Robert Biedroń flirtował i deklarował w Świdnicy

Robert Biedroń flirtował i deklarował w Świdnicy [FOTO]

23
PODZIEL SIĘ

Flirtuje z publicznością, z polityką i mediami. Mieszankę uroku wiecznego chłopca, lewicowej wrażliwości na słabszych i dużej sprawności politycznej zaprezentował w Świdnicy Robert Biedroń, jeden z najbardziej wyrazistych polityków lewicy, a od 3 lat prezydent Słupska.

Polityk, samorządowiec i celebryta przyjechał do Świdnicy po długich namowach prezydent Świdnicy Beaty Moskal-Słaniewskiej, która witając bohatera spotkania w świdnickim teatrze podkreślała dużą zażyłość z prezydentem Słupska.

Pretekstem do spotkania ze świdniczanami w piątkowy wieczór stał się wywiad-rzeka zatytułowany „Pod prąd”, który z Robertem Biedroniem przeprowadziła Magdalena Łyczko.  – Ja się zakochałem w Świdnicy – zadeklarował już na początku bohater spotkania i zapowiedział, że być może kiedyś się tu przeniesie. Wielokrotnie kokietował publiczność pochwałami dla miasta i obecnych władz, przywołując przy tym wielokrotnie serdeczne stosunki, jakie łączą go z prezydent Świdnicy i jej zastępcą, Szymonem Chojnowskim, którego chwalił za coming out.

–  Ja nie wychowałem się w Świdnicy, nie miałem tego szczęścia. To miasto dość otwarte w porównaniu z innymi miastami, dość progresywne, szanujące różnorodność. Ja nie miałem tego szczęścia, ja się wychowałem na Podkarpaciu. Nie wyobrażacie sobie, jak to jest. Wychowywałem się w rodzinie, która była sceptyczna religijnie, no i oczywiście odkryłem, że jestem gejem. To jest przepis na najbardziej koszmarne życie: mieszkać na Podkarpaciu i być gejem ateistą – opowiadał, odpowiadając na pytania dotyczące bardzo osobistych tematów, poruszonych w wywiadzie z Magdaleną Łyczko. Bez ogródek opowiadał o problemach rodziny, dotkniętej alkoholizmem ojca i przemocą. Żart mieszał ze wzruszeniem, błyskawicznie zjednując sobie publiczność. Przyznał przy okazji, że książki nie przeczytał.

Jednym z wątków spotkania były związki Roberta Biedronia z mediami. Stresuje go krytyka i odmawia rozmów tym, którzy – jak to ujął – skrzywdzili go.  Dopytywał publiczność, czy widziała jego ostatni wywiad w telewizyjnej „Kropce nad i”, a przy okazji ubolewał nad miałkością takich rozmów, których poziom – jego zdaniem – jest dyktowany przez oglądalność i zainteresowanie reklamodawców.

Choć spotkanie dotyczyło przede wszystkim książki i prywatnego życia prezydenta Słupska, nie zabrakło tematów związanych z lokalną polityką. Padło pytanie o aquapark, który Robert Biedroń dostał w spadku po poprzednich władzach, a odpowiadając stwierdził, że to koszmarnie droga inwestycja, która pochłonęła już sto milionów złotych i na tym nie koniec. Podkreślił, jak drogie będzie utrzymanie basenu, które szacował na 5-6 milionów złotych rocznie, dodając, że znacznie ważniejsze dla mieszkańców jest budownictwo komunalne czy chodniki, za które z kolei chwalił prezydent Świdnicy. Przypomnijmy, że w Świdnicy radni poprzedniej kadencji nie zgodzili się na budowę aquaparku za 80 milionów złotych. Obecna rada zaakceptowała natomiast modernizację letniego basenu za 21 milionów złotych, którą przekazała do realizacji Świdnickiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów i Kanalizacji. Cała operacja, wraz ze spłatą obligacji i bieżącym utrzymaniem obiektu do roku 2041 będzie kosztowała ponad 53 miliony złotych. Pieniądze do ŚPWiK będą w rocznych transzach wypłacane z budżetu miasta.

Wśród publiczności znaleźli się fani Roberta Biedronia, którzy zadeklarowali poparcie jego kandydatury, jeśli tylko zdecyduje się wystartować w wyborach na prezydenta RP. – Obiecuję państwu, dojrzałem do tego momentu, że jak państwo nie będziecie palili komitetów, a je budowali, a możecie to zrobić idąc do najbliższych wyborów, jak będą się państwo interesowali polityką, a nie tylko tym, co posłowie jedzą na sali sejmowej, jak będziemy wszyscy gotowi do tego, żeby dokonać w końcu jakiegoś fajnego i mądrego wyboru, to ja nie będę się wahał i wystartuję na prezydenta Polski – obiecał Biedroń na zakończenie spotkania.

