Prezes sądu odwołana faksem

Prezes sądu odwołana faksem

40
PODZIEL SIĘ

Zmiany w sądach objęły także okręg świdnicki. Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro bez podania przyczyny odwołał prezesa i wiceprezesa Sądu Rejonowego w Wałbrzychu. Decyzja została przesłana faksem.

Dotychczas sądem w Wałbrzychu kierowała Aleksandra Abramowicz-Podlińska. Kadencję rozpoczęła 22.11.2014, koniec miał przypaść na listopad 2018 roku. Na jej miejsce minister sprawiedliwości powołał Magdalenę Mroczkowską. Nowa prezes ma 36 lat, a nominację sędziowską otrzymała, po wielu nieudanych aplikacjach na tę funkcję, ostatecznie 11.02.2016 roku. Orzekała w Sądzie Rejonowym Warszawa Mokotów oraz w Sądzie Rejonowym w Wałbrzychu w wydziale VIII cywilnym. Od 2006 do nominacji w 2016 roku była asystentem sędziego w sądach wrocławskich.

Uprawnienia do odwoływania prezesów i wiceprezesów daje ministrowi znowelizowana Ustawa o Ustroju Sądów Powszechnych.

/red./

 

  • JAcenty

    A czy musi być przyczyna ?

  • Kosiarz Umysłów

    a co niby osobiście miał przyjechać

    • Krzysztof Czarnecki

      No nie, ale mógł przysłać posłańca na białym rumaku, z decyzją wykaligrafowana na pergaminie z wielką woskową pieczęcią.

      • Polak

        Czyścimy czyścimy aby było czyściej…

        • edzio

          Może zaświta dzień, kiedy i to będziemy wspominali błogo.
          ENEIDA–Wergiliusz Kij ma dwa końce.

      • Młody

        Napisał gość który stracił pracę za jeżdżenie po pijaku…

        • Siostra Bernadetka

          Jak dał się złapać za jazdę po pijaku to nie znaczy że nie może sobie tu pisać i mieć własnego czy murdzykowego zdania.
          Choć po prawdzie nie podoba mi się z reguły to co pisze ale niech tam, wolno mu.

          • Obserwator

            Racja.

  • Obserwator

    Droga Redakcjo, a ile nieudanych aplikacji ma na koncie nowa pani prezes? Tak w zakresie od 2 do 9, ponieważ określenie „kilku kilku” jest mocno nieprecyzyjne i sugeruje niemoc intelektualną pani Mroczkowskiej.

    • JAcenty

      Pani Sędzia Sądu Rejonowego (a wcześniej asystent sędziego w SO Wrocław) Magdalena Mroczkowska kandydowała na urząd sędziego Sądu Rejonowego w Warszawie – Mokotów w roku 2014 ale nie uzyskała pozytywnej opinii Krajowej Rady Sądownictwa. Udało się jej w roku 2016, a konkretnie 22 marca 2016 r. gdy została postanowieniem Prezydenta RP powołana na urząd sędziego. Jak widać jej kariera jako sędzia nie trwa długo, raptem półtora roku. Musi być zatem sędzią wybitnym skoro po takim okresie została prezesem sądu.

      • Obserwator

        I to jest, panie kolego, konkretna, rzeczowa i wyczerpująca informacja o drodze zawodowej pani Mroczkowskiej. Tego brakowało w komentowanej przez nas informacji. Tego, że pani Sędzia Mroczkowska wydaje się być beneficjentką Dojnej Zmiany wcale mnie nie dziwi, wszak wszystkie grabie działają na zasadzie ciągnięcia w swoją stronę.

        • JAcenty

          Szkoda tylko, że powoływanie prezesów sądów odbywa się na zasadzie selekcji negatywnej. W sądzie w Wałbrzychu są sędziowie, którzy byliby świetnymi prezesami, niestety znają/lub nie znają właściwych osób. Nawet odwołana prezes Abramowska jest dobrym sędzią, nie znam natomiast dokonań nowej pani prezes.

          • Obserwator

            Właśnie…

  • Wiktor Lis

    36 lat- zero doświadczenia życiowego i na prezesa- BRAWO. Żenujące. W normalnych krajach jak np USA to sędzią zostaje ktoś kto przeszedł całą ścieżkę prawniczą od podstaw i stanowisko sędziego jest ukoronowaniem jego kariery- musi mieć doświadczenie życiowe a nie znać wyłącznie paragrafy- czy tam jak u nich poprawki do konstytucji i precedensy…

    • Franek

      A propos doświadczenia życiowego – 31 lat ma kanclerz Austrii Sebastian Kurz …

    • henryk

      Wybiera się takich którzy będą posłuszni a nie doświadczeni.I to jest dramat.

  • Krzysztof Czarnecki

    Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych z dnia 27 lipca 2001 r. (tj. Dz.U. z 2016 r. poz. 2062 ze zmianami):
    Art. 22 [Kompetencje prezesa]
    § 1. Prezes sądu:
    1) kieruje sądem i reprezentuje sąd na zewnątrz, z wyjątkiem spraw należących do kompetencji dyrektora sądu, a w szczególności:
    a) kieruje działalnością administracyjną sądu, w zakresie wskazanym w art. 8 pkt 2,

    Po co więc to bicie piany? Prezes sądu nie zajmuje się orzecznictwem, tylko działalnością administracyjną. to chyba dobrze, że biurokracją zajmie się młody, a dotychczasowa prezes, z ogromnym doświadczeniem, zajmie się orzecznictwem. może nie będzie takich wyroków, jak w sprawie taksówkarza?

