Piękniejszy świat Beaty: Szmacianeczki

Piękniejszy świat Beaty: Szmacianeczki

0
PODZIEL SIĘ

Lalek nie robiłam już całe wieki. Z parę lat…  Wymagają masę pracy i nawet gdy ktoś próbował wykazywać zainteresowanie tymi zabawkami, udawało mi się skierowywać jego uwagę na anioły lub inne przedmioty nie wymagające aż takiej czasowej inwestycji. Ale teraz był na nie dobry moment. Po końcówce roku, która okazała się prawdziwym i wyczerpującym psychicznie i fizycznie ultramaratonem, przyszedł czas na miłe odprężenie. I w ten moment idealnie wstrzeliła się pani Magda ze swoim zapytaniem o szmaciane dziewczynki.

Lalka1Kukiełki tym razem mają reklamować jakąś telewizję – jakiś program reporterski czy coś. Pomysł na nie zrodził się jednak przed laty z powodów bardzo banalnych.   Po zmęczeniu Oliśki lalkami Barbie, a moim zmęczeniu zalewającymi rynek wyrobami Tildy, uszyłam raz zwykłą szmaciankę, jaką bawiły się nasze mamy i babcie. Bawełniane ciałko było wielokrotnie poprawiane, zmieniały się proporcje, sposób mocowania rąk i nóg, tak, aby lala mogła siadać i aby można ją było swobodnie przebierać. Różne były miny haftowane na kremowej buźce, wydłużały się, albo skracały nogi. Wśród lalczynych fryzur odbywał się czasem prawdziwy festiwal. W końcu zatrzymałam się na proporcjach najbardziej zbliżonych tym ludzkim, prawdziwym. Na koniec dołożyłam lalom sznurowane obuwie.

LalkaPrawdziwa zabawa odbywa się jednak dopiero przy szyciu strojów. Można naprawdę poszaleć. W sukienki i fartuszki wkładam naprawdę sporo serducha. Ważne, aby wszystko uszyć tak, by mogło być wielokrotnie przebierane. Sukienki muszą być więc w miarę luźne, a fartuszki wiązane w pasie na plecach. Gdy wystarcza jeszcze cierpliwości, lale zyskują wykańczane koronką luźne pantalony albo babcine czepki i chusteczki. Gdy lalka staje się chłopakiem, oprócz fryzury „na jeżyka”, dostaje kraciastą koszulę i dżinsy oraz zostaje wyposażona w torbę na ramię.

Gdy lale są gotowe, można rozpoczynać z dziećmi zabawę. Idąc zgodnie z kierunkiem najnowszych tendencji, trzeba poprosić tatę, aby pomógł w budowie domku dla lalek z kartonu po kuchence mikrofalowej i mebli z pudełek po butach.  Gdy dziecko będzie angażowane w wykonanie tych przedmiotów, zabawki prędko się nie znudzą i zapewnią długie godziny kreatywnych gier w prawdziwe życie.

Beata Norbert

Po piękne drobiazgi Beaty zapraszamy do sklepu na  atrillo.pl