Uśmiechnięte i z prezentami zakończyły zabawę w „Mieście Dzieci”

Uśmiechnięte i z prezentami zakończyły zabawę w „Mieście Dzieci” [FOTO]

0
PODZIEL SIĘ

Pociechy dostały wymarzone prezenty, pożegnały nowo poznanych kolegów i uśmiechnięte zakończyły zabawę w „Mieście Dzieci”. Przez pięć dni blisko 600 najmłodszych mieszkańców Świdnicy i gminy Świdnicy poznawało ciekawe zawody, zarabiało „Tauronki” i wydawało je według uznania. Atrakcyjna kolonia jeszcze się nie kończy. W następnym tygodniu stratuje drugi jej turnus.

Około 600 dzieci zakończyło dziś pięciodniową przygodę w „Mieście Dzieci”. Od wtorku najmłodsi mieszkańcy miasta i gminy Świdnica, w wieku od 6 do 12 lat, bawili się na pierwszym turnusie atrakcyjnej półkolonii. Pociechy przez te kilka dnia poznawały około 40 ciekawych zawodów, a wśród nich chociażby poszukiwacza złota, kontrolera jakości, urzędnika skarbowego na wesoło czy mistrza baniek mydlanych. Pociechy za swoją pracę otrzymywały wynagrodzenie, w formie „Tauronków”, które mogły od razu wydać lub odłożyć w banku.

Większość pociech zdecydowała się na lokatę środków i dziś szalała z zakupami w „Sklepie marzeń”. – Nastawiliśmy się na ofertę fajnych i modnych, ale też drobnych zabawek. Z doświadczenia z poprzednich lat wiemy, że dzieci lubią wybierać sobie kilka rzeczy naraz. W tym roku widzimy tendencję oszczędzania u pociech, które wpłacały do banku „Tauronki” i pomnażały zysk, by pozwolić sobie na droższą zabawkę – zauważa Robert Momocki, prezes Toy Planet i jak zdradza numerem jeden w tym roku są kręcące się spinnery. – Oferta spinnerów jest bardzo bogata w naszym „Sklepie marzeń”. Mamy też mnóstwo gier i różnorodnych zabawek, w tym także drewnianych – dodaje.

A jakie prezenty wybierali sobie najmłodsi? – Mam gitarę, a w plecaku jeszcze jojo dla siebie i dla brata też – mówi 7-letnia Klaudia, której niesłychanie podobały się zajęcia z mistrza baniek mydlanych. – Kupiłam za zgromadzone pieniądze farbki do włosów i plastelinę, którą można pomalować – wymienia 14-letnia Zuzia. – Ja mam lalkę i mogę jej robić fryzury – pokazuje prezent Klaudia. – Ja też mam farbki, ale jeszcze spinnera i jojo – dodaje Lenka. Dziewczyny zgodnie twierdzą, że na „Mieście Dzieci” było super.

W przyszłym tygodniu ruszy drugi turnus „Miasta Dzieci”.

Tekst: AN
Zdjęcia: Dariusz Nowaczyński