    • JAcenty

      To może od razu prezydent powinien powoływać na sędziego i prezesa? Po co młody ma tracić czas na jakieś orzecznictwo? Po szkole sądownictwa i prokuratury na prezesa! Młody i dynamiczny wprowadzi zmiany w administracji a stare ramole niech ślęczą nad pozwami.

    • Obserwator

      Tyle tylko, że do kompetencji prezesa należy też przydzielanie spraw do rozpatrywania przez poszczególnych sędziów, więc wyraźnie powstaje tu mechanizm nacisku na prezesa sądu (a przez niego na sędziów) przez aktualnego ministra stosownie do bieżących potrzeb, co bezpośrednio godzi w trójpodział władzy. Jesteś inteligentny, więc z pewnością to rozumiesz. Teraz może to sympatykom aktualnej władzy odpowiadać, ale w końcu koniunktura się odwróci, nawet, jeśli trzeba będzie czekać kolejne 45 lat. Wtedy do może być dla aktualnie rządzących prawdziwym flagellum Dei. A nie o to chodzi w państwie prawa, prawda?

      • AnkaH

        a nie przypadkiem przewodniczący wydziału dzieli sprawy?

        • Obserwator

          O ile dobrze zrozumiałem ustawę, to sprawuje nadzór, więc co będzie stało na przeszkodzie w uruchomieniu opisanego przeze mnie mechanizmu?

          • AnkaH

            moje wątpliwości dotyczyły przydziału spraw. Pozostała część wywodu jest bez zarzutu.
            W mojej ocenie zarówno poprzednio jak i obecnie nadzór sprowadza się do kontrolowania zgodności przydzielania spraw i obciążenia sędziów z ustawą, zasadami określonymi przez ministra i podziałem czynności.

          • Obserwator

            Więc przedstawię Ci hipotetyczną sytuację:
            Dzwoni minister do prezesa: wiecie rozumiecie, macie tam u siebie sprawę naszego xyz, co pod wpływem nawywijał to i tamto. Ale wiecie rozumiecie, xyz jest wysunięty z ramienia na czoło i ma objąć ważne stanowisko, rozumiecie. Macie tam u siebie takiego sędziego, no ten kozak niepokorny, to jemu tą sprawę nie, tylko jakiemuś spokojnemu, coby z igły wideł nie robił. No to serwus! Prezes w ramach nadzoru stwierdza, że sędzia kozak jest zasypany orzekaniem, jak żaba błotem i mimo, że wypada jego kolej na tą sprawę, działając w ramach kompetencji „odciąża” kozaka, przekazują sprawę członka wysuniętego z ramienia na czoło sędziemu spolegliwemu. Wszyscy są zadowoleni, poza sprawiedliwością.

          • AnkaH

            a o przydziale sprawy w obecnym układzie prawnym zadecyduje komputer hipotetycznie sterowany bezpośrednio przez ministra lub hakera

          • Obserwator

            Dlatego trzeba dążyć do stanowienia prawa stawiającego tamę podobnym zakusom.

          • Nie usuwajcie konta!

            Hipotetycznie, to także i teraz każdy znajomy, bogaty lub ważniejszy może naciskać na prezesa sądu. Dla nas szarych ludzi niewiele to zmieni, to tylko burza w szklance wody wymyślona przez pseudoopozycję.

          • JAcenty

            Życie przerosło kabaret. Właśnie podają że nowo powołana pani prezes sądu 51 razy bezskutecznie zabiegała o nominację sędziowską startując w postępowaniach. Udało się dopiero za 52 razem i to niemal od razu na prezesa. Czyli jak było w starym powiedzeniu : ‚nie matura a chęć szczera…’

          • Obserwator

            Więc jednak dotknięta niemocą intelektualną. .. Ale teraz lubią takich: mierny, bierny, ale wierny.

          • Krzysztof Czarnecki

            Niemożliwe. Przecież sędziowie to nadzwyczajna kasta, są nieprzekupni, niezłomni i do bólu uczciwi.

          • JAcenty

            Tak samo jak prokuratorzy, adwokaci,służba więzienna, lekarze i tak dalej…

        • Krzysztof Czarnecki

          Zupełnie nie przypadkiem od 1 stycznia 2018 roku (czyli za 10 dni) sprawy będą w całej Polsce przydzielane losowe, więc dywagacje, co komu przydzieli nowa pani prezes, są bezprzedmiotowe.

    • Jan

      Wlaśnie, Czarny tobie jak zabierali prawo jazdy za jazdę po pijaku to faksem wysłali wiadomość?

      • Janusz

        Był list w butelce po Wyborowej

  • mulele1

    I tak miał gest że nie odwołał jej sms-em …

  • Krzysztof Czarnecki

    No i okazuje się, że te rzekome, niezdane egzaminy to kolejny fejk Wyborczej. Egzamin sędziowski można zdawać tylko raz w roku, a po trzecim niezdanym trzeba ponownie robić cała aplikację sędziowską. Mroczkowska musiałaby mieć jakieś 100 lat, żeby tyle razy zdawać egzamin sędziowski.

    • Obi von Kenobi ;-)

      Powinieneś aplikować na paskowego w TVPis :-)))

      • Siostra Bernadetka

        Dobre, posmarkałam sobie komputer.

      • JAcenty

        No faktycznie miałby wzięcie. Oplułem monitor piwem 😀

    • JAcenty

      Pokaż w którym miejscu Wyborcza pisze o egzaminach sędziowskich. Pani sędzia 51 razy brała udział w postępowaniach (konkursach) na stanowisko sędziego a nie w egzaminach sędziowskich. Coś Ci się pop….. potentegowało

  • Ken Adams

    To rozumiem, że to tak jakby ktoś, kto 51 razy podchodził do egzaminu na prawo jazdy po ostatecznym zdaniu egzaminu został instruktorem nauki jazdy 😉