Startuje remont drogi z Bystrzycy Górnej do granic powiatu

Startuje remont drogi z Bystrzycy Górnej do granic powiatu

10
PODZIEL SIĘ

Jedna z najbardziej malowniczych dróg w powiecie świdnickim przejdzie gruntowną odnowę. Już jutro, 21 czerwca, rozpoczną się prace na trasie z Bystrzycy Górnej do granic powiatu świdnickiego między Lubachowem a Zagórzem Śląskim.

To właśnie tą drogą świdniczanie jadą nad Jezioro Bystrzyckie i do Zamku Grodno, bardzo często korzystają z niej rowerzyści. Tymczasem stan nawierzchni z roku na rok jest stawał się coraz gorszy. – Będziemy mieli gładkie jak stół 5,5 kilometra – zapewnia wicestarosta Zygmunt Worsa.  Już w ubiegłym roku za ok. 300 tysięcy złotych została wykonana część prac, m.in. wymieniono bariery ochronne. Teraz zostanie sfrezowana stara nawierzchnia, w jej miejsce położony będzie nowy asfalt. W najbardziej zniszczonych miejscach zostanie wymieniona podbudowa drogi, a na ok. 650 metrach pobocza zostanie ułożony krawężnik.

Remont o wartości 1 mln 230 tysięcy złotych wykona wyłoniona w przetargu firma BISEK-Asfalt z Kostomłotów. Środki w całości pochodzą z budżetu powiatu świdnickiego.

– Ta trasa cieszy się coraz większa popularnością, zwłaszcza po otwarciu nowego ośrodka wypoczynkowego nad zbiornikiem. Ruch jest duży i mamy nadzieję, że po remoncie będzie się jeździło wygodnie i bezpiecznie – mówi Marek Olesiński, dyrektor Służby Drogowej Powiatu świdnickiego. Remont będzie prowadzony etapami. Systematycznie będą wyłączane z ruchu kolejne odcinki pasów drogi, tak, by uciążliwość dla kierowców ograniczyć do minimum. Nie będzie objazdów, zostanie wprowadzony ruch wahadłowy. Prace mają się zakończyć pod koniec lipca 2017 roku.

/asz/
Zdjęcia Dariusz Nowaczyński

  • xxx

    A droga rowerowa będzie? 😉

    • Niedzielny Rowerzysta kocha BM

      Jak dotychczas.

    • Krzysiek

      Teraz choć auta wolniej jadą bo dziury. Po remoncie nawet na pobocze nie uciekniesz bo położą krawężniki 🙁

      • Swidniczanin

        Czyli ja jeżdżący przepisowo mam sobie niszczyć zawieszenie na dziurach bo dzięki temu auta niby wolniej jeżdżą? Bzdura. W Bystrzycy Górnej jest ograniczenie do 40 a są tacy co mnie wyprzedzają bo jadę te 40 a im się spieszy. I już kiedyś jeden taki nadział się wprost na kontrolę drogową – oj miałem ubaw. Generalnie mam to gdzieś bo ich auta ich sprawa ale ja zainwestowałem sporo kasy w nowe amortyzatory na przód i tył i chciałbym, żeby mi one trochę posłużyły.

  • Pytam_nie_bladze

    świetna informacja. W końcu będzie pięknie! Czekamy na kolejne drogi!

  • mulele1

    Super … Ze Świdnicy wyremontowana prawie do zjazdu do Bystrzycy Dolnej , później ‚czarna dziura” Burkatów , nawierzchnia woła o pomstę do nieba , i znowu wyremontowana od Bystrzycy Górnej do Zagórza … Co za debil tak zdecydował ..? To tak jakbym polakierował przód samochodu , zostawił zardzewiałe drzwi , i odnowił tył … Kretynizm ..!

    • Swidniczanin

      W Burkatowie dziury?! Ciekawe gdzie. Jechałem tamtędy nie dawniej jak dzisiaj i żadnych dziur tam nie stwierdziłem. Dziury (i to jak ser szwajcarski) to się zaczynają w Bystrzycy Górnej zaraz koło skrzyżowania na Dolną i ciągną do samego wyjazdu z Lubachowa. Tam kawałek koło wiaduktu zrobili jakiś czas temu bo było jak po bombardowaniu.

      • anno

        Świdniczanin- Ta opcja to na głównej drodze i to też z małymi łatami, ale już jadąc bezpośrednio przez Dolną / zaczynając od kościoła/, Burkatów, Górną i Lubachów, to jest makabra, i też nie dalej, jak dziś rano tamtędy jechałam. A w Lubachowie- kierunek Złoty Las, kolo wiaduktu, to „ser łatany” ,droga nie robiona od wieków. Czemu nie po kolei?? Trochę tu , trochę tam, może coś z tego wyjdzie 🙂

  • Jolanta Pałac

    Super czas na remont. Połówka wakacji z wyjazdami do Zagórza, sztolni i w górki w kolejce do wahadełka.

    • Swidniczanin

      No straszne rzeczy. Koniec świata normalnie. Niech robią bo warunki pogodowe są idealne. Skoro są na to pieniądze – tym bardziej trzeba wykorzystać. Później zacznie się szkoła, przyjdzie jesień, może padać, będzie mokro i zostanie to rozgrzebane.