Robert Biedroń wraz z partnerem zostaje w Świdnicy. Bierze udział w dwudniowym zjeździe „progresywnych prezydentów”. Samorządowcy zrzeszeni w tzw. Sieci progresywnych do niedzieli mają rozmawiać o estetyce miejskiej.

/asz/
Zdjęcia Dariusz Nowaczyński

  • szary obywatel

    Byłem obecny na spotkaniu i „Wicek” to było zdrobnienie słowakierowane do obecnego na sali byłego posła Ruchu Palikota Wincentego Elsnera…

    • Ewa

      Byłam na wczorajszym spotkaniu i muszę powiedzieć, że się nie zawiodłam. Pan Biedroń to wspaniały człowiek i polityk. Kibicuje mu bardzo gorąco !

  • Ewa

    Byłam na spotkaniu i nie zawiodłam się 🙂 Pan Biedroń to wspaniały człowiek. Kibicuje mu bardzo mocno !

    • mulele1

      Masz rację … Dziewczęta powinny się trzymać razem …

      • Mariusz

        Słabe…

      • Jeder

        ??????

      • Natalia

        Mocne.

  • Taka prawda

    Poza orientacją seksualną nie różni się od reszty lewicowego nihilizmu. Wicek, Wacek?

    • Obi von Kenobi ;-)

      Taka prawda – g..o prawda 😜

      • Taka prawda

        Wypowiedź na poziomie bohatera artykułu czyli dno. Przypuszczam, że jest to efekt FAZ.

        • Obi von Kenobi ;-)

          Wypowiedź na poziomie Witek, czyli dno. Jestem przekonany że to efekt promieniowania z TVPis 😉

          • Taka prawda

            Oj, telewizor promieniuje bez względu na wyświetlaną stację. Rzecz w tym, którą częścią ciała odbierany jest nadawany program. Pan odbiera…

  • Maria Kownacka

    Za to Pani redaktor po raz kolejny nie zawiodła. Myślałam że się ze wstydu Spale jak wypaliła swoje pytanie? Szanowna Pani swoje brudy niech pani pierze gdzie indziej a nie wciągać jeszcze gościa. Straszny niesmak. wróżę karierę w tvpinfo

  • Siostra Bernadetka

    Panie Biedroń, Pan nie miał szczęścia wychowywać się w Świdnicy, za to niewątpliwie tego szczęścia dostąpił niejaki Manoch. I chyba nie był zadowolony.

    • Nie usuwajcie konta!

      Ty porównujesz menela zaczepiającego dzieci z Biedroniem?

    • Taka prawda

      Chyba robi wielką różnicę! M. był nieco podobny do R.B.

  • Nie usuwajcie konta!

    Piękna pani w szarym topie na zdjęciu nr 10 🙂

  • michbaner

    No, Biedroń to bardzo wyrazisty polityk. Zapalony rowerzysta, bardzo lubi pedałować i szczerze się do tego przyznaje. Pedałowanie to jego styl życia, do którego chce zachęcić innych. Niech on sobie pedałuje w swoim wąskim gronie, my go tu w Świdnicy nie chcemy. Jego deklaracje o przeprowadzce do Świdnicy grożą upadłością Świdnicy. Zakładam, że też pewnie chciałby zostać prezydentem Świdnicy i zadłużyć Świdnice jak Słupsk. Dziwne, jest to, że jako miłośnik pedałowania wydał z publicznej kasy kilkaset tysięcy złotych na latanie a nie jazdę rowerem, który to rower jest ponoć tak ekologiczny. Argument pedałowania nie przemawia do wyobraźni aby głosować na tego jeszcze faceta ? czy już nie ? w wyborach prezydenckich, do których chce aspirować to zbyt mało. Żal d..ę ściska jak się czyta te niby żale na swoje dzieciństwo. Co zapewne skłoniło go wiecznego pedałowania.

    • Taka prawda

      Dobre!!!

    • Obiektywny

      Biedroń kłamie bo wcześniej 2015 roku mówił co innego o Świdnicy. Na temat ukrywania się gejów, zapewne chodziło o wiadomo kogo.

  • Natalia

    Opowiesci z krypty.

  • Mareczek

    Biedroń? A kto to jest?

  • KrissKross

    Na widowni widzę sami „młodzieżowcy”. Doskonale wiedzą skąd wieje wiatr i kto obecnie jest umęczonym proletariatem (geje z Podkarpacia) no i wreszcie kto stanowi siłę przewodnią proletariatu. Po ożywieniu widać jak wracają wspomnienia z młodości. A ten Biedroń to jeszcze nie wyczaił, że połowa Świdnicy to z tego Podkarpacia, spędzona tu do fabryk w latach 70tych…