Powstaje nowa ścieżka. Co z oświetleniem?

Powstaje nowa ścieżka. Co z oświetleniem? [INTERWENCJA]

11
PODZIEL SIĘ

– Przyglądam się budowie nowej ścieżki rowerowej i chodnika na ulicy Kopernika. Prace są zaawansowane, tymczasem wciąż stoją stare lampy, zasilane liniami napowietrznymi. Czy jak zwykle oświetlenie wymieni się „potem”, zrywając nową kostkę? – pyta zaniepokojony czytelnik. Świdnicki magistrat odpowiada.

O remont chodników przy ulicy Kopernika mieszkańcy dzielnicy apelowali od wielu lat. Przy okazji pozyskania przez miasto dofinansowania ze środków unijnych sieci ścieżek rowerowych, zmiany objęły również tę ulicę. Jak informuje rzeczniczka magistratu, Magdalena Dzwonkowska, przy ulicy Kopernika wybudowana zostanie ścieżka rowerowa o szerokości od 2 do 2,6 metra, chodnik z kostki betonowej, zatoki postojowe o powierzchni ok. 300 m2, zatoki autobusowe oraz tereny zielone. Ścieżka ta połączy osiedle Zarzecze z centrum miasta. Powstanie także dwuprzęsłowa kładka rowerowa na rzece Bystrzycy, która zlokalizowana będzie obok istniejącego mostu. I w tym przypadku inwestycja nie ogranicza się tylko do udogodnień dla rowerzystów, oprócz wspomnianych chodników i zatok przy ul. Kopernika stanie 28 nowych słupów oświetleniowych.

I właśnie o to oświetlenie pyta czytelnik. Mimo że prace są zaawansowane, nadal stoją stare słupy oświetleniowe. Do części lamp zasilanie doprowadzone jest archaiczną linią napowietrzną. – Kiedy lampy zostaną wymienione? Nie widziałem, by wykonawcy kładli kable podziemne? Czy to oznacza, że najpierw położy się kostkę, a potem znów zerwie, żeby wykonać oświetlenie? – mówi zaniepokojony. Okazuje się, że oświetlenie będzie tylko po jednej stronie ulicy. – Ścieżka rowerowa budowana jest po jednej stronie ulicy Kopernika, natomiast oświetlenie będzie po drugiej stornia ulicy – informuje Magdalena Dzwonkowska z UM. – Równocześnie z trwającymi pracami przy budowie ścieżki prowadzone są prace związane z układaniem kabli przy przejściach poprzecznych przez jezdnię. Oświetlenie będzie wykonane na końcu. Stare oświetlenie będzie sukcesywnie wyłączane w momencie zainstalowania i podłączenia nowych słupów oświetleniowych po drugiej stornie ulicy. 

Ścieżka na ul. Przemysłowej. Zdjęcie UM Świdnica

W Świdnicy nowe ścieżki rowerowe z dofinansowaniem unijnym powstają także na ul. Nadbrzeżnej, Łącznej, wzdłuż ulic Kazimierza Odnowiciela oraz Henryka Pobożnego, na bulwarze nadrzecznym od ulicy Westerplatte do Sportowej. Nad rzeką zostaną wybudowane dwie kładki pieszo-rowerowe. Gotowa jest już ścieżka na ulicy Przemysłowej. Na budowę tras rowerowych miasto pozyskało 8,5 miliona złotych dotacji.

/asz/

  • abc

    Tylko kto mądry buduje chodnik pomiędzy ścieżką rowerową a ulicą???
    Ścieżka rowerowa powinna być tuż przy ulicy. Po ulicy jeździ się najszybciej, po ścieżce rowerowej wolniej a piesi to najwolniejsi uczestnicy ruchu i taka kolejność powinna być zachowana.

    Po drugiej stronie Kopernika od krzyżówki z Jodłową powinna być zatoka parkingowa. Latarnie w tamtym miejscu zabiorą ostatnie wolne miejsca parkingowe na chodniku.

    • Olga

      Myslenie nie jest niestety mocną stroną urzędników 🙁

    • nmisiek

      Idę sobie Pionierów potem Śląską, a tam ścieżka rowerowa raz pomiędzy chodnikiem a jezdnią, raz rozdziela chodnik od jezdni. I nigdy nie wiem czy ścieżka przecina chodnik, czy na odwrót. Ale mam pasy – przejście dla pieszych – na ścieżce rowerowej. Chodnik prosty i buch, przecinają go pasy, bo ścieżka rowerowa.

      • abc

        Tam to w ogóle jest chaos. Projektant chyba na ciężkim kacu był.
        Jakby ścieżki były tuż przy jezdni lub wręcz na pasie poszerzonej jezdni to problemu w ogóle by nie było. Proponuję wybrać się do Holandii, Niemiec, czy któregoś z krajów Skandynawskich. Tam większość rozwiązań drogowych jest na prawdę dobrze przemyślana.

        Ale co tam. Najważniejsze, że projektant był po studiach i miał uprawnienia budowlane 😉

        • nmisiek

          Na Pionierów to trochę zrozumiałe – przystanek autobusowy, nie może być pomiędzy nim a jezdnią ścieżka rowerowa. To co mnie wkurza to pasy – przejścia dla pieszych – na chodniku. Idziesz sobie spokojnie, a tu myk, rower przed nosem. No i awantura, bo przecież pasy są i należało się rozejrzeć.

          • abc

            To nie jest problem. Zasada taka sama, jak jedzie rowerzysta na wprost po jezdni. Tak samo autobus musi go przepuścić. Za to unika się manewrowania rowerem pomiędzy ludźmi na chodniku, co jest znacznie bardziej niebezpieczne.

          • nmisiek

            Tylko, że ja idąc prosto chodnikiem mam przejście (oznakowane pasami), bo ścieżka rowerowa przecina mi chodnik (a może chodnik przecina ścieżkę?) i to ja muszę się zatrzymać przed przejściem. Rowerzysta nie manewruje pomiędzy ludźmi na chodniku on jedzie ścieżką. Ilekroć ścieżka przecina chodnik to namalowane są pasy. A przed pasami, wiadomo, należy się zatrzymać i rozejrzeć.

          • abc

            Zgadzam się z Tobą, dlatego właśnie piszę o tym manewrowaniu pomiędzy pieszymi. Ścieżka tuż przy pasie jezdni to tylko nieco szersze przejście dla pieszych, obejmujące zarówno pasy dla aut jak i ścieżkę rowerową. Ktoś kto chce przejść na drugą stronę jezdni zatrzymuje się tylko raz.

            Sam jeżdżąc tamtędy rowerem często wolę jechać jezdnią bo jadąc 30km/h lub więcej jest to już zbyt niebezpieczne. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to niezgodne z prawem, bo zgodnie z kodeksem mam obowiązek jechać po ścieżce, jeśli takowa jest wzdłuż jezdni.

      • Obserwator

        Ilekroć tamtędy jadę, to wkurza mnie to zamienianie się się miejscami ścieżki rowerowej i chodnika. To chyba odzwierciedla zaburzenia w sieci neuronów projektanta:)

  • henryk

    Tuż za rondem w stronę Jagodnika też pozostawiono stare słupy,jeszcze betonowe a nawet drewniane z wiszącymi niedbale przewodami ja w Indiach.

  • Olga

    Asfalt na ścieżkach jest marnej jakości, zobaczymy czy zimę przetrzyma.