Policjanci nie zauważyli

Policjanci nie zauważyli [VIDEO]

9
PODZIEL SIĘ

Ryzykowne manewry kierowców na przejazdach kolejowych wielokrotnie doprowadzały do tragedii. Jednym z nagminnie powtarzających się zachowań jest wjeżdżanie na tory w momencie, gdy jeszcze szlabany do końca się nie podniosły i włączone jest czerwone światło. W Świdnicy został zarejestrowany jeden z takich przypadków.

Kamera samochodu oczekującego na ul. Komunardów na przejazd pociągu zarejestrowała całą sytuację, ale autora nagrania najbardziej zainteresował brak reakcji policjantów stojących w radiowozie  na sąsiednim pasie. – Nic nie zrobili, pojechali dalej. Przejazd na czerwonym świetle, żadnej reakcji, powinny posypać się mandaty. Zgłosiłem to na stop wariatom – pisze autor.

Dlaczego tak się stało, zapytaliśmy w Komendzie Powiatowej Policji w Świdnicy. – Policjanci nie podjęli interwencji wobec kierującego, który pomimo czerwonego światła wjechał na przejazd kolejowy. Wynika to z faktu, że nie zauważyli tego wykroczenia. Policjanci wykorzystali chwilowe zatrzymanie pojazdu do uzupełnienia notatników służbowych. Ale dziękujemy za przekazane nagranie. W chwili obecnej w związku z popełnionym wykroczeniem toczy się postępowanie na podstawie przepisów kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia – odpowiada Magdalena Ząbek, oficer prasowy świdnickiej policji.

Tak jak autor nagrania, każdy, kto zarejestruje sytuację, w której łamane są przepisy ruchu drogowego, a tym samym narażane jest bezpieczeństwo pieszych i osób podróżujących samochodami, może przesłać film na specjalną skrzynkę policyjną. Szczegóły znajdują się TU.

/asz/

 

  • Wiktor Lis

    Jakich to mamy „prawych obywateli”….

    • Benek

      Prawi obywatele nie lubią ginąć przez idiotów na drodze.

  • Paweł Sparowski

    Kapusie, przejazd sie otwiera wiec ktos ruszyl bo mu sie spieszylo. Nie kazdy jezdzi to tesco na zakupy, czasem niektorzy pracuja autami.

    Tez nienawidze zamulaczy i fanow eco jazdy. Na miejscu policjantow tez bym nic nie robil z tym, sa wazniejsze przewinienia niz taki przejazd.

    • Paweł Kiszczyszyn

      decyzję o podniesieniu rogatek podejmuje(omylny) człowiek – o wyłączeniu światła „automat” … oczekiwanie aż czerwone zgaśnie – to nie jest głupi wymysł biurokraty , zdarza się , że składy kolejowe są „przetaczane” tzn. może przejechać i się cofnąć a gdy jest więcej niż jeden tor to pociągi mogą się mijać w okolicy/strefie przejazdu itp. … różne sytuacje a sygnał świetlny taki sam – jeśli dróżnik się pomyli to uratuje nas zastosowanie się do nakazu oczekiwania aż światło zgaśnie

      • Lukas

        Tylko ten „automat od wyłączania świateł” wyłącza je po pełnym podniesieniu się rogatek, które są podnoszone przez człowieka w tym konkretnym przejeździe. Więc skoro omylny człowiek podejmuje decyzje to może się zdarzyć, że rogatki całkowicie się podniosą i chwilę potem przejedzie pociąg. Taki przypadek był jakiś czas temu we Wrocławiu.

    • Siostra Bernadetka

      Ta, na statek służbowo.
      Przepisy tylko dla emerytów?

    • Swidniczanin

      Wielu z tych, co gdzieś się spieszą albo myślą, że zdążą potem ginie i przy okazji zabija innych. Nie wspomnę już o lekceważeniu przepisów z tłumaczeniem: „Bo światło (na niestrzeżonym przejeździe) się nie zapaliło” – ale były jeszcze znaki pionowe i poziome do których należało się dostosować. KRD mówi jasno i wyraźnie, że na strzeżonym przejeździe kolejowym możesz ruszyć dopiero, jak czerwone światło przestanie migać. KRD mówi również, że przed przejazdem oznakowanym krzyżem św. Andrzeja masz zwolnić – powiedz mi ilu kierowców zwalnia na przejeździe między Pszennem a Marcinowicami? ŻADEN. Tak samo znak STOP – masz się CAŁKOWICIE zatrzymać i dopiero po upewnieniu się, że droga jest wolna możesz ruszyć. Jeden z moich znajomych dostał za to mandat ale tutaj panowie policjanci mieli rację. A przecież on się tylko delikatnie toczył. Tak więc tłumaczenia są żadne bo przejazd na czerwonym (czy to będzie skrzyżowanie czy przejazd kolejowy) jest chyba najgorszym przewinieniem w kodeksie.

  • gość

    może niech wszyscy zaczną jeździć na czerwonym, co za różnica

  • Swidniczanin

    Kiedyś widziałem, jak identyczny manewr wykonał radiowóz na przejeździe kolejowym przy ul. Wałbrzyskiej. Są też odwrotne sytuacje – zapala się czerwone migające światło (czyli znak, że trzeba się zatrzymać bo opuszczają rogatki) a niektórzy sobie z tego nic nie robią i dalej się pchają. Ja bym takiemu tą rogatką najzwyczajniej w świecie przywalił.