Rowerzysta potrącony na pasach

Rowerzysta potrącony na pasach [Aktualizacja]

42
PODZIEL SIĘ

Mężczyzna kierujący samochodem marki Peugeot potrącił przechodzącego na pasach 86-letniego mieszkańca Świdnicy, który prowadził rower. Mężczyzna doznał złamania lewej nogi.  Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ul. Rzeźniczej i Wrocławskiej, na którym od wczoraj nie działa sygnalizacja świetlna.

65-letni mieszkaniec gminy Świdnica, kierujący samochodem marki Peugeot wyjeżdżając z ul. Rzeźniczej na ul. Wrocławską nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu, który prowadził rower – informuje oficer prasowy KPP w Świdnicy Magdalena Ząbek. W wyniku potrącenia pieszy w wieku 86 lat doznał złamania lewej nogi. Obaj uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.

Dziękujemy za cynk czytelnikowi.

/red./

 

  • Wiesław

    Przechodził czy przejeżdżał? Jeżeli przechodził to raczej pieszy prowadzący rower a nie rowerzysta…

  • Justyna

    Jeszcze trochę i trzeba będzie likwidować przejścia dla pieszych w Świdnicy, bo się ludność tego miasta wykruszy 😆
    🤣

    • Wiesław

      Albo zabierać prawa jazdy 😛

      • Justyna

        Proponuję rozważyć opcję podziemnych przejść dla pieszych 🤔
        Sam wiesz, że brak prawa jazdy nie jest przeszkodą dla większości ludzi… Może zamiast prawka, trzeba pojazdy zabierać 😛

        • Wiesław

          Dokładnie… Wiem o czym mówisz 😉 Szwagier nie ma, a jeździ 😛

        • Waldi

          Wpierw kup, podaruj, a potem zabieraj. Władze nie mogą sobie poradzić z niczyimi wrakami stojącymi na placach i ulicach, bo nie wolno, a ty chcesz zabierać ludziom legalne auta

  • Paweł Pawello

    Ja bym sugerował naprawienie sygnalozacji świetlnej…

    • sąsiad z przeciwka

      Nie tylko naprawił ale również zmienił jej działanie. Przy zielonym jednoczesnym na wprost siebie świetle dla aut i lewo czy prawoskręcie włączają sie również zielone dla pieszych. Nie raz dochodzi tam do zagrożenia życia. Totalna bzdura. Nie dalej kolejne skrzyżowanie Wrocławska i Wodna. JAdąc z miasta masz zielone skrecasz w prawo na Wodną a tam piesi mają zielone znowu kolejne zagrozenie

      • Swidniczanin

        I znów nie myślicie. Jeśli na sygnalizatorze jest zielone światło i nie ma namalowanych strzałek to oznacza to tyle, że można jechać ale trzeba mieć na uwadze, że gdzieś jednocześnie może być zielone światło dla pieszych i KRD na to pozwala. I tak jest w wielu miejscach, podobnie w przypadku zielonej strzałki. Jeśli zaś na sygnalizatorze są strzałki, to jest to sygnalizator kierunkowy i mówi, że w tym kierunku ruch jest otwarty i można śmiało jechać a na pasach nie nikogo w tym momencie być.

        • BMW?

          Twoja wypowiedź jest kompletnie pozbawiona sensu, wszystko przekręciłeś drogi przyjacielu 🙂 „Zwykłe” zielone czy „zielone ze strzałką” gwarantuje jak to napisałeś otwarty ruch dla pojazdów z gwarancją że żaden inny uczestnik ruchu nie wejdzie nam w paradę. Jeżeli sygnalizator ma „doczepioną” strzałkę wówczas masz obowiązek przed taką zieloną strzałką zatrzymać się, upewnić że przejazd będzie bezpieczny i wtedy ruszyć ale nadal z zachowaniem szczególnej ostrożności. Oczywiście wyjątkiem jest skrzyżowanie „kolizyjne”, mamy takie, np. na Placu Grunwaldzkim 🙂

          • xyz

            Świdniczanin ma rację. Tylko zielone ze strzałką w środku daje gwarancję, że nie ma żadnej kolizji. Zielone pełne już nie – może być kolizja.

