Pożegnali Mirosława, Annę i 9-letnią Marysię

Pożegnali Mirosława, Annę i 9-letnią Marysię

0
PODZIEL SIĘ

Mieszkańcy, sąsiedzi, uczniowie, harcerze, strażacy, przedstawiciele rządu i samorządów towarzyszyli rodzinom w pożegnaniu ostatnich trzech ofiar katastrofy budowlanej, do której doszło w Świebodzicach 8 kwietnia. Na świebodzickich cmentarzach zostali pochowani Mirosław Ożga, Anna Wiśniewska i jej 9-letnia córka Marysia Palmowska.

– 8 kwietnia po godzinie 9.00 doszła do nas tragiczna wiadomość, że w Świebodzicach przy ulicy Krasickiego zawaliła się kamienica. Z niepokojem słuchaliśmy kolejnych komunikatów, bo po wyciągnięciu z gruzów żywych osób, zaczęły przychodzić kolejne informacje o kolejnych osobach, które jednak zginęły w tej katastrofie – wspomniał podczas mszy pogrzebowej w kościele pw. świętych Apostołów Piotra i Pawła biskup pomocniczy Adama Bałabuch. – Szczególnie boleśnie przyjęliśmy informację, ze pod gruzami zawalonej kamienicy zginęły także dzieci. Strażacy, którzy z wielkim poświeceniem poszukiwali tych, którzy byli pod gruzami, odnaleźli ostatecznie 10 osób, sześć z nich nie przeżyło. 

Wśród tragicznie zmarłych był 64-letni Mirosław Ożga. Pracował w świebodzickim Zakładzie Gospodarki Komunalnej, przez rodzinę jest wspominany jako dobry i pracowity człowiek. Anna Wiśniewska miała 40 lat, zajmowała się zawodowo księgowością. Wychowywała synów i córkę. 9-letnia Marysia Palmowska zginęła wraz z nią. Dziewczynkę przyszli pożegnać przyjaciele ze Szkoły Podstawowej nr 3 i harcerze z komendantką Hufca ZHP Mariola Pamułą oraz zuchy z 15 ŚDZ „Czarne Stopy”, do której dziewczynka należała. Marysia została zapamiętana jako bardzo radosne i pełne energii dziecko.

W nabożeństwie i pogrzebach uczestniczyli burmistrz Świebodzic Bogdan Kożuchowicz, starosta Piotr Fedorowicz, radni, minister edukacji Anna Zalewska. Firmy pogrzebowe zorganizowały pochówek na własny koszt, a zebrane podczas mszy datki trafią do rodzin zmarłych.

Po kamienicy przy ul. Krasickiego 28 został pusty plac. Śledztwo w sprawie katastrofy prowadzi Prokuratura Okręgowa w Świdnicy, została także powołana specjalna komisja do zbadania przyczyn zawalenia się dwukondygnacyjnego budynku. Najbardziej prawdopodobną wersją jest wybuch gazu.

/asz/
Zdjęcia Dariusz Nowaczyński