Strona główna Polityka Radnych wybierzemy inaczej, lokale wyborcze bez zmian

Radnych wybierzemy inaczej, lokale wyborcze bez zmian

3

Podczas najbliższych wyborów samorządowych świdniccy radni nie będą już wybierani w 23 okręgach jednomandatowych. Powrócono do czterech dużych okręgów, w których wybieranych będzie od 5 do 7 radnych. Bez zmian pozostały obwody głosowania, a tym samym lokalizacja lokali wyborczych.

Podczas piątkowej sesji Rady Miasta, radni przyjęli proponowane zmiany dotyczące okręgów głosowania. Ma to związek nową ordynacją wyborczą do samorządów, która zlikwidowała jednomandatowe okręgi wyborcze w gminach zamieszkałych przez więcej niż 20 tysięcy osób. Taka sytuacja ma miejsce m.in. w Świdnicy. Podczas poprzednich wyborów samorządowych, przeprowadzonych w roku 2014, świdniczanie wybierali po jednym radnym w każdym z 23 jednomandatowych okręgów.

Rozwiązanie z jednej strony chwalono, ponieważ było proste – wybierany był kandydat z największym poparciem. Dodatkowo radni wybrani w niewielkich okręgach wyborczych byli „bliżej” mieszkańców, przez co musieli mieć na uwadze, że poniosą osobistą odpowiedzialność za każdą, przyszłą decyzję. Z drugiej strony prowadziło to do marginalizowania głosów sporej części mieszkańców, którzy wcale nie głosowali na zwycięskiego kandydata. Okręgi jednomandatowe miały także faworyzować najsilniejszą opcję polityczną, kosztem opozycji.

Tegoroczne wybory oznaczają powrót do czterech dużych okręgów, w których wybieranych będzie od 5 do 7 radnych. W sumie mieszkańcy wskażą 23 rajców. Wedle przyjętego podziału, który otrzymał już akceptację Komisarza Wyborczego w Wałbrzychu:

  • z okręgu nr 1 (Osiedle Młodych-Pogodna) wybieranych będzie 5 radnych,
  • z okręgu nr 2 (Osiedle Zawiszów-Kolonia-Osiedle Zarzecze-Westerplatte) – 6 radnych,
  • z okręgu nr 3 (Gdyńska-Centrum-Lipowa) – 7 radnych,
  • z okręgu nr 4 (Ofiar Oświęcimskich-Dzielnica Zachodnia-Dzielnica Południowa) – 5

Rajcy obecnej kadencji nie ukrywają swojego niezadowolenia z tego rozwiązania. – Podział ten jest nie do końca przemyślany. Okręgi 1 i 3 są stosunkowe małe obszarowo, jednak 2 i 4 są wręcz olbrzymie. Radni nie będą w stanie dobrze reprezentować mieszkańców – mówiła Grażyna Ciążeńska. Obiekcje zgłaszał  także radny Andrzej Protasiuk. – Źle się stało, że zlikwidowano okręgi jednomandatowe – twierdził, wskazując przy tym, że zmiany spowodowane polityką krajową, nie mają większego sensu na poziomie gminy takiej jak Świdnica.

Nie wiadomo jeszcze, w który dokładnie dzień odbędzie się głosowanie. Według Państwowej Komisji Wyborczej, wybory samorządowe powinny się odbyć między 17 października a 9 listopada. Ostateczną ich datę wskaże premier.

/mn/

fot. Dariusz Nowaczyński

  • Waldi

    Rezygnacja z jednomandatowych okręgów wyborczych oznacza powrót do przeszłości. Jak widać, komuna ma się dobrze w PiS-owskim porządku

  • oloderay

    Według nowej ustawy ważne będą tylko głosy oddane na kandydatów PIS. Pozostałe zostaną uznane jako głosy oddane na PIS. Nieużyte karty zostaną przydzielone odpowiednio kandydatom z partii wygrywającej pod warunkiem, że startują z listy PIS.

  • ryszard kuc

    Nie dobrze się stało, iż zlikwidowano okręgi jednomandatowe. Takie działania partii rządzącej dla upartyjnienia wyborów samorządowych w gminach powyżej 20 tys. mieszkańców, spowodują że wielu wyborców nie pójdzie do głosowania. Takie duże okręgi wyborcze i tworzenie list partyjnych, powoduje że liczyć się będą duże ugrupowania, ponieważ metoda “D^ontda”, ogranicza bezpośredni wybór swojego kandydata. Ponadto listy w skali danej Rady Gminy muszą uzyskać 5 % próg wyborczy, co jest utrudnieniem dla komitetów lokalnych chcących wystawić swoich kandydatów w jednym okręgu wyborczym.