Piękniejszy świat Beaty: Porcjowanie radości

Piękniejszy świat Beaty: Porcjowanie radości

0
PODZIEL SIĘ

Jak to się dobrze  w tym roku wszystko poukładało, że wigilia dopiero w niedzielę, a pracę zawodową można było skończyć już wczoraj. Przygotowania do świąt porcjuję więc na wygodne odcinki tak, aby nie zamęczyć za bardzo ani siebie, ani rodziny. Taka sytuacja zdarza się raz na milion lat. 

Rozkoszuję się tą leniwą i niespieszną atmosferą, wykonując przy tym mnóstwo zbędnych zadań. Pierwszy raz od lat układam książki na półkach według nowego klucza. Przepisuję do zeszytu cytaty, które chciałabym zapamiętać na dłużej. Robię porządki w albumach ze zdjęciami. Piekę keks z nieprzyzwoitą porcją ładnie pokrojonych bakalii. Mam w tym roku szeroki gest do tych rzeczy, o których czytam tu i ówdzie, że ludzie zwykle przed świętami robią, a mi zawsze brakowało na nie czasu. Ten sezon jest więc przynajmniej pod tym względem dla mnie wyjątkowy.

Jest inny od innych również dlatego, że  w tym roku postanowiłam nic nie postanawiać. Po prostu żadnych twardych planów. Z tych niezrealizowanych z poprzednich lat mogłabym  ułożyć już całkiem pokaźną antologię. W tym roku nie obiecuję więc nic nikomu, a i sobie też niewiele. Będę zadowolona z tego, cokolwiek się przydarzy.  Podobno we wszystkim jest jakiś boski plan, więc…

Korzystając z okazji, że tu dziś jestem, chcę złożyć życzenia wszystkim którzy to czytają: bądźmy łaskawi dla siebie samych. Dla siebie nawzajem również, bo takie jest żądanie świata. Wśród tej całej dbałości o to, co dookoła nas, znajdźmy jednak czas na to, aby pomyśleć o sobie, trochę siebie samych porozpieszczać, powiedzieć „dość” rzeczom i relacjom, które nas wyniszczają i nas nie szanują. Takie są moje życzenia dla siebie i dla Państwa w tym roku.

Beata Norbert
Po piękne drobiazgi Beaty zapraszamy do sklepu na  atrillo.pl

 BNorbertBeata Norbert, świdniczanka: Uprawiam rzemieślniczą partyzantkę. Po godzinach jestem mamą. Z doskoku również przyjaciółką i eksżoną. Z zamiłowania podróżniczką, czytelniczką, słuchaczką. Pasjami (choć niewprawnie) nadwyrężam ciało i umysł przy fotografowaniu.