Piękniejszy świat Beaty: Przytulanie lasu

Piękniejszy świat Beaty: Przytulanie lasu

1
PODZIEL SIĘ

Zdjęcie zabitej wiewiórki w rozdartym na pół drzewie wyziera z każdego kąta w internecie. I mam nadzieję, że ktoś ten rząd za to rozliczy. Ktoś to oprotestuje, będzie głośno krzyczał, rozniesie wieść o tej niewyobrażalnej rzezi i dewastacji  po świecie. To draństwo i brak wyobraźni porusza mnie i oburza w ostatnim czasie, jak nic innego. 

Jesteśmy dziwnym narodem. Bardzo egoistycznym. Z wielką łatwością podnosimy rękę  na cudze mienie i cudze życie.  Nie mamy szacunku ani do dorobku minionych pokoleń ani do szans tych, które mają dopiero nadejść. Zaś lasy traktujemy i traktowaliśmy przedmiotowo od zawsze. Nic dziwnego, skoro lasu nie znamy, nie czujemy, nie oglądamy i nie bywamy w nim. Wiele ze znanych mi dzieci zna lasy jedynie z ilustracji. I jeśli tendencja zostanie utrzymana, będzie z tym tylko gorzej.

W siłę za to rosną koła łowieckie. Leśne ścieżki rozjeżdżane są kołami quadów i terenówek. Ministrowi środowiska nawet powieka nie drgnie, gdy podpisuje zgodę na wycinkę kolejnych hektarów puszczy.  Wytnie się jeden las, posadzi się w to miejsce następny – myśli zapewne taki minister.

No, jednak nie za bardzo… Jak to kiedyś przeczytałam u Adama Wajraka i pod czym podpisuję się wszystkimi kończynami, nie da się posadzić lasu. Nie da się go stworzyć.   Owszem, można posadzić drzewa, ale zanim w tym miejscu zrodzi się las, nim przyjdą tam zwierzęta,  nim wyrosną grzyby, nim wytworzy się ściółka, muszą minąć kolejne dziesięciolecia, jeśli nie setki lat. Nie wie o tym minister, absolwent nauk leśnych, spec od gospodarowania drewnem.  Powinien być ministrem przemysłu, nie środowiska.

Zanim więc zaorają  w tym kraju wszystko, jedźmy pooglądać drzewa. Bo niedługo będą nam je pokazywać tylko na ilustracjach.

Beata Norbert
Po piękne drobiazgi Beaty zapraszamy do sklepu na  atrillo.pl

  • Franek

    Szanowna Pani, zdjęcie wiewiórki jest symbolem kłamstwa i manipulacji, jaką przeciwnicy rządu bezwstydnie uprawiają każdego dnia.

    Kto chce, to bardzo łatwo przeczyta, że zdjęcie pochodzi z parku, a drzewo zostało złamane podczas wichury i nie ma to NIC wspólnego z ustawa ministra Szyszki.

    Pani niestety swoim postem wpisuję się w tę histeryczną nagonkę.
    Proponuję więcej prawdy, mniej histerii.