Świdnicka młodzież w Laponii

Świdnicka młodzież w Laponii

0
PODZIEL SIĘ

Po spotkaniach w Portugalii, Grecji, na Sycylii i na zagubionej na Oceanie Indyjskim wyspie Reunion przyszedł czas na Szwecję. W mroźnej i zasypanej śniegiem Laponii spotkali się uczniowie i nauczyciele sześciu europejskich szkól realizujących pod przewodnictwem Społecznego Gimnazjum w Świdnicy matematyczno-fizyczny projekt „ORIONS. Observational Research Impakts On Natural Science” w ramach programu Erasmus+.

Choć słupek termometru opadał do – 30 C temperatura spotkania była bardzo ciepła – perfekcyjnie zaplanowany pięciodniowy program naukowy, kulturalny i sportowy sprzyjał dobremu humorowi uczestników. Nauczyciele i uczniowie Nyströmska Skolan, gospodarze spotkania, zadbali o wszystkie detale łącznie z ciepłymi ubraniami dla gości z południowych krajów.

W ramach programu naukowego spotkaliśmy się z pracownikami Instytutu Badań Kosmosu w Kirunie i wysłuchaliśmy przygotowanych dla nas wykładów w tym wykładu poświęconego fenomenowi zorzy polarnej. Odwiedziliśmy też Bazę Rakietową, która prowadzi badania atmosfery wykorzystując rakiety i balony. Szwedzcy nauczyciele i uczniowie przygotowali warsztaty pomagające uczestnikom zrozumieć wszystkie zawiłości powstawania wiatru słonecznego i jego wpływu na ziemskie pole magnetyczne. Była tez wizyta w niezwykłej szkole – 90 uczniów z całej Szwecji realizuje program ściśle związany z badaniami kosmosu którym mają zamiar się poświęcić w dorosłym życiu.

Ale nie samą nauką człowiek żyje. Odwiedziliśmy wioskę Samów, posłuchaliśmy gawędy o ich życiu i zwyczajach, spróbowaliśmy przy ognisku narodowych potraw i zwiedziliśmy skansen. Największą atrakcją okazała się wizyta w zagrodzie reniferów i bezpośrednie spotkanie z tym łagodnymi, przyjaznymi zwierzętami.

Zwiedziliśmy hotel lodowy w pobliżu wsi Jukarsjarvi – corocznie mniej więcej w połowie kwietnia hotel roztapia się, po czym w grudniu buduje się go od nowa. Do jego budowy zużywa się 30000 ton śniegu i 4000 ton lodu a poszczególne pokoje są dziełem artystów z całego świata.

Bardzo emocjonujący był zjazd do kopalni w Kirunie, najgłębszej i największej kopalni rudy żelaza na świecie. Poznaliśmy cały cykl wydobycia, podziwialiśmy ogromne maszyny, zwiedziliśmy podziemne muzeum a na pamiątkę dostaliśmy po kilka okruchów skały magnetytowej.

Mieliśmy tez sposobność spróbować naszych sil w narciarstwie biegowym, narodowym sporcie Skandynawów. Nie wszystkim starczyło odwagi ale śmiałkowie byli oczarowani – nie potrzeba wyciągów, nie ma kolejek jest tylko cudowna biel i szum nart ocierających się o śnieg.

Największe emocje rozpalała zorza polarna. Od chwili postanowienia o spotkaniu za kręgiem polarnym wszyscy zastanawialiśmy się czy dane nam będzie ją zobaczyć. Północ była dla nas łaskawa – już drugiej nocy naszego pobytu w Kirunie na nocnym niebie zajaśniała wspaniała, ruchoma zielona łuna. Okrzykom zachwytu towarzyszył trzask migawek – każdy chciał uwiecznić „swoją” aurorę, każdy chciał mieć zdjęcie na jej tle.
Zorza świeciła nam każdej nocy i każdej nocy najbardziej mrozoodporni rozstawiali statywy, mocowali aparaty i czekali na świetlny spektakl.

„To było nasze przedostatnie spotkanie projektowe – mówi Hanna Turek, koordynatorka projektu – po raz ostatni spotkamy się w Świdnicy, w połowie maja, przygotowania na podjęcie gości już trwają. Będziemy podsumowywać nasze wspólne osiągnięcia, zwiedzać Świdnicę i okolice, pojedziemy również do Wrocławia. W planach mamy wizytę w stacji badawczej PAN w Książu oraz wizytę w Uniwersytecie Wrocławskim.

Uczestnicy spotkania w Kirunie: Iza Budis, Zuzanna Jóźków, Mila Korolewicz, Liwia Misztal, Adrian Augustyn i Michał Konarski (uczniowie) oraz nauczyciele: Hanna Turek i Violetta Wierzbicka-Kłosiewicz.

Violetta Wierzbicka-Kłosiewicz