          • Swidniczanin

            Nic tu nie pokręciłem – jeśli masz „zwykłe” zielone nie ma gwarancji, że gdzieś jednocześnie piesi nie mają zielonego – patrz: skrzyżowanie Wrocławska – Wodna (skręt w prawo), patrz: skrzyżowanie Marii Kunic z Zamenhoffa. Skrzyżowanie Długa – pl. Wolności – Al. Niepodległości: zapala się zielona strzałka, samochody mają czerwone więc droga wolna ale zielone mają piesi. Wiadomo, że jadąc prosto nie będzie takich rzeczy, ale przy lewo lub prawoskrętach trzeba mieć to na uwadze bo jak sam słusznie wspomniałeś, są rzeczy kolizyjne.

  • Wiesław

    Coś mało tych informacji w tej aktualizacji… Prosimy o więcej, szczególnie o komentarz policji, czy poszkodowany jechał rowerem, czy go prowadził…

    • Obserwator

      Prowadził, napisali:)

      • Wiesław

        Ok, faktycznie 😉 Tak czy siak, mało detali 😉

  • Natalia

    ……zabrac prawko i samochod i jest wyjscie……

    • YES

      i rowery 🙂

    • daro

      ….i głowe Natali bo pusta .

      • Natalia

        Jak Tobie zabija mame , brata to sie przekonasz jak to jest bo jak Ciebie to ……… restrykcyjne kary bo pieszy nie ma zadnych szans z pojazdem . A glupi jestes w mysleniu jak but z lewej nogi.

        • daro

          Natalio , nie wiem czym u Ciebie różni się but z lewej nogi od prawej , czy masz stres związany z „okresem” itp. , nie wolno wydawać wyroków przed zapoznaniem się dokładnie ze sprawą , są wypadki w których z relacji świadków wynika że nia ta osoba jest winna która nam się wydaje , od tego jest Policja i sądy a już kara według Ciebie to inna sprawa , a Ty byś od razu „głowy ucinała” . Wczoraj zwróciłem rowerzyście uwage na ul Śląskiej ze jedzie ulicą , to mi powiedział że pałci podatki i nikt mu nie zabroni tędy jeżdzić , chociaż z kazdego ronda wyjeżdzając jest znak zakazu wjazdu rowerów , co by było gdybym ja wjeżdzał pod zakazy ? Ja też płace podatki ….

          • JAcenty

            Ja w takim przypadku staram się szybko wyprzedzić rowerzystę a potem zwalniam i namiętnie czyszczę przednią szybę spryskiwaczem. A że trochę się za samochód poleje…. no cóż ja też płacę podatki 🙂

          • tomas

            I wtedy zaczymujesz sie na skrzyrzowaniu i z samochodu wyciaga cie ponad stu kilowy wkurwiony rowerzysta i z twarzy ci sie na koszulke leje nie troche jak z spryskiwaczy. Typowy lamus jestes co to tylko dojebac potrafi jak ma pewnosc ze nie bedzie to mialo konsekwencji a tak mu strach dupe urywa.

          • Siostra Bernadetka

            A jaką Natalia ma pewność że twojej wypowiedzi nie determinuje bolesny długotrwały wzwód albo jego brak?

          • daro

            Niech się siostra Bernadetka przerzuci z wibratora na nowalijki , będzie bliżej natury to o wzwodach nie będzie marzyła .

          • Siostra Bernadetka

            Nie bój, ciebie bym nawet kijem nie ruszyła choćbym i tydzień w cnocie żyć musiała.

          • tomas

            To nam wszystkim dalo odpowiedz jakim jestes debilem pieszy prowadzacy rower na pasach byl winny widac ze jedyne co prowadzisz na codzien to taczke

          • daro

            Przeczytałem twoje wypociny kretynie i teraz zdecydowanie bede głosował za aborcją , szkoda że kiedyś , komuś zabrakło kasy ….. nikt nie musiał by czytać twoich bzdur .

          • tomas

            Nie musisz sie chwalic publicznie ze Twoja mama byla biedna. Z reszta nikogo to nie obchodzi

        • YES

          no i to prawda-skoro piszesz że ;” bo pieszy nie ma zadnych szans z pojazdem” to niech ten pieszy TEŻ pomyśli zanim wkroczy w kapturze ze słuchawkami na uszach na przejście-oczywiście nawet sie nie rozgladnie-trzeba mieć ograniczone zaufanie do wszystkich-kierowców,pieszych i pustogłowych cyklistów wjeżdżajacych na przejście dla pieszych

          • tomas

            Pieszy po to ma pasy zeby mogl przejsc a rola kierowcy jest jechac tak a zeby go na nich nie potracic jezeli nie wiesz to sie zasada ograniczonego zaufania nazywa jak tego nie rozumiesz to znaczy ze jestes glupi i najlepszym srodkiem transportu jest dla ciebie autobus mpk

          • JAcenty

            A uczyli cię w przedszkolu, że trzeba stanąć, popatrzyć w lewo, popatrzyć w prawo, potem znowu w lewo i dopiero można przechodzić? Zasada ograniczonego zaufania obowiązuje obie strony, a skoro ty jesteś lamusem, co tylko dojebać potrafi, ups przepraszam zapomniałem że ty niedojebany jesteś i wyobraźnia u ciebie szwankuje (sorry to tylko cytaty z twoich wypowiedzi głupku)

          • tomas

            Takiego jak Ty to tylko dojebac na nic innego nie zaslugojesz.

          • YES

            starałem się napisać właśnie o zasadzie ograniczonego zaufania-sam jestem też pieszym ale mam świadomość że w spotkaniu z autem NAWET na przejściu dla pieszych moje szanse są bardzo znikome-ale skoro nawet tak prostego przekazu nie jesteś w stanie zrozumieć to trudno-po prostu jestes głupkiem i zawsze proś kogoś najlepiej harcerza żeby cię przez to przejście przeprowadził 🙂

          • tomas

            Idac tropem twojego myslenia kierowcy osobowek powini bezwzglednie ustepowac pierwszenstwa tira z powodu niklych szans tu i tu kodeks drogowy stanowi jasno wytycza co i jak. Mysle ze nie dociera do ciebie ze wsiadajac za kolko to ty jednak ponosisz wieksza odpowiedzialnosc

          • YES

            nie raz,nie dwa na autostradzie TIR mnie blokował bo miał kaprys wyprzedzić drugiego i tak wlekli sie 10 km a ja za nimi-idac tropem twojego myslenia(?) powinienem go zepchnąć bo mam pierwszeństwo? niestety nie da sie fizycznie-bo mimo iż mój samochodzik ma legendarną odporność jest za malutki na takie wygłupy-jeszcze raz piszę-pieszy nie ma szans w konfrontacji z samochodem-na przejściu czy poza nim-jako pieszy wolę poczekać,jako kierowca też wolę poczekać i ustapić pierwszeństwa ubranej w czarny dres i kaptur na łbie postaci o zmierzchu oraz namiętnie przejeżdzajacym przez przejscia dla pieszych miłośników dwóch pedałów 🙂

          • tomas

            Ja nie mowie ze wszyscy piesi i cyklisci sa swieci ale zdecydowana wiekszosc winy jest po stronie kierowcow aut poobserwoj nawet na tej stronie. Jak chodzi o rowery jezdze po przejsciach zaczolem po tym jak jakis idiota mnie przy skrecie w lewo na skrzyrzowaniu probowal mnie wyprzedzic robie tak dla bezpieczenstwa. Z reszta zachencam pojezdzij po 3mcach bedziesz tak samo na kierowcow patrzal tak jak ja.

        • Swidniczanin

          Kolejne argumenty dziecka z gimnazjum…

          • tomas

            Ona z tymi argumentami ma racje mamy na drogach masakre wiekszosc kierowcow nie powinna miec uprawnien bo to niedojeby bez weobrazni ktorym sie wydaje ze w aucie moga wszystko i tylko gaz umia wciskac i machac lapami zza szyby

          • Swidniczanin

            To idźmy dalej tym tokiem myślenia: większość rowerzystów nie powinna się poruszać po drogach bo KRD znają jedynie po łebkach i zadają durne pytania typu: „Czemu nie wolno jeździć po przejściu dla pieszych?” albo mają minę karpia, bo nie wiedzieli o tym czy o tamtym. Piesi też nie powinni wychodzić na drogi bo nie mają wyobraźni – zobacz co się dzieje na Grunwaldzkim między przystankami choć parę metrów dalej jest przejście ze światłami i można normalnie przejść, zamiast pchać się prosto pod koła. I taki ma jeszcze czelność aktorzyć że jemu wolno. I tutaj tak samo kłania się nieznajomość przepisów: wolno, pod warunkiem że do przejścia jest daleko i tylko wtedy, kiedy przepuści się wszystkie pojazdy i przejście nie będzie powodowało zagrożenia w ruchu drogowym. Debili za kierownicą też nie brakuje i długo mógłbym pisać, jestem kierowcą i denerwują mnie tacy. Tutaj jednak nie ma mowy o tym, żeby ktoś wjechał z piskiem opon na ręcznym – kierujący po prostu nie popatrzył, nie zachował ostrożności i bum stało się. Sam kiedyś też zaliczyłem dzwona w podobny sposób z innym pojazdem ale nie był to czyn, za który należało mi zaraz zabrać dożywotnio prawo jazdy czy samochód dlatego sobie wypraszam i takie argumenty są dla mnie dziecinne. Każdy popełnia błędy. Nie bronię kierowcy – zawinił i niech za to odpowiada. Na przyszłość będzie uważał. Ciekaw jestem, czy autorka tych postulatów byłaby taka mądra jakby jej się przytrafiło coś podobnego – czy bez szemrania i z dumą oddałaby prawko?

          • tomas

            No nie dokonca jest tak jak mowisz nie ma juz w polsce szkolen na karte rowerowa i motorowerowa ja np robilem jeszcze za to na prawojazdy jest co kierowcow obarcza najwieksza odpowiedzialnoscia. Duza czesc jezdzi po przejsciach i chodnikach bo jest bezpieczniej. Jak mowiles o tym grumwaldzkim to prawnie mozna bo przepisy mowia o 100m ale mowia tez o zasadach na jakich przechodzisz musisz ustapic wszystkim. I moim zdaniem takie proby nie sa najrozsadniejsze. Jak chodzi o zabieranie uprawnien to jest chyba jedyna metoda zeby cos zmienic w podejsciu kierowcow inne argumenty nie zbyt docieraja pozatym to dobra metoda na eliminacje debili ktorzy stanowia zagrozenie

          • Swidniczanin

            Nie będę się sprzeczał czy są czy nie ale ktoś ostatnio tu pisał, że dziecko w szkole miało egzamin na kartę rowerową – może to wróciło? Tak samo uważam, że powinna być karta motorowerowa dla skuterków – no tym już po chodniku nie pojedziesz. Tak czy inaczej – KRD reguluje możliwość jazdy rowerem po chodniku i jest ona w pewnych przypadkach dopuszczalna. Cytował nie będę ale jest nawet zapis, że jeśli boję się jechać ulicą to mogę chodnikiem ale tu też pewne rzeczy mnie obowiązują. Ale niektórym wystarczy fakt, że można. Tak samo jak z tym przechodzeniem poza pasami – kodeks pozwala i już.

            Rower na przejściu dla pieszych – względy bezpieczeństwa raz, dwa – jest ponoć przepis mówiący, że jedynie piesi mogą je przekraczać a żaden pojazd nie ma prawa tego robić (poza wózkiem inwalidzkim). Dlatego trzeba zsiąść i przeprowadzić bo może być mandat.

          • tomas

            Jak chodzi o przejscia to nie mozna rowerem przejezdzac to wiem i robie to na swoja odpowiedzialnosc bo wrazie kolizji moja wina ani odszkodowania ani nic jak chodzi o mandaty to policja sie nie czepia. A jazda po chodniku kiedys bylo mozna o ile nie zagrazalo to bezpieczenstwu pieszych.