Nocna bójka na Rynku

Nocna bójka na Rynku [FOTO]

3
PODZIEL SIĘ

Strażnicy miejscy i policjanci przywoływali do porządku 12 młodych ludzi, który wdali się w bójkę na Rynku. Nocna szarpanina zakończyła się mandatem dla najagresywniejszego z delikwentów, a dla kolejnej dwójki mężczyzn, którzy nie chcieli się podporządkować poleceniom, zatrzymaniem.

O godz. 2:20 w dniu 8 października z prośbą o podjęcie działań wobec głośno zachowującej się grupy ludzi wystąpił telefonicznie do dyżurnego mieszkaniec Rynku. W miejsce zdarzenia skierowany został patrol Straży Miejskiej. Bezpośredni nadzór nad sytuacją sprawował operator monitoringu Straży Miejskiej. – W trakcie obserwacji funkcjonariusz zarejestrował jak doszło do szarpaniny oraz zadawania pojedynczych ciosów przez 12 młodych ludzi. Walczących rozdzielili strażnicy miejscy. Jedna z najagresywniejszych osób została ukarana mandatem karnym. Po chwili dojechały także trzy patrole policji. Dwóch mężczyzn, którzy nie chcieli podporządkować się poleceniom policjantów zostało zatrzymanych i przewiezionych do KPP Świdnica – opisuje sytuację Jacek Budziszewski ze świdnickiej Straży Miejskiej.

/Straż Miejska w Świdnicy/

  • Wiktor Lis

    Cwaniaczki w grupie. Mój kolega swego czasu w Rynku został zaczepiony przez trzech takich- on sam a ich trzech „odważnych”. Odpuścił sobie walkę bo nie miał szans więc miał parę siniaków. No ale tak się jakoś złożyło, że jeden z nich przyszedł w któryś sparingowy dzień na trening bokserski i jak to na sparingu- walka sparingowa każdy z każdym. Dostał taki niesamowity łomot- no okropny- bo już bez kolegów nie był tak odważny sam na sam…

  • Obserwator

    Dziwicie się potem, że ludzie z okien rzucają czym się da.

  • Pytam_nie_bladze

    A udział w bójce lub pobicie to nie przestępstwa sciagane z urzędu?