Pożegnali senator i założycielkę świdnickiego Hospicjum

Pożegnali senator i założycielkę świdnickiego Hospicjum

3
PODZIEL SIĘ

Na cmentarzu przy ulicy Słowiańskiej w Świdnicy spoczęła Jadwiga Bałtakis. Senatora II kadencji i społeczniczkę pożegnała rodzina, pracownicy świdnickiego Hospicjum, samorządowcy oraz byli i obecni parlamentarzyści.

Jadwiga Bałtakis zapisała się w historii jako działaczka społeczna, uczestniczka tajnego nauczania podczas II wojny światowej i senator II kadencji. Urodziła się w Warszawie, studiowała na Uniwersytecie Warszawskim i w Wyższej Szkole Higieny Psychicznej. Pracowała jako psycholog.

Była współzałożycielką Klubu Inteligencji Katolickiej, przedszkola specjalnego dla dzieci niepełnosprawnych intelektualnie, Hospicjum św. Łazarza i Towarzystwa Przyjaciół Chorych „Hospicjum” w Świdnicy. Ludzie znali ją jako osobę empatyczną i zawsze chętną do pomocy.

– Panią Jadwigę Bałtakis wspominamy jako ciepłą osobę z wyjątkowym darem gromadzenia wokół siebie innych ludzi. Swoim życiem i działaniem na rzecz podopiecznych codziennie udowadniała, że choroba, nawet bardzo ciężka, nie jest żadną wymówką dla ucieczki od problemów, starała się je rozwiązywać z grupą, z którą przyszło jej pracować. Wszyscy, którzy znajdowali się w jej otoczeniu, byli otaczani troską i opieką. Codziennie i bez wielkich słów udowadniała, że problemy istnieją dla tych, którzy nie chcą ich pokonać – mówi Joanna Gadzińska, prezes Hospicjum w Świdnicy.

Jadwiga Bałtakis zmarła w wieku 93 lat.

/ac/
Zdjęcia Dariusz Nowaczyński

 

  • Natalia

    Wielki czlowiek o dobrym sercu niech spoczywa w spokoju.

  • Politolog z Katowic

    Rozumiem, że ta Pani była kiedyś parlamentarzystą, ale umieszczanie zdjęć rodziny pogrążonej w żałobie na czarno ubranych to lekkie przegięcie, wystarczą 2-3 zdjęcia ogólne z daleka lub z tyłu, to redakcja świdnica24 Pudelkiem się robi czy Party?

    • Nie usuwajcie konta!

      Jestem tego samego zdania. Co innego pstrykać ludzi przy okazji cykania jakiegoś miejsca czy zdarzenia, a co innego celowo łamiąc ich prawo do prywatności. To zaczyna być chore, a nie wnosi absolutnie nic do artykułu. Chyba że chodziło o: patrzcie, kogo nie było!