Strona główna Wydarzenia Gmina Świdnica Rowerowa trasa z Wiśniowej do Świdnicy będzie później

Rowerowa trasa z Wiśniowej do Świdnicy będzie później

9

20 czerwca miała zakończyć się budowa drogi rowerowej łączącej Wiśniową, Sulisławice, Zawiszów i Świdnicę. Gminna inwestycja napotkała jednak problem, przez co roboty budowlane przedłużą się niemal do połowy lipca.

Prace przy budowie ścieżki rowerowej (zdjęcie z kwietnia, fot. UG Świdnica)

Budowa niemal 2,5-kilometrowej trasy dla cyklistów ruszyła w kwietniu. – W całości wykonana zostanie z mieszanki mineralno-bitumicznej, od wyremontowanej jezdni zostanie oddzielona w sposób trwały pasem zieleni oraz nawierzchnią z kostki betonowej w terenach zabudowanych. Inwestycji towarzyszy przebudowa i budowa zatok autobusowych oraz montaż nowych wiat przystankowych. Budowa drogi jest pierwszym zadaniem realizowanym w ramach projektu zmierzającego do ograniczenia niskiej emisji w obszarze Aglomeracji Wałbrzyskiej – mówił Janusz Waligóra z Urzędu Gminy Świdnica. Koszt inwestycji to ponad 1,5 mln złotych, z czego 85% pokryje unijne dofinansowanie.

W trakcie realizacji prac stwierdzono konieczność wykonania nieprzewidzianych robót. “W wyniku wystąpienia obfitych opadów deszczu, w rejonie km 1+550 drogi rowerowej, na jezdni przeznaczonej do ruchu pojazdów zgromadziła się woda tworząc zastoisko wodne. Powodem utworzenia zastoiska jest lokalne zaniżenie nawierzchni asfaltowej jezdni oraz brak możliwości swobodnego odpływu wody z położonego najniżej punktu w obrębie jezdni, będący następstwem wykonania elementów konstrukcyjnych drogi rowerowej (likwidacja rowu, ułożenie obrzeża i warstw konstrukcyjnych drogi rowerowej)” – czytamy w ogłoszeniu z 22 czerwca 2018 roku o zmianie umowy na wykonanie inwestycji “Budowa drogi rowerowej Wiśniowa – miasto Świdnica wraz z budową i przebudową zatok autobusowych”.

Inaczej mówiąc, przed wykonaniem trasy rowerowej możliwy był swobodny odpływ wody opadowej z jezdni do przydrożnego rowu, co uległo zmianie wraz z budową ścieżki. “To niekorzystne zjawisko będzie występowało każdorazowo przy opadach deszczu lub roztopach śniegu tworząc miejsce niebezpieczne zarówno dla pojazdów jak też rowerzystów. Lokalne zaniżenie niwelety jezdni powoduje, że woda opadowa nie odpływa do zaprojektowanego odwodnienia poniżej tego miejsca. W związku z powyższym zachodzi konieczność wykonania dodatkowego odwodnienia” – wyjaśniono w ogłoszeniu.

Wykonanie robót dodatkowych wpłynie na termin wykonania pozostałych prac, w tym na ułożenie asfaltowej nawierzchni. Tym samym zakończenie prac ustalono na 11 lipca.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

  • daro

    Nie ma się co spieszyć , zanim rowerzyści nauczą się jeżdzić tymi ścieżkami minie kilka lat , co trzeci rowerzysta w mieście to potencjalny samobójca , widzę to codziennie .

    • Alonzo

      A co drugi kierowca w mieście to potencjalny zabójca (rowerzystów, pieszych i innych kierowców), widzę to codziennie.

    • YES

      ale oni sie nie nauczą bo nie chcą-niedawno pytałem tatusia rowermana dlaczego nie nauczy dzieci które z nim jechały że przed przejściem (tylko dla pieszych) trzeba zejść z roweru i go przeprowadzic a nie wpadac z impetem-otrzymałem reprymendę żeby do wychowywania JEGO dzieci sie nie wtracac-ale i tak jestem zadowolony bo mogłem przeciez oberwac pompka od zirytowanego miłosnika dwóch pedałów 🙂

      • Maciej Miłosz

        Przestań się w końcu czepiać kierowców samochodów elektrycznych i z automatyczną skrzynią biegów. A te swoje wymyślone historyjki to w ogóle sobie daruj 😉

        • YES

          ależ nie widze najmniejszego powodu dlaczego bym miał przestać sie czepiać szanowny miłośniku…no,hm tych dwóch…

          • Maciej Miłosz

            Czasem uzywam trzech, czasem dwóch, w każdym razie nie jestem na tyle ułomny żeby czuć pogardę do kogoś za to, że używa innego środka transportu niż ja. Polecam ten stan 😉

  • Zdzisław

    Czy jest jakiś przepis,po której stronie ma być ścieżka rowerowa a po której chodnik dla pieszych?Tak pytam,bo nie rozumie ,dlaczego ciąg pieszych np na Kopernika jest usytuowany przy jezdni a rowerzyści pokonują jakieś dziwne slalomy między jedną stroną a drugą.Poza tym….po co są te ścieżki?Nagminnie rowerzyści “śmigają” z samochodami i blokują drogę.Ostatnio na Przemysłowej ,starsza kobieta na rowerze ledwo pedałowała jadąc środkiem ruchliwej drogi,to samo można zaobserwować w czwartek w drodze na targ.Obładowane rowery mozolnie toczą się jezdnią.

    • Maciej Miłosz

      Nie ma a ścieżki projektują ludzie, którzy z nich nie korzystają – stąd ich durny kształt. Liczą się tylko metry w papierach.

      • Obi von Kenobi ;-)

        Zdzisiu poczekaj.. kilka latek i także ty, obładowany, środkiem korytarza denerwując sprawniejszych mozolnie będziesz toczył się- do kibelka :-))