Ukarani za jazdę crossową po lesie

Ukarani za jazdę crossową po lesie

17
PODZIEL SIĘ

Słono za leśną „przejażdżkę” zapłaciło 5 motocyklistów crosssowych. Na rozjeżdżaniu leśnych duktów zostali przyłapani przy wsparciu leśników z Nadleśnictwa Świdnica.

Wjazdu do lasów zabrania ustawa o lasach, jednak ten zakaz jest notorycznie łamany przez amatorów jazdy na quadach i motocyklach crossowych. Pojazdy niszczą leśne ścieżki, zakłócają spokój zwierzyny, stanowią zagrożenie dla turystów i spacerowiczów. Szaleńcze jazdy w trudnym terenie kończą się nawet śmiercią. W 2011 roku koło Witoszowa zginął 25-latek przygnieciony przez swoją maszynę, a w ubiegłym roku 41-letni motocrossowiec wjechał na drzewo i zmarł w wyniku uderzenia – mówił w rozmowie z TVN24 w 2015 roku ówczesny nadleśniczy świdnicki Jan Dzięcielski.

17 kwietnia tego roku strażnicy leśni z nadleśnictw Miękinia i Świdnica przeprowadzili wspólną akcję pod kryptonimem QUAD-1. O pomoc poprosili mieszkańcy terenów sąsiadujących z lasami nadleśnictwa Miękinia, którzy skarżyli się na crossowców. W wyniku akcji zatrzymano 5 motocyklistów i każdy zapłacił mandat w wysokości 1000 złotych. Warto pamiętać, że oprócz patroli leśnicy stosują coraz nowocześniejsze metody do walki z nielegalnymi jazdami po lesie. Dzięki kamerom ukrytym wśród drzew udało się doprowadzić do ukarania mężczyzn, którzy na quadach w 2013 roku rozjeżdżali las w pobliżu podświdnickich Bojanic.

/opr. asz/
Zdjęcia Nadleśnictwo Świdnica

  • Chwała_Bohaterom

    kazdy po klocku no to zrobili lapanke a chlopaki maja zajawke to powinni gdzies moc jezdzic

    • Domino

      Mogą. Tory crossowe są w Więcborku, Strykowie, Sobieńczycach, Olsztynie, Lidzbarku Warmińskim, Obornikach Wielkopolskich i paru innych miejscach.
      To,że ktoś ma jakieś hobby, nie znaczy,ze miasto ma stwarzać mu warunki do jego uprawiania. Olimpijczycy też nie mogą liczyć na stadiony, hale, tory w miejscach swojego zamieszkania i to chyba na całym świecie tak jest.

      • Chwała_Bohaterom

        no wiem ale mogliby juz przymknac oka troche zeby se na przypale pojezdzili gdzies po lesie czy po jakims polu

        • Domino

          Szanujmy własność państwową i prywatną bez żadnych wyjątków.
          Poza tym zawsze można kogoś wkurzyć, jak ten 15-latek z Podkarpacia, któremu prawie głowę odcięło, bo właściciel pola rozciągnął stalową linkę, aby dać nauczkę gówniarzom, ale się trochę przeliczył z konsekwencjami.

        • Perun

          Tu nie ma żadnego relatywizmu. Nie można – nie jeździsz motorem po lesie. Zaryzykujesz i pojedziesz – jak cię dupną jak tych popaprańców, to tysiak. Kiedyś w lesie za Przełęczą Woliborską musiałem uciekać przed dwoma takimi miłośnikami. Ledwo zdążyłem. Popieram kary dla takich…

          • Chwała_Bohaterom

            co chcieli cie rozjechac??? dlaczego nie zlozyles zawiadomienia do prokuratury

          • Perun

            W środku lasu na dwóch ubłoconych po czubki kasków anonimowych crossowców? Nawet nie byłbym w stanie ich zidentyfikować. Wyskoczyli zza wzniesienia, ja odskoczyłem na bok i tyle ich widziałem.

          • Chwała_Bohaterom

            to rzeczywiscie musiales uciekac na pewno bez przesady

    • wo

      Dokładnie. A jak koniecznie chcą jeździć po lesie to zapraszam z rowerem enduro.

      • Free Your Mind

        Dokładnie.

  • Topik

    a strzelać to wolno? Nie płoszy to zwierzyny?? 🙂

    • Niedzielny Rowerzysta kocha BM

      Do crossowców można strzelać. Ta zwierzyna i tak jest głucha bo nie ma tłumików.

  • Nie usuwajcie konta!

    Brawa! Powinni dostać po 3000,- mandatu. Taka nauczka, żeby taniej było jeździć po specjalnym torze.

  • Free Your Mind

    A oni mają przepisy w głebokim poważaniu, las należy do nich ( tak myślą chyba) karać surowo! Moze jak jeszcze ze 3 razy po 1 tys zapłacą to w końcu przestaną motorem po lesie jeździc. Sam chciałbym crossem po lesie, po czyimś polu. Ale wiem.ze nie wolno i koniec tematu.

  • Czytelnik

    A czy nie lepiej by było gdyby nadlesnictwo wyznaczyło jakies trasy , pobrano jakies opłaty , a gdy ktoś wjedzie bez opłaty to z grubej rury . Wedkarze np. tez płacą . A wiadomo co jest zakazane to …. Nadleśnictwo by na tym zyskało trochę kasy .

    • nmisiek

      A ty myślisz, że hałas z wyznaczonej trasy nie zakłóci spokoju zwierząt czy turystów? I czy to jest zadanie nadleśnictwa? Tory motocrossowe to dość spory teren „upstrzony” niespodziankami w postaci „górek i dolinek”, zakrętasów i wywijasów. I tym ma się zajmować nadleśnictwo?

    • abc

      Są organizowane zawody motocrossowe. Impreza ma odpowiednie zabezpieczenie i pomoc medyczną. Tam też, niestety, jest regulamin, którego złamanie jest surowo karane. Ci złapani nie nadają się do motorsportu.