Nowoczesne kamery na nic?

Nowoczesne kamery na nic?

20
PODZIEL SIĘ

Rozpoczął remont i planował kosztowną wymianę witryny. – Ale po co to robić, skoro za chwilę znów ktoś powybija szyby i pozostanie bezkarny – pyta rozgoryczony właściciel lokalu handlowego w kamienicy na świdnickim Rynku. Mimo że działające w centrum miasta kamery zostały wymienione na najnowocześniejsze modele, sprawcy wandalizmu nie zostali zarejestrowani.

Rynek to szczególne miejsce, jest wizytówką miasta i władze miasta powinny szczególnie dbać o wygląd i bezpieczeństwo. Trafiłem na mur obojętności – rozkłada ręce właściciel lokalu w kamienicy Rynek 20, z charakterystycznym szyldem Trykotaże. W przedostatni kwietniowy weekend ktoś wybił w witrynie szybę. Po sprawcy została butelka piwa. Ze środka nic nie zginęło, a były tam cenne narzędzia, wykorzystywane podczas trwającego właśnie remontu. – To był zwykły wandalizm, ale najbardziej oburzający jest fakt, że sprawca może zostać bezkarny! – denerwuje się właściciel lokalu. – Jak to możliwe, że Rynek jest tak słabo chroniony? Kamera, umieszczona na przeciwległej pierzei Rynku nie sprawdza się! – mówi i dodaje, że jest rozczarowany postawą służb. – Nie dość, że o wybitej szybie zostałem poinformowany kilka godzin po fakcie, to później byłem traktowany jak natręt. Komendant straży miejskiej nie znalazł dla mnie czasu.

– Straż Miejska jest w stałym kontakcie z właścicielem lokalu. Poszkodowany poinformował funkcjonariuszy Straży Miejskiej, że przekazał sprawę uszkodzenia okna wystawowego policji – zgodnie z kompetencjami. Zapis obrazu z kamer został zabezpieczony na poczet prowadzonego postępowania i zostanie udostępniony organowi prowadzącemu. W przedmiotowej sprawie do czasu jego zakończenia nie będą udzielane dodatkowe informacje – ucina pytania o działania, jakie zostały podjęte przez straż i urząd miejski rzeczniczka magistratu Magdalena Dzwonkowska. Policja informuje tylko, że działania są prowadzone. Sprawcy jednak do tej pory nie ustalono.

Nowe kamery na Rynku zostały zamontowane pod koniec 2017 i w tym roku w miejsce poprzednich, znacznie starszych modeli. Obraz jest wysokiej jakości, jednak kamery „nie widzą” przez cały czas tego samego obszaru. To obrotowe urządzenia. –  Już wiem, że moment wybicia szyby nie został zarejestrowany. Te kamery nie dają żadnej gwarancji, że sprawcy czy aktów wandalizmu, czy na przykład pobić, będą nagrani! A przecież Rynek powinien być szczególnie chroniony – mówi właściciel lokalu.

Naprawa uszkodzonej witryny będzie kosztowała około 1200 złotych. Na czas remontu lokal nie był ubezpieczony. – W pierwszej chwili chciałem zupełnie zrezygnować z naprawy, bo po co? Żeby zaraz znów ktoś zniszczył? Pewnie jednak wstawię szybę, ale na tym koniec – zastrzega właściciel. Planował wymianę witryny na nową, wzorowaną na historycznej. Kamienica ma renesansowy rodowód, należy do najwęższych na Rynku (tylko 4,80 m szerokości), a wyróżnia się dwiema witrynami i ozdobą w postaci metalowego bazyliszka. – Prowadziłem już rozmowy z miejskim konserwatorem na temat wymiany witryny, ale rezygnuję z tego zamiaru! To bardzo droga inwestycja, około 40 tysięcy złotych. Nie ma po co się starać, skoro cały ten wysiłek w każdej chwili może zostać zniweczony – dodaje właściciel.

***

W Świdnicy 15 kamer działa w okolicach Centrum Przesiadkowego, 40 rozmieszczonych jest m.in. w Rynku, na pl. Grunwaldzkim, pl. św. Małgorzaty, pl. św. Jana Pawła II, pl. Wolności, w ogrodzie różanym, nad zalewem. Najmniej kamer jest na świdnickich osiedlach. Miejski monitoring obejmuje osiedla Zarzecze i Zawiszów, żadnej kamery dotychczas nie zainstalowano na Osiedlu Młodych.

Agnieszka Szymkiewicz
szymkiewicz@swidnica24.pl

 

  • Cuba Libre

    Ale o co chodzi? Czy właściciel życzy sobie aby „państwowa” kamera była skierowana na jego lokal 24h/doba? Prywatny lokal właściciel powinien ubezpieczyć i zabezpieczyć we własnym zakresie. Zakup i instalacja własnej kamery to teraz góra kilkaset złotych.

    • Natalia

      Ale glupoty piszesz …..

      • Cuba Libre

        W którym to miejscu napisałem głupoty?

        • KrissKross

          Rozumiem, że to ma być taka atrakcja turystyczna jak Kamienna Dziura. Taki kubański trzeci świat w sercu Europy. W Polsce normalnie na ryneczkach są ekskluzywne knajpeczki, akurat o tej porze z rozsuwanymi witrynami. Działają długo w nocy, spacerują patrole policji. Nikomu do głowy nie przyjdzie żeby instalować jakieś rolety, czy kamery.

          • Siostra Bernadetka

            Jakie knajpeczki ? 😀

          • KrissKross

            Wystarczy wyściubić nos z zaścianka i przejechać się w Polskę. Polecam Leszno, Kalisz, Gniezno. Ostrów, Toruń, Tarnów, Rybnik, Kielce, Rzeszów, Przemyśl i wiele innych zadbanych miast i miasteczek.

    • Pozytywny

      To kup i podaruj temu Panu kamerę za kilkaset złotych mądralo.

      • Cuba Libre

        A z jakiej racji? Za wynajem tego lokalu właściciel życzy sobie kilka tysięcy zł miesięcznie, to nie jest przecież jakiś bidul bez środków do życia, niech przeznaczy 1 czynsz na ubezpieczenie i zabezpieczenie lokalu i po sprawie. Tam gdzie mieszkam nie ma w ogóle kamer monitoringu miejskiego, i co? Mam pisać do gazety że się nie nagrało jak mi ktoś „grafiti” zrobił?

  • KrissKross

    To miasto to trzeci świat. Nawet na wschodzie jest większy porządek i czystość. Połowę ludności trzeba by repatriować na Ukrainę. Przyjechało tałatajstwo i przejścia podziemne za szalety miejskie uznali.

    • Swidniczanin

      Szalety w bramach czy przejściach podziemnych są nie od dzisiaj. To robią miejscowi.

      • KrissKross

        Oczywiście, że dewastacja trwa od 45. Ja właśnie o tym napisałem.

    • nmisiek

      Uff, jak gorąco. Gdy lata temu wysiadałem z „31” na placu Grunwaldzkim, „przywitał” mnie miejscowy obywatel oddający szczocha wprost na krzaki za wiatą przystanku, po czym legł w tychże krzewinach na dalszą drzemkę. Długo potem inny miejscowy w tychże krzakach miał stałe legowisko.
      Przejścia podziemne zawsze były olane wzdłuż i w szerz przez naszą młódź wracającą z dyskotek i nie tylko, bo olewanie wszystkiego po drodze było normą. Nie wspomnę o rozwalonych koszach na śmieci.
      A skoro takiś mądry to powiedz co zrobić gdy się zachce, a kibla, choćby knajpowego nie uświadczysz w okolicy?

      • KrissKross

        Jak widać jesteś zwolennikiem „atrakcji turystycznych” w Świdnicy. Dla mnie zjawiskowy był widok kupy zrobionej na zadaszonym przystanku przy ul. Wałbrzyskiej. Wielkość i celność ekstrementów dowodziły ludzkiego rodu. Skoro przyzwalasz na takie zachowania, być może załatwiasz się do pufy lub do szafy, tyle że jak najbardziej po KARGULSKIEMU do mebli sąsiada.

        • nmisiek

          „Połowę ludności trzeba by repatriować na Ukrainę. Przyjechało tałatajstwo i przejścia podziemne za szalety miejskie uznali.”
          To nie ci ze wschodu. To nasi, rodzimi obywatele.
          I nie insynuuj mi czegoś, o czym nawet nie napomknąłem. „Atrakcje ..” o których wyżej nie wymagają niczyjego, tym bardziej mojego, przyzwolenia. One są bez względu na ilość i jakość ludzi przyjezdnych.

  • Arni180

    ZACHOWANIE WANDALI TOLERUJE SIĘ I NIC… POMIJAJĄC TĄ WYBITNĄ SZYBĘ I USZKODZONĄ WITRYNĘ…..NIEDAWNO POBITO CZŁOWIEKA KTÓRY WALCZY O ŻYCIE WŁAŚNIE NA RYNKU ŚWIDNICKIM ….BIJATYKI TO NORMA…MOŻE W KOŃCU KTOŚ Z URZĘDU ZAINTETESUJE SIĘ SPRAWĄ…..BO JEST DUŻY PROBLEM

    • Swidniczanin

      Jest nagranie, sprawca został schwytany. Resztą zajmą się odpowiednie służby.

      • KrissKross

        A miasto jak zasrane tak nadal będzie.

        • GlosGlos

          Miasto zasrane zaszczane, pełno patologii, tutaj nawet oddają mocz na środku rynku przy przechodniach, na korytarzu dworca PKP.

          • Swidniczanin

            Dostaniesz ode mnie bilet do Wrocławia przez Sobótkę jak zrobią linię kolejową. Uciekniesz od patologii i papieru toaletowego.

        • Swidniczanin

          Ale co mają psie kupy do pobicia człowieka? Sprawą zajmuje się policja. Zawsze możesz takiemu właścicielowi zwrócić uwagę, żeby po piesku posprzątał.