcieli a tak co,klapa na całego,nic tylko wstyd.
ooo piłem tam ostatnio
Nie każdy kto ma mieszkanie socjalne zaraz jest jakimś menelem.
Tylko miasto jak daje w pierwszej kolejności mieszkanie socjalne duże ładne jakiemuś żulowi co zaraz to zniszczy a ludzi normalnych wysyłają np.na gdyńską,przechodnia itp. To potem się niech nie dziwią że patologia wyrasta. A był taki artykuł o ul.Przechodniej. I pisało ” dziś niestety mieszka tam nieciekawe towarzystwo” a czyja to wina że “ludzi normalnych dają w takie sąsiedztwo?” przecież nie każdy kto mieszka w takich blokach/kamienicach jest zaraz patologią.
Może jakby zmienili system przyznawania mieszkań by było lepiej, Np. Na blok normalnych dać jednego pijaczka który w takim otoczeniu by sie zresocjalizował a Nie np.porządną rodzinę wysyłać na melinę.
Sama z dziećmi mam eksmisję na mieszkanie socjalne z przyczyn spadkowych. I Urząd Miasta twierdzi że nie ma mieszkań socjalnych mogą proponować tylko Gdyńską… Więc skoro miasto ma mieszkania w centrum dla meneli a ludzi porządnych wysyła na Gdyńską to niech później się nie dziwią. Skoro sami przydzielają mieszkania więc widzą że menel to po co przyznają mu mieszkanie w centrum?
Zgadzam się z komentarzem co do ul.westerplatte. Tyle że w jednym budynku gdzie wstawili bramę (taką jak teraz praktycznie wstawiają w każda kamienicę) a i tak tunel jest zasikany bo to sami sobie lokatorzy tak robią! Miasto właśnie powinno wyremontować te kamienice obok galerii (te koło cukierni) bo jak ta galeria będzie wyglądać przy tak szarych blokach?? i powinni również wstawić bramy tam.
wystarczyłby tylko monitoring a bynajmniej światło które działa na ruch. Od razu jak ktoś by pisał po ścianach czy coś to światło by się zapalało i odstraszało wandala. Poza tym jak na zdjęciu widać brama stoi więc to mieszkańców wina jak by bramę zamykali to by obcy nie wchodzili. A wątpie żeby ktoś obcy wszedł sobie na klatkę i malował po ścianach pewnie to piszą nawet mieszkańcy.