Starszy pan szukał pomocy na ulicy

Starszy pan szukał pomocy na ulicy

3
PODZIEL SIĘ

Poczuł się źle, w piżamie i kapciach wyszedł na ulicę. 85-latek próbował zatrzymywać samochody na ul. Wałbrzyskiej w Świdnicy i  prosił o podwiezienie do szpitala.

Zdjęcie nadesłane przez Czytelnika

-Zawiadomiły nas osoby, które nie bardzo rozumiały, o co starszemu panu chodzi, a były zaniepokojone jego ubraniem – mówi Magdalena Ząbek z KPP w Świdnicy. Policjantom udało się z seniorem porozumieć. Okazało się, że poczuł ból w mostku i przestraszył się. Postanowił szukać kogoś, kto zawiezie go do szpitala. Policjanci na pomoc wezwali pogotowie ratunkowe, które zabrało starszego pana na badania.

/red./

  • Siostra Bernadetka

    No i bardzo dobrze, gdyby sam zadzwonił na pogotowie powiedzieliby mu że to zgaga a pogotowie nie taksówka.

  • Magda

    Nie do końca tak było.Pan zatrzymywał auta,bo chciał sie dostać do wałbrzyskiego Rusinowa a nie do szpitala.Mało kto się zainteresował wyglądem i zachowaniem Pana,które było mocno niepokojące.Podczas rozmowy Pan zmieniał co chwilę zdanie odnośnie miejsca zamieszkania, celu podróży-ewidentnie problemy z pamięcią.Na szczęście wszystko dobrze sie skonczyło.Oby Pan miał rodzinę lub przyjaciół,ktorzy się nim zajmą.

  • men777

    Służba zdrowia na tak wiekowych ludzi już dawno postawiła krzyżyk, w szpitalach leczy się ludzi z których państwo może mieć jeszcze pożytek.