Strona główna 0_Slider Powstanie ekspresowa trasa S35?

Powstanie ekspresowa trasa S35?

7

Niemal codziennie na trasie łączącej Wałbrzych, Świebodzice i Świdnicę ze stolicą województwa dochodzi do wypadków. Kierowcy już wiele razy apelowali o przebudowę drogi krajowej nr 35. Wielu widziałoby w jej miejscu bezkolizyjną trasę ekspresową, zapewniającą szybszy i bezpieczniejszy dojazd do Wrocławia. Czy jest szansa na jej realizację?

Według kierowców krajowa “trzydziestka piątka” oceniania jest jako bardzo niebezpieczna. Regularnie dochodzi tam do wypadków

Wśród władz samorządowych opinie są w zasadzie jednoznaczne. – Modernizacja drogi krajowej nr 35 jest dla nas bardzo ważna ze względu na bezpieczeństwo jej użytkowników – zapewnia Magdalena Dzwonkowska ze świdnickiego magistratu. Podobne zdanie prezentuje prezydent Wałbrzycha, który chociażby w lutym 2018 roku, podczas spotkania sygnatariuszy Deklaracji Sudeckiej, wyliczył najistotniejsze inwestycje drogowe, które mogłyby wpłynąć na rozwój regionu. Wśród nich znalazło się przedłużenie dróg ekspresowych: S5 do Jelenie Góry i S8 do Ziemi Kłodzkiej, budowa łączników z Wałbrzycha i Jeleniej Góry do drogi ekspresowej S3, a także modernizacja drogi krajowej nr 35.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad regularnie przeprowadza remonty na kolejnych odcinkach „trzydziestki piątki”, jednak zmotoryzowani pokonujący każdego dnia trasę do Wrocławia przyklasnęliby raczej budowie drogi ekspresowej. Jest to jednak zbyt duża inwestycja, aby mogły ją samodzielnie udźwignąć zainteresowane nią samorządy. Z tego powodu realizacja drogowego projektu w ogromnej mierze zależała od decyzji urzędników na szczeblu centralnym. W takiej sytuacji zasadny byłby apel możliwie najszerszego grona lokalnych samorządowców.

Wchodząca w skład Aglomeracji Wałbrzyskiej Kamienna Góra zyska wkrótce ekspresową trasę S3. Z kolei władze Dzierżoniowa postawiły na przyłączenie do planowanej trasy S8. – Po pierwsze jest ono najlepsze z punktu widzenia mieszkańców w kontekście czasu i komfortu dotarcia do Wrocławia. Drugim argumentem jest fakt, że przy decyzji o takim wariancie realizacja prac po istniejącym śladzie S8 wraz z objazdami części miejscowości może się rozpocząć i zakończyć znacznie szybciej niż w przypadku budowy nowej drogi. Duże znaczenie ma dla nas także fakt, iż mamy świetną drogę łączącą nas z krajową ósemką, trwa także budowa obwodnicy Dzierżoniowa, co rozwiązuje nam problem przejazdu tranzytu przez miasto – wyjaśnia Rafał Pilśniak, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Dzierżoniowie.

O lokalnych problemach komunikacyjnych pamiętają jednak niektórzy posłowie, wybrani z okręgu wałbrzyskiego. – Trwająca przez lata zapaść infrastrukturalna w regionie spowodowała, że obecne potrzeby inwestycyjne, m.in. w zakresie budowy i remontów dróg są ogromne. Nie inaczej jest z drogą krajową nr 35. W ubiegłym roku udało nam się zabezpieczyć finansowanie obwodnicy Wałbrzycha, która będzie wchodziła w przebieg drogi krajowej nr 35 – mówi szef Kancelarii Premiera, poseł Michał Dworczyk. Podkreśla przy tym, że przebudowa DK35 również pojawia się w rozmowach urzędników w kontekście modernizacji, a co za tym idzie poprawy bezpieczeństwa na tej trasie. – Należy jednak pamiętać, że taka modernizacja to proces rozłożony na wiele lat, który wiąże się nie tylko z ogromnymi nakładami finansowymi, ale także z czasochłonnymi procedurami – dodaje Dworczyk.

Do sprawy odniósł się pod koniec czerwca także poseł Ireneusz Zyska, podczas spotkania z ministrem infrastruktury Andrzejem Adamczykiem, które odbyło się w Wałbrzychu. – Wałbrzych pozostaje w pewniej „strefie cienia” jeśli chodzi o transport. Aglomeracja Wałbrzyska razem ze wszystkimi 22 gminami, które wchodzą w skład aglomeracji liczy blisko 500 tys. mieszkańców. Obszar o takim zagęszczeniu ludności jest chyba jedynym, który ma nie najlepszą komunikację ze stolicą regionu, jakim jest Wrocław – mówił Zyska.

– Oprócz tych dróg, które są realizowane: S3 i droga krajowa nr 8, będzie przebudowywana autostrada A4, budowa zachodniej obwodnicy Wałbrzycha, potrzebna jest nam jak tlen nowa droga. Droga od Wałbrzycha do Wrocławia, w zbliżonym przebiegu do krajowej „trzydziestki piątki”. Wiem, że to jest na razie w planach koncepcyjnych. Mam nadzieję, że uda się przeprowadzić bardzo wnikliwe badania planistyczne, a także przepływu ruchu, aby mogła w przyszłości być zrealizowana – dodał parlamentarzysta.

Czy realizacji ekspresowej trasy wyjdzie poza etap badań i analiz? Mieszkańcy regionu przekonają się o tym najwcześniej za kilka lat.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl
fot. Dariusz Nowaczyński

  • węgorz

    Po co budować S35? Tak naprawdę wystarczy druga jezdnia na drodze D3396 i krajowej 5, plus modernizacja A4 do sześciopasmowej. Zresztą na D3396 obiekty inżynieryjne są przygotowane pod dwie jezdnie.

    • Cjapek

      Nie wiem, czy to ironia(oby), bo jezeli mówisz poważnie, to ja się poddaję.
      D3396 to największy niewypał. A zamiast pakować pieniądze w tą nędzną A4, to jednak lepiej zrobić modernizację DK35 na S35 z uwzględnieniem obwodnic wszystkich miast. Wtedy A4 traci w tym miejscu na znaczeniu.

  • Misza

    Zbliżają się wybory i obiecujemy wam WSZYSTKO.

  • Trond Hends

    Nie wiem ile tysięcy razy jeździłem 35 do Wrocławia, ale teraz dopiero mogę powiedzieć, że jest o wiele bardziej bezpieczna jak np. 10 lat temu. Pewnie chodzi o odcinek drogi z Tworzyjanowa do Mirosławic, bo faktycznie, kolizje są tam nagminnie, ale to wina raczej brawurowej jazdy. Osobiście byłem świadkiem dwóch takich zdarzeń, każda z winy kierujących pojazdy. S35 byłby świetnym pomysłem, ale pewnie powstanie za lat co najmniej 20.

  • Wiktor Lis

    Żyję już trochę lat na tym świecie i słyszałem kilkukrotnie takie pier…… o budowie bądź rozbudowie DK35 do Wrocławia. Urzędasy i posłowie sobie pogadają i nic z tego nie wyniknie ze względu na brak forsy. Nasz region ma małe przebicie w Warszafce a Wrocław, Wałbrzych i Jelenia kręcą swoje lody… oczywiście, że nowa lub poszerzona choćby o dwa pasy awaryjne i omijająca część wsi droga DK35 jest nam potrzebna. Wie o tym każdy kierowca codziennie nią jeżdżący…

  • Grzegorz Jasiński

    Obwodnicę Świdnicy też obiecywali. Jakoś gdy pan Murdzek do Sejmu wywędrował to zapomniał że jest ze Świdnicy, pewnie teraz sobie przypomni coby na stołek prezydenta chcieć powrócić.

    • Siostra Bernadetka

      Region za słabo na PiS głosował to pieniędzy nie będzie ani w tej ani następnej kadencji i Murdzek nawet jak by chciał to nie wiele może.