Nowy parking przy „Latawcu” pomieści 63 auta. Co z remontem Korczaka?

Nowy parking przy „Latawcu” pomieści 63 auta. Co z remontem Korczaka?

2
PODZIEL SIĘ

Ponad 650 tys. złotych pochłonie budowa nowego parkingu przy świdnickim szpitalu powiatowym. Powinien on zostać oddany do użytku do końca października. Czy dzięki niemu zakończy się parkingowa gehenna, jaką od lat przeżywają pacjenci świdnickiego „Latawca” i odwiedzający ich bliscy?

Lokalizacja planowanego parkingu (zdjęcie udostępnione przez Beatę Moskal-Słaniewską na Facebooku)

O konieczności budowy nowych miejsc parkingowych w okolicy szpitala można się przekonać niemal codziennie. Znalezienie wolnego miejsca na istniejącym parkingu graniczy z cudem. Nic więc dziwnego, że kierowcy często zatrzymują się w miejscach niedozwolonych, tym samym narażając się na mandaty.

Sytuacja na moment poprawiła się w 2011 roku, kiedy to ukończono rozbudowę parkingu znajdującego się przed głównym wejściem do szpitala. Powstało wówczas 89 miejsc dla samochodów. Od tego czasu ruch przed „Latawcem” wcale nie zmalał, dlatego też zmotoryzowani ponownie zaczęli się upominać o powiększenie parkingu. Po kilku latach ich prośby zostały wysłuchane.

Do końca października przy ulicy Korczaka ma powstać nowy parking. Inwestycję za niemal 657 tys. złotych zrealizuje firma DROG-ZIEM. Początkowo urzędnicy planowali wydać na ten cel 500 tys. złotych, z czego 100 tys. przekazało Starostwo Powiatowe.

W ramach pierwszego etapu budowy powstanie nieco ponad 60 miejsc postojowych. Docelowo przy Korczaka powstaną stanowiska dla 102 samochodów, w tym 12 szerszych miejsc, przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych. W ramach prac budowlanych wyciętych zostanie ponad 30 drzew.

To kolejna miejska inwestycja prowadzona w okolicach świdnickiego szpitala. W ubiegłym roku wykonano remont ulicy Korczaka, w ramach którego powstała nowa ścieżka pieszo-rowerowa oraz pętla autobusowa, dzięki której skróciła się droga z przystanków do „Latawca”. – W tym roku niestety nie wystarczy już środków, żeby poprawić stan ulicy Korczaka, bowiem przebudowy wymaga zdegradowany kolektor deszczowy, idący w osi jezdni. Ale zadanie pozostaje na „gorącej liście” – twierdzi prezydent Świdnicy, Beata Moskal-Słaniewska.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

  • Pawel

    To już jakaś porażka, kilka miesięcy temu radni przeznaczyli dodatkowe fundusze na remont Korczaka, a teraz dowiadujemy się, że nie starczyło pieniędzy… Remont drog w naszym mieście to jakaś kpina, praktycznie nie występuje takie zjawisko. Degrengolada postępuje, obecna prezydent niestety totalnie olewa temat. Z zazdrością spoglądam na remonty i budowy dróg w Wałbrzychu, który kiedyś miał jedne z najgorszych w naszym kraju.

    • YES

      bo trza terenówo albo traktorem jeździc to dziury w jezdni (prawie każdej w Świdnicy) nie będą Ci straszne